czwartek, 24 maja 2012

Must have tego sezonu, czyli czego nie kupować, bo prawdopodobnie połowa blogosfery już to posiada

Marzysz o tym, żeby wyglądać jak topowe feszynistki? Chcesz swoim blaskiem przyćmiewać wszystkich na ulicy? A może posiadasz bloga i chciałabyś, żeby zdobył on większą popularność i reklamodawcy bili się o banner na twojej stronie? Oto mały przewodnik o tym, co powinno znaleźć się w szafie każdej zdesperowanej ofiary mody, a co powinny omijać osoby chcące wyglądać inaczej niż reszta.
Zaczynamy!

Złota/Srebrna gumka z H&M, na allegro do dostania za jedyne 35zł, okazja prawda? 

 
Spodnie z motywem kwiatowym, najlepiej zestawione z bluzką w odcieniu kwiatków, bo po co ryzykować ;)

 
Asymetryczne sukienki lub spódniczki. Przypominam, że asymetryczne szpilki z Zary są out, natomiast wiodącym hitem są…


Sandały z Zary! Jeśli jeszcze nie posiadasz ich w swojej szafie, to w żadnym wypadku nie możesz nazwać się ulegającą "owczemu pędowi" ofiarą mody

 
Innymi rzeczami wartymi uwagi są: spódnice w azteckie wzory (najlepiej z Bershki), naszyjniki z H&M oraz lordsy.


Zdjęcia pochodzą z: aretaszpura.com, charlize-mystery.blogspot.com, fashiongalaxy.blogspot.com, kapuczina.blogspot.com, marionachic.blogspot.com, miikax3.blogspot.com, movesfashion.blogspot.com, plentyodhangers.blogspot.com, viol-in-fashion.blogspot.com, billiejeanstyle.blogspot. com, fashionelka.com, fashioneria.blogspot.com, pinacoolada.blogspot.com, mullanstyle.blogspot.com, oliwiora.blogspot.com, beuty-fashion-shopping.pl, pannaleopardowa.blogspot.com, wildfox7.blogspot.com, agnesskafashion.blogspot. com, ajsonserwus.blogspot.com, annkaf.blogspot.com, maddinka.com, plaamkaa.blogspot.com, makelifeeasier.pl, cajmel.blogspot.com, evelinefashiondiary.com, jemerced.com, anna-ruciaprada.blogspot.com

90 komentarzy:

  1. Żadna z tych blogerek nie wygląda mi na orędowniczkę chustek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anonimie od chusteczek, nie wiemy kim jesteś, ale cała Redakcja darzy Cię wielkim uczuciem <3

      Usuń
  2. Dodałabym jeszcze do tego zestawienia np. okulary pilotki :):):):) W Bershce roi się od azteckich wzorów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aviatorki są kultowe, ale łączenie ich ze wszystkim to jest.. argh.. na pewno nie przejaw kreatywności czy stylu ;)

      Usuń
  3. A gdzie kubek ze Starbucksa???

    OdpowiedzUsuń
  4. mariamarysienka24 maja 2012 21:08

    wstyd, ale nawet nie wiedziałam o tych złotych gumkach do włosów :-( chyba już nigdy nie będę trędi ;-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinnaś spłonąć na stosie (wraz z pozostałymi bluźnierczymi chustkami)!

      Usuń
  5. Jeszcze ta gumka obleci, bo gumka jest dobra na wszystko, ale cała reszta jest zwyczajnie brzydka. Chyba nie jestem owcą (albo co gorsza baranem) i nie pędzę. :(:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No chyba nie muszę Cię uświadamiać, że na wszystko to dobra jest chustka.

      Usuń
    2. o co chodzi z chustką, bo ja jestem nietrendi :(:(

      Usuń
  6. hahahaha, jeszcze ważna rzecz - miliard pierścionków uniemożliwiających ruch palców na tle pastelowej kopertówki. Rzygam tym widokiem :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja to uwielbiam Mysle że wyglda świetnie ! niestety ja nie moge znaleźc pierconków które by paswoay na kilka palców wiec musze sie zadowolic jednym

      Usuń
  7. No i zrobiłyście mi krzywdę... bo teraz wiem, że nie jestem trędi i idę sie schować wypłakać w mej niemodnej szafie...


    A tak serio to brawo :) genialny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Te asymetryczne sukienki są śliczne, bo ładnie podkreślają kształty, no ale fakt faktem jest taki, że jak już kupią (też mam w planie) to powinno trochę odczekać aż minie Boom i dopiero zaprezentować na blogu :)

    Te neonowe szpilki to H&M, nie Zara ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, a te z pomarańczowym paskiem wokół kostki są nine west, ale to nie ma aż takiego znaczenia ;)

      Usuń
  9. Nic mi się z tego nie podoba :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Szkoda tylko, że kradniesz zdjęcia z blogów bez pytania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://niemodnepolki.blogspot.com/p/czy-kradniemy-zdjecia.html

      Usuń
    2. tylko przydałoby się podawać źródło,bo jeśli chodzi o prawo autorskie to zawsze musi być podane źródło, ustawa to nie księga cytatów, gdzie możesz wyrwać sobie jakiś paragraf z kontekstu...
      Fajnie się Was czyta, ale lepiej dawać podpisy jeśli kopiujecie czyjeś zdjęcia, chociażby żeby chronić tyłek :)

      P.S. Czy widziałyście wczoraj DD TVN? ;>

      Usuń
    3. Widziałyśmy :) Psychologia pomaga nam zmagać się z krytyką :)

      Usuń
    4. mi przepisy prawne pomagają znosić krytykę, bo nimi się mogę bronić

      Usuń
    5. Charlize musi być naprawdę marną studentką, studiującą na równie marnej uczelni, patrząc jak jej ta psychologia pomaga w znoszeniu krytyki :D

      Ina

      Usuń
    6. Mnie psychologia pomaga w doborze chustek.

      Usuń
    7. Jako redakcja bloga niemodnepolki.blogspot.com przepraszamy za niedopatrzenie w postaci brakujących linków pod tą notką - chcemy zauważyć, że przy pozostałych wpisach linki były podawane, także zdajemy sobie sprawę z tego, że powinny być. Dziękujemy za zwrócenie uwagi i jeszcze raz przepraszamy. Linki zostały już uzupełnione.

      Usuń
    8. O nie, szykujcie ałtfity na rozprawę tak jak radzono mi na "rozwalaczach"!

      Usuń
  11. kurcze jestem cholernie niemodną blogerką bo nie mam żadnej z tych rzeczy :D a tak w ogóle to te żółte sandałki są akurat z H&M ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam szorty w kwiaty, nawet dwie par, jestem trendy? A sandały są obrzydliwe, nie wyobrażam sobie jak można pokazywać stopy (mam girowstręt i to dlatego).
    Zabrakło mi tylko takich plastikowych naszyjników na sznurku!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolisz chodzić w zabudowanych butach w +25 stopniach i nabawić się grzybicy, ewentualnie powalać przechodniów zapachem swoich przepoconych w tej temperaturze stóp? Jeśli aż do tego stopnia brzydzisz się stóp, to prawdopodobnie powinnaś skierować swoje kroki do psychologa...

      Usuń
    2. yyyyyy chodzę przy 25stopniach w balerinkach, grzybicy nie mam, stopy mi nie śmierdzą - wtf?!

      Usuń
    3. znów to popadanie ze skrajności w skrajność i podejście zbyt serio do żartobliwej wypowiedzi Ani.. jak się nie chodzi w japonkach i nie lubi pokazywać stóp to znaczy od razu, że się chodzi w kozakach? balerinki, tenisówki różnego rodzaju, bardziej zabudowane sandały - których jest teraz mnóstwo w sklepach..

      Usuń
    4. Czekolada - nie każdy, kto chodzi latem w zabudowanych butach musi mieć od razu grzybicę :D Ja przebiję BluntGirl i powiem, że w upały chodzę w traperach nawet i nie mam problemów ze stopami. U niektórych po prostu zależy, z jakiego materiału są zrobione buty - ceraty na nogach w upał bym mieć nie chciała ;-)

      Usuń
    5. Nie twierdzę, że każdy, kto chodzi latem w zabudowanych butach ma grzybicę. Twierdzę jednak, że to drastycznie zwiększa jej ryzyko - stopy to część ciała, która u większości populacji poci się najbardziej, przeciętny człowiek potrafi wypocić 100 litrów potu rocznie przez same stopy.
      Nie do końca mnie zrozumiałyście - nie mówię, że chodzenie w balerinkach czy tenisówkach w wysokich temperaturach jest złe. Chodziło mi bardziej o ten niezdrowy 'girowstręt' ;) oraz o to, że stopom trzeba dać czasem pooddychać. Jeśli ktoś się stóp brzydzi, to prawdopodobnie tego nie robi...

      Modocenialnia, mnie też zdarza się chodzić w upały w butach za kostkę. Chodzi jednak o umiar, jak we wszystkim z resztą.

      Usuń
    6. Jeśli poprzez "zdarza się" rozumiemy zdarzenia sporadyczne, to mnie się zdarza zakładać latem sandały :-) Więcej chodzę jednak w zabudowanych butach.

      Cóż, jeśli to girowstręt Cię najbardziej zaintrygował, to musimy poczekać na odpowiedź Ani.

      Usuń
  13. Dziewczyny widzę, że odwiedziłyście mnie :) Bardzo mi miło. Oczywiscie mój wpis dotyczył ogólnie zakupów w Zarze.Dziś jednak postanowiłam przyjżeć się bliżej sandałom z Zary, osobiście nie odwiedzam tego sklepu i zajrzałam on line.
    Niestety jeżeli chodzi o sandały muszę przyznać publicznie wam racje !!! Gdyż wielkie było moje zdziwienie, gdy zobaczyłam, że Zara na lato zaprezentowała 37 modeli sandałów na obcasie.Wracając do waszego postu, fakt faktem jest, że wszystkie te blogerki wybrały ten sam model mimo iż wybór w Zarze jest naprawdę duży. Jedyne wytłumaczenie, które przychodzi mi do głowy, że w tym przedziale cenowym (169 zł) był to jeden jedyny ładny model.
    Pozdrawiam serdecznie
    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  14. Ps. Zapomniałam dodać, że moim zdaniem to NIE zakupy w Zarze są problemem, tylko naśladowanie i fakt, że wszystkie wybrały jeden i ten sam model mimo, iż wybór jest o wiele większy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu się raczej akurat ze sobą zgadzamy ;-)

      Usuń
    2. właśnie o to chodzi autorkom bloga :-) fajnie, że jest kilka osób, które rozumieją "przesłanie". nie chodzi o konkretne sklepy tylko o powielanie jak nie manekinów wystawowych to znów innych blogerek.

      Usuń
  15. Połowa polski nosi czarne baleriny...chyba czas się przerzucić na makalony bo posądzą o naśladowanie;] No a co do blogerek, to faktem jest, że znajdzie się kilka blogów, na których prezentowany jest bliźniaczy ciuch, czy but.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko tych blogów nie ma kilka, tylko kilkanaście ;-)
      I poniżej jedna z szatniarek także pisze, że te buty kupi. Więc gdzie ta oryginalność ja się pytam?!

      Usuń
    2. dokładnie czarne rozczłapane czesto baleriny rurki karmelowa ekoskóra - to są ksero-zmory a nie spodnie w kwiatki pokazane na kilku blogach

      Usuń
  16. Pfff a ja i tak kupię te sandały z Zary, bo są jednymi z najlepiej wyprofilowanych butów jakie w życiu mierzyłam :] pieprzę to czy ktoś je ma, czy nie :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bóg z Tobą.

      Usuń
    2. To chyba mało butów mierzyłaś :D

      Usuń
    3. Przemawia za nimi także korzystna cena, albowiem to najtańsze sandały z Zary. Skład niestety tak ciekawie się już nie prezentuje :-(

      Usuń
  17. http://allegro.pl/bluzka-koronkowa-bufki-rozm-s-m-bloggerska-i2377911241.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za mało feszyn, popielaty wyszedł już dawno z mody

      Usuń
    2. oliwka. ;)

      Usuń
  18. http://allegro.pl/spodnica-rozkloszowana-bombka-figl-nowa-l-i2376783178.html

    OdpowiedzUsuń
  19. http://allegro.pl/kurtka-eko-skora-koral-l-nowa-super-okazja-i2377904556.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładne zdjęcie w tle, pozdro!
      https://www.facebook.com/profile.php?id=1379839108

      Usuń
    2. wiem wiem, dzięki ;)

      Usuń
  20. A JA UWAŻAM, ŻE BLOGI SĄ PO TO, ABY SIĘ NIMI INSPIROWAĆ, TAKŻE NIE WIDZĘ NIC DZIWNEGO W TYM, ŻE WIĘKSZOŚĆ BIEGA W TYCH SAMYCH CIUCHACH. I SZCZERZE MÓWIĄC TO CO NAPISAŁAŚ W TYM POŚCIE JEST JAK DLA MNIE ŚMIESZNE, NIE ROZUMIEM CZY TY ZAZDROŚCISZ CZY JAK? TAKIE POSTY SĄ RACZEJ ZBĘDNE, TRACISZ W OCZACH INNYCH. POZDRAWIAM.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie wiesz, że cała redakcja Niemodnych Polek składa się z samych grubych, samotnych, bez chłopa i jakiejkolwiek przyszłości bab??? To chyba nie ma się co dziwić, że są zazdrosne, zresztą każdy by był, taką gumkę (że nie wspomnę o spódnicy w azteckie printy nie wspomnę) mieć to jest coś :)

      Usuń
    2. Autorka notki zainspirowała się blogami podczas jej pisania, zatem masz rację - blogi są po to, by się nimi inspirować. Zgadzamy się z Tobą w tej kwestii w 100%.

      Usuń
  21. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  22. Niezła ta nasza kultura i jej dynamiczne zmiany :) czy traktowanie tego jako jedna wielką kampanię to już paranoja ? Co jest prawdą , a co nie?

    OdpowiedzUsuń
  23. widać, że strasznie was interesuje blogosfera... nie macie nic innego do roboty?? to ja prowadzę bloga i myślałam, że 2-3 blogi odwiedzone dziennie to dużo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, że mamy inne zajęcia, jednak umartwianie się przede wszystkim. 13*2=26 - 13*3=39.

      Usuń
    2. ktoś tu chyba znów nie kuma czaczy, że ten blog to dla Autorek świetna rozrywka i zabawa - nic tak nie poprawia humoru jak blogerki niemające dystansu do siebie i otoczenia :-)

      Usuń
    3. Zabawne, że dopóki nie zobaczyłaś u nas na blogu czegoś, co Cię osobiście dotyczy, komentowałaś posty rozbawiona. Pozdrawiamy :)

      Usuń
    4. a w jaki sposób to mnie przepraszam dotyczy? ja nie mam nic przeciwko chodzeniu w takich samych ubraniach, myślę, że osoby, które ubierają się w najmodniejsze rzeczy to takie, którym zależy, żeby dobrze wyglądać, widać, że się starają. Wasze porównania są mniej więcej tak jakbyście napisały, że wszyscy metalowcy to chodzące klony, bo noszą glany czy wszyscy wokaliści pop się powtarzają bo śpiewają pop... trendy są po to żeby z nich czerpać, jeśli akurat spodobałaby mi się ta durnowata spódniczka z Bershka to bym ją kupiła i, za przeproszeniem, pie*doliła czy ma ją jeszcze 10 czy 100 osób... dalej uważam tego bloga za ciekawego i posty są całkiem zabawne, aczkolwiek wkurza mnie takie czepialstwo.

      Usuń
    5. Ależ OCZYWIŚCIE, że wszyscy metalowcy są chodzącymi klonami!

      Usuń
    6. Jest tak jak mówisz, trendy są po to by z nich czerpać, a nie wyglądać jak stado klonów pozbawionych kreatywności. Z tego co piszesz wynika, że osoba która kupi sobie niezaprezentowane tutaj buty czy spódnicę nie wygląda dobrze i się nie stara ;) Prowadzenie bloga modowego zobowiązuje do nieco większej fantazji w ubiorze i Autorka doskonale obnażyła miałkość polskiej blogosfery.

      Usuń
  24. Nienawidzę Was za tego posta. It hurts me so much </3
    Mam aztecką spódnicę z Bershki i kwiatkowe spodnie :D
    Ogólnie oprócz tego poniżającego mnie posta, bardzo fajny pomysł na blog i mądrze prawicie w innych postach, bo oczywiście nie w tym :D

    OdpowiedzUsuń
  25. I dlatego ja mam modę w D U P I E ;D

    OdpowiedzUsuń
  26. Super blog! Fajnie, że jest co poczytać

    OdpowiedzUsuń
  27. Jest we mnie pierwiastek fashion! Tylko taki nie do końca dopracowany! Mam asymetryczną spódnicę już sporo, sporo czasu, ale jakoś ostatnio całkowity brak weny by ubrać, za dużo ich, oj za dużo.
    Gumkę też mam, dostałam w prezencie i coraz częściej dochodzę do wniosku, że poczeka na jakąś okazję, gdy zrezygnuję z biżuterii i włożę małą czarną ;d

    Do listy dodałabym jeszcze białą koszulę z czarnym wykończeniem - kołnierz + to gdzie guziki są.
    Połączenie czerwonych spodni z jeansową koszulą ;d
    buty na wzór litów i litom podobne sandałki, też ich ostatnio jak grzybów po deszczu, chociaż przyznam, że sama mam coś w tym fasonie i całkiem, całkiem wygodne ;d


    Ostatnio poruszyłam podobny temat na facebooku, napisałam, że przeglądając blogi dochodzę do wniosku, że wiele z nas ma podobne do siebie zestawy, pokazujemy podobne rzeczy w identycznych lub bardzo podobnych zestawieniach. Oczywiście zgodziły się ze mną tylko 2 osoby, kilka od kliknęło 'lubię to' ;d

    OdpowiedzUsuń
  28. hahaha, już myślałam, że tylko ja rzygam spódnicą z azteckim wzorem :D
    Jeżeli chodzi o gumkę, mam ją i cieszę się, że ludzie ją noszą - niektórzy potrafią założyć jakąś odblaskową, włochatą, masakra...
    Za to asymetryczne spódnice lubię, zawsze lepsze to niż tyłek na wierzchu ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. ohh jest mi tak strasznie przykro, że ani troche nie jestem fashion ;\

    OdpowiedzUsuń
  30. Wreszcie ktoś napisał prawdę;) Już śnią nam się koszmary z tą spódnicą z azteckimi wzorami, bo każda blogerka ją ma! Dlatego my chodzimy do second handów, bo można znaleźć tam coś modnego w niższej cenie no i co najważniejsze nikt nie będzie miał takiej samej rzeczy:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Pozwólcie, że pozostanę anonimowa - chciałabym nawiązać do fragmentu dotyczącego sklepów internetowych zabijających się o reklamy na blogach - prowadzę jeden z takich sklepów i jest wręcz przeciwnie, codziennie dostajemy kilkanaście próśb w stylu "prowadzę bloga, tu jest moja stylizacja w pięknej tunice z H&M na tle meblościanki, dajcie mi coś za darmo, pliis..."
    Dziwne zjawisko :(

    OdpowiedzUsuń
  32. trendy [wym. trendi] «modny, na czasie» wg słownika pol. i wyrazów obcych

    OdpowiedzUsuń
  33. I co z tego, że każdy to ma? Jeśli coś mi się podoba, dobrze na mnie leży i mam kasę biore to! Mam ta spódniczkę z Bershki i hair cuff z H&M (za 14 zł,nie 35) i jestem mega zadowolona i mam gdzieś ile osób to ma.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko piszesz, że to dobrze na Tobie wygląda, a to istotna kwestia ;-) Czy każda blogerka wygląda super w każdym masthewie? Niestety nie. A przy okazji jednocześnie niekiedy twierdzą w tym momencie, że są nadzwyczaj odkrywcze :-)

      Usuń
    2. Śmieję się sama z siebie.. W końcu do mnie dotarło. A zastanawiałam się co to do cholery jest ten "masthjułi" :D

      Usuń
  34. te buty z Zary przymierzyłam z ciekawości, ale ani ładnie nie wyglądają ani nie są wygodne! (a na szpilkach i ich wyważeniu się znam). Blogerki jak bez własnego zdania, ale CEO Inditexu się cieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  35. hmm moim zdaniem to w tym poście trochę jest przesadzone. Jeżeli jakaś rzecz mi się podoba np. spódnica asymetryczna to G** mnie obchodzi ,że kilkanaście czy kilkadziesiąt osób ją nosi. Ale ogólnie blog mi się podoba.
    Pozdrawiam Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  36. a kołniezyki???? zapomnieliście że must have tego lata to kołnieżyk, czy dopinany, czy doklejany ale musi być! :D

    OdpowiedzUsuń
  37. "złota/ srebna gumka" ? bardzo ciekawe ja tam widze kawałek metalu -czyżby to jakis nowy rodzaj metalu który sie rozciąga ?

    OdpowiedzUsuń
  38. Klasyczne proste sandały na szpilce, piękne kobiece zwiewne spódnice, cudowne orginalne wzory kwiatowe i to metalowe coś do włosów świetne- wreszcie jakaś sensowna alternatywa dla frotki - super trendy jak dla mnie.

    To że 'wszyscy' na blogach je mają to mi nie przeszkadza -dopóki stylizacje są różne Tylko że gorzej jakktos cos kupuje bo jest modne mówi ze to uwielbiam, pokazuje 10 zdec z tym a w nastpenym seoznie /za rok juz sie pozbywa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. Przynajmniej to są propozycje w kobiecym stylu, a nie bezkształtne bure worki. Mi też nie przeszkadza to, że większość ma tego typu rzeczy czy to na blogach czy w realu, i tak każda dziewczyna inaczej je nosi/zestawia, jednej pasują, drugiej nie. Nie rozumiem tego chorobliwego wręcz wystrzegania się przed kupowaniem rzeczy, które ktoś inny też ma, bo jak kupię, to okażę się przecież mało oryginalny, plebsowy itp. Niby żarty, ale jednak większość się boi tych określeń ;) Można być tak samo mało oryginalnym i bez azteckiej kiecki i bez tego konkretnego modelu sandałów z zary, bo oryginalnośc to coś więcej niż konkretny model buta czy spódnicy, wcale nie trzeba kupować ciuchów w nikomu nieznanym sklepie żeby być oryginalnym.

      Usuń
  39. Ładne, ale niczego z tych rzeczy nie mam. Chciałam ta krótką spódniczkę z Bershki, ale już jej nie było. :P

    OdpowiedzUsuń
  40. serio te gumki chodziły po tyle na allegro? ja je widzę w każdym h&m, może powinnam zacząć je sprzedawać? a te asymetryczne spódnice to rewelacyjny sposób na podkreślenie krzywych i/lub grubych nóg

    OdpowiedzUsuń
  41. Aston Markets - zna ktoś?
    Finanse, inwestycje, opinie, pojęcia o finansach.
    Zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  42. Hej,
    Bardzo lubie szukać wintaz na lumpach, czasami chodze do seciuwek, ałe nie zawsze mam niestety na to czas, fajny sklep internetowy z odzieżą zawsze dobra alternatywa) Za nim must have pojawi się w sklepie zwyklem i potym potrafi do lumpa..

    OdpowiedzUsuń
  43. Mi tam bardzo nie przeszkadza, że ktoś coś nosi. Jak tylko to fajnie zestawi i nie jest to jakieś workowe coś to spoko.
    Problemem jak dla mnie są znane blogerki, które pokazują "coś" co wygląda masakrycznie, pokracznie a laski lecą i kupują bo ona to ma. Znaczy pokazała się w tym :D
    Jak dla mnie idealnie gdyby każdy miał swój styl i nosił to co lubi i mu pasuje, a nie na siłę pokazywał "jaki ja jestem modny" kupując co popadnie.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: komentarze chamów, prostaków i chętnych na darmową reklamę mogą pewnego dnia zniknąć. Pomyśl zatem, czy nie szkoda Ci ścierać na marne literek z klawiatury.