czwartek, 17 kwietnia 2014

Wielkanoc po blogersku.

Wielkanoc tuż tuż! Niestety, nie wzbudza ona aż takich emocji jak Boże Narodzenie, kiedy to blogerki wykupują pół IKEI, by udekorować swoje mieszkania na modłę jedynego słusznego stylu. A szkoda, bo święta wielkanocne dają duże pole do popisu - zarówno dekoracyjne, modowe jak i w rywalizacji na najpiękniejszy koszyczek ze święconką. Można wtedy wytknąć niemodnej sąsiadce z czwartego piętra, że ma w koszyczku serwetkę z plebejską koronką a nie koniakowską. Być może fakt, że w gamie kolorów wielkanocnych dominuje żółć, zieleń i żywe barwy pisanek a nie zimna i nudna biel mieszana ze złotem i czerwienią, jest za dużym wyzwaniem dla naszych gwiazd blogosfery, a na pewno dla jednej z nich. Ale, ale! Nie zagłębiając się w świąteczne hejty i hejciki zobaczmy, co mimo wszystko, przygotowały dla nas blogerki!

Zacznijmy od najpopularniejszych symboli tych świąt czyli pisanek. Jajka farbowane łupinami cebuli czy innymi naturalnymi barwnikami najwyraźniej są za mało trendy i odchodzą do lamusa. W 2014 roku pisanka Fashionelki musi mieć wąsy albo być obtoczona (chociaż my wciąż pamiętamy, że autorka robi optaczanki) w kaszy. Niestety Elizka chyba zapomniała podpisać oryginalne zdjęcia i powiedzieć skąd ona sama czerpała inspirację (no chyba że podpisanie autora zdjęć to już płatna reklama), ale Niemodne Polki wypatrzyły ucięty napis na fotce i wyśledziły, że jaja z wąsami pochodzą między innymi z zagranicznego bloga numer-2-pencil oraz oh-whatfun i tam możecie znaleźć oryginały zrobione w 2013 i 2010 roku (przygotowane na szybką ripostę, odpowiadamy - nie nie jest to zbyt męczące ani trudne upewnić się skąd pochodzą prezentowane zdjęcia, by nie być oskarżonym o kradzież). Być może jednak te jaja są już passe ale w świecie Elizki dopiero się pojawiły jako najnowszy trend 2014 - możliwe że płynęły promem ze Stanów dlatego tyle czasu zajęło im pojawienie się w polskiej blogosferze.  


no-2-pencil.blogspot.com

oh-whatfun.blogspot.com

Mała dygresja w tym temacie a propos "pożyczania" sobie zdjęć. Jak to było… Aha, już pamiętamy:





Ciekawe, ile Eliza płaciła autorom za "wypożyczenie" zdjęć? Pewnie nigdy się nie dowiemy!
Wąsate jaja to nie wszystko. W nawiązaniu do pisanek - Feszynelka postanowiła również przyozdobić mieszkanie za pomocą świec. Nie są to najmodniejsze od paru sezonów świece Janki Kandle, ale zwykłe żółte jaja, które zapewne kosztowały fortunę i mają doszytą z boku metkę. Ale jeśli mowa o najważniejszych świecach w blogosferze, to jedne z dwóch najpopularniejszych par Świecowych Księżniczek oczywiście nie mogły pominąć wielkanocnej kolekcji. Okazy z wielkanocnego setu można zobaczyć wyeksponowane na zdjęciach wrzuconych na instagrama przez siostry Mikax3.


Oczywiście punktem kulminacyjnym świąt jest wielkanocne śniadanie. Tu z odsieczą pędzi fake.. ups, make life easier i Zosia, przygotowująca dla nas swojską kiełbachę. Żeby nie było całkiem plebejsko i po chłopsku, nie bierzemy jej w garść i nie moczymy w musztardzie czy chrzanie, ale podajemy z gruszkami, żurawiną, miodem, rozmarynem i innymi uszlachetniającymi dodatkami.


makelifeeasier.pl

Wygląda na to, że blogerki nieszczególnie chcą raczyć nas wielkanocnymi trendami, zatem odpowiadając na potrzeby czytelników dodamy wam kilka rad od siebie. Oczywiście po załatwieniu dekoracji naszego apartamentu oraz menu na święta, następną najważniejszą sprawą jest odpowiedni outfit do kościoła. I tu jak zwykle nie zawiedzie nas mekka blogerek czyli Romwe, miejsce gdzie inspiracja miesza się z podróbami. Legginsy nawiązujące do witraży, które spokojnie mogłyby się znaleźć w kościele, to zapewne idealny wybór.
Romwe
Perfekcyjnie będzie, gdy zestawimy je z T-shirtem w podobnym guście:


Romwe
Mniej odważnym polecamy po prostu totalne pogrążenie się w kolorze kojarzącym się z Wielkanocą - żółci:


Feszyn dodatkiem jak zwykle będą okulary. Takich zapewne nie ma jeszcze żadna blogerka - bądź pierwsza!

Ukoronowaniem świąt jest Lany Poniedziałek. Kto to widział, aby szanujące się gwiazdy polewały się byle kranówą. Evian lub Perrier to absolutne minimum. Butelkę po zużyciu zawartości można wykorzystać jeszcze wielokrotnie do szpanerskich zdjęć. Bardziej zamożne przedstawicielki mogą, oczywiście, nawiązać do tradycji spryskiwania się perfumami. Nie jest to tak plebejskie jak woda, a wiadomo że zawsze milej Szanel na człowieka rozpylić. Nie ma się co przejmować, sponsor przyśle nowe.

Wesołych i udanych świąt!

Niemodna Redakcja. 

sobota, 12 kwietnia 2014

Miss Outfitów Marca - wyniki!

Wszystko co dobre kiedyś się kończy, zatem najwyższy czas opuścić kurtynę i dać naszym Miss zejść ze sceny. Jury w składzie Zazdrośnicy, Hejterzy oraz Niemodny Plebs zadecydowało, że:

- Ostatnie miejsce przypada Wiktorii! Zaprezentowany przez nią outfit zdobył jedynie 73 głosy.
- Przedostatnie miejsce należy do Aschyyy (zawsze mam wątpliwość czy na każde A przypada jedno Y). Mix kolorów i stylów nie zachwycił was aż tak bardzo i oddaliście na nią jedynie 76 głosów.
- Podium otwiera Misskitin. Nogi zrobione "na Ślotałę" ujęły was do tego stopnia, że zagłosowaliście na nią 186 razy.
- Walka o miejsce drugie była wyrównana. Niestety to nie Misskitin ale Juliet Monroe zdobyła tę pozycję i srebrny medal za 190 głosów. Patrząc na pozę ze zdjęcia, zastanawiamy się czy pochwali się nim w piaskownicy.
- Królowa jest tylko jedna ale ponieważ w tym miesiącu nie stanęła do rywalizacji, pierwsze miejsce należy do kolorowej stylizacji Atelier Dolores!!! Zdobyła 432 głosy, nikt inny nie miał szans nawet powalczyć o miejsce pierwsze! Gratulujemy!!

Przypomnijmy zwycięski outfit:

http://atelier-dolores.blogspot.com/2014/03/have-you-seen-my-bear-tibbers.html

Do zobaczenia za miesiąc!