poniedziałek, 7 października 2013

Miłość Na Blogersko. Sezon 1, EPISODE 7.


Dochodziła 16 gdy Tess w końcu nabrała odwagi by zmierzyć się z kończącym się powoli dniem. Sięgnęła po leżącego obok Ajfona - 17 nieodebranych połączeń! Szybko przetarła oczy i zaczęła sprawdzać listę, niepokojąc się czy przypadkiem nie dzwonili sponsorzy. 
- Ech, to tylko Zdzich - mruknęła i wybrała numer ukochanego. Nie zdążyła nawet się z nim przywitać, gdy ten wybuchnął gniewem.
- Czy Ty zwariowałaś? Rzucać się przy wszystkich na Isabel? Widziałaś dzisiejsze posty na Magielku peel? 
- Nieee.... - słabo wyjąkała Tess, bojąc się, że odmienny stan świadomości nie był znów taki błogosławiony. Czuła się jakby ktoś wbijał jej słowa Zdzicha obcasem Louboutina do głowy.
- To zajrzyj! - krzyknął Zdzisiek - Porozmawiamy jeszcze jak wrócę z pracy! - zdenerwowany, rozłączył się bez słowa pożegnania.
- Omójboże, omójboże... - mamrotała po cichu Tess, bojąc się najgorszego. Myślała, że kompromitująca fotka będąca w posiadaniu Bąka to jedyne co może jej zagrozić. Niestety jej brak samokontroli, zarówno emocjonalnej, jak i przy jedzeniu muffinów ze Starbaksa, był powszechnie znany w blogerskim światku. Stwierdziła, że bez swojego ulubionego latte z beztłuszczowym mlekiem nie jest w stanie stawić czoła temu co Magielek.peel opublikował. Zadzwoniła po taksówkę i szybko narzuciła na siebie popularny niegdyś Ziperall, naciągając kaptur na głowę, aby nikt jej nie rozpoznał. Taksówka podjechała po kilku minutach. Tess zbiegła na dół i kazała się zawieźć do Starbaksa, mając nadzieję, że nie będzie jej ulubionego baristy Adiego. Chociaż uwielbiała latte które jej robił, nawet jemu nie chciała się pokazywać w tym stanie. Niestety był. 
- Cześć Tess! - Adi powitał ją, gdy tylko przekroczyła próg kawiarni
- Cześć - wymamrotała Tess, pochylając głowę - to co zawsze. I dwa muffiny. Albo cztery. - westchnęła - No dobra, spakuj sześć. 
- Kochanie, co się dzieje? - zapytał Adi podając jej kubek, na którym jak zwykle widniało imię Tess ozdobione serduszkiem - Widziałaś Magielka?
- Co wy wszyscy z tym Magielkiem - wybuchnęła dziewczyna - dawaj te muffiny i bierz się do swojej roboty. Pewnie sam chciałbyś być na Magielku, co? - rozgniewana, złapała papierową torbę z logo kawiarni (prawdziwy artefakt!) i wybiegła na zewnatrz. - Głupia miętowa pieczarka! - mamrotała pod nosem w taksówce, wściekła, że całe miasto, a może i nawet cała Polska śmieje się z niej a ona wciąż nie wie co się stało. Po chwili była już w domu. Weszła do swojej wymuskanej kuchni, urządzonej jakby wprost z katalogu IKEI. Na blacie leżały ananasy i pomarańcze, ale dziś zranioną duszę Tess mogły uleczyć tylko muffinki. Ewentualnie mógłby to być jeszcze kupon zniżkowy do Zary, ale tego jakoś nikt jej nie proponował. Otworzyła laptopa i wpisała w przeglądarkę adres portalu plotkarskiego. Przez chwilę gapiła się z niemądrą miną i otwartymi ustami na najnowszego posta, aż okruszki muffina zaczęły spadać na białą klawiaturę jej Vaio. Tess nie mogła uwierzyć w to co widzi! Ktoś opublikował filmik, jak kompletnie pijana i zataczająca się podchodzi do Isabel i chwyta ją za włosy. Dookoła kibicujący goście klubu, wszyscy śmieją się i pokazują je sobie palcami, Isabel piszczy, Samara dopinguje - pokaż tej blondynie gdzie jej miejsce! - Zdzisiek odrywa je od siebie i wreszcie kamera demaskuje spiskującego wroga! Zbliżenie na jedną z sióstr Sparx666, która szepcze do filmującej zdarzenie siostry numer dwa - ale dały czadu! Wyślemy to do Magielka!

script by Sruccia Zdrada

Czy Tess poradzi sobie z kompromitacją i zemści się na Siostrach Sparx666? Jak potoczy się rozmowa ze Zdzisiem? Odpowiedź na te pytania już w piątek w kolejnym odcinku Miłości Na Blogersko!

piątek, 4 października 2013

Must have lata 2013

22 września o godzinie 22:44 lato oficjalnie dobiegło końca. Wraz z nadejściem sezonu jesienno-zimowego przyszedł czas na podsumowanie tego, co pojawiało się najczęściej na blogach naszych ulubienic, a odchodzi w zapomnienie na wyprzedażach AlleDrogo... 


Zaczynamy od dodatków. Torebka diament "Asti" od SP stała się absolutnym hitem (zaraz po modelach od OfKorsa, które są jednak znacznie droższe). Każda stylizacja wybraniała się tym luksusowym dodatkiem, za jedyne 550 zł.
Najczęściej lansowana na blogu pierwszej Niemki Rzeczypospolitej, niezależnie od tego jak bardzo pasuje (lub nie) do ałtfitu.


Gdyby Bond był szafiarką z pewnością nosiłby Asti.

Asti u:
 Szarlizy
Act like lady
Macademian

Spódnico-spodnie, szorty oczywiście od jedynie słusznej Zary. Uwielbiane przez blogerki na całym świecie, ale nieosiągalne dla plebsu, bo nie pojawiły się na wyprzedażach.

Maff
Idea for fashion
Tag-heels-bags

Różowy (nieBalonowy!) garnitur. Czy źle uszyty, czy niedopasowany, ale z Zary. "Idealny" dla każdej sylwetki.

Szarliza
Jess Mercedes
Curly affairs
Podszewka


Chusta z kuferka. Lansowana na szyjach modnych blogerek. W rożnych odcieniach i wzorach, w końcu jest dwustronna. Sprawdza się w każdej sytuacji, ratuje każda plebejską stylizacje. Taka wisienka na torcie przy bejzikowych jeansach z HareMu.


Just Fabulous Blog
Passion4fashion
Fahionelka
Szarliza
DelaFashia

Koszulka od Kupisza. Kto by się spodziewał, że pomięta, poplamiona szmata z orłem na piersi może stać się tak popularna? Noszą ją nie tylko aktorzy, celebryci, ale także i nasze rodzime szafiarki. Ciuch ma wyrażać myśl: jestę modnom patriotkom. Każdy ciuch ma wyrażać myśl. (No chyba, że jesteście na faszyn łiku. Wtedy trzeba bawić się modą i ubrać się jak nowobogacki kloszard.)

Midori Fashion
Fashionelka
Szarliza
Siostry miikax3

Dla fashionelki koszulka stała się chyba zbyt plebejska. Sprzedała ją na swoim blogu za 150 zł. Małoletnie fanki wyciągnęły kasę z komunijnych skarbonek i się połasiły. Niech się dobrze nosi!

Kolejny letni must have to spódniczka od byłej żony polskiego "piłkarza". Czarna, klasyczna, ale odkryta (przez polskie blogerki) dopiero latem! Uwaga: należy ją jedynie łączyć z ćwiekowanymi "bikerkami" od Steve'a Maddena i Kupiszową bluzką.


 Style on
miikax3 


<3


Koszulka, która jest sukienką (?!) pożyczona od kolegi koszykarza. Najlepiej firmy Missbichejf. Za duża, za szeroka, za długa. Ma być modnie i niebanalnie. Do tego bardzo krótkie szorty, aby każdy myślał, że nie mamy nic pod spodem. O to przecież chodzi, nie? trzeba walczyć z pruderią w tym kraju!



ermako

bloomingtaste
Alice Point



Gangsterski łańcuch. Ma wyglądać jakby twój chłopak (członek mafii pruszkowskiej) podarował ci go na urodziny. Najważniejsze, żeby był gruby i złoty. Oczywiście można zrobić własną wersję i krowi łańcuch pociągnąć sprejem - niestety, takiego di-ej-łaj nie widziałyśmy jeszcze a żadnym blogu:( 





truskawkoweloveee
feverforfashion
musthavefashion

Dla uczulonych na nikiel, którzy kochają #bling bling polecamy na jesień wełnianą wersję xxl:




Widać projektanci kochają krowy. To przecież takie wdzięczne zwierzęta. I mają piękne rzęsy. Ładniejsze niż wszystkie blogerki świata. 
Najpierw zaatakowały nas krowie gangsterskie łańcuchy, teraz na salony wkracza cow print. Tak, print. Słowo: "wzór" nie jest już jazzy. (Będąc modowom szafiarkom nie powinno się używać za dużo języka polskiego. Zagramaniczni obserwatorzy mogliby poczuć się przytłoczeni i nie zrozumieć intencji autorki).
Zara jako przodownik kopiujący trendy haj-feszyn zapoponował swoim klientkom krowie szorty, a HłaM zachęca(ł) do zakupów krowich koszulek. Po przejrzeniu zdjęć na blogach stwierdzamy, iż krowie laty są bezlitosne i mocno poszerzają nawet najzgrabniejsze tylki. 
Czekamy jeszcze na bulls balls print. Patrząc na dzisiejszą modę możemy ich doczekać...



Angelika's place;
Horkruks
Mademoiselle-kate
Szarliza

Dajcie znać, która z rzeczy według was była najbardziej pożądanym letnim mast-chewem.
Pozdrawiamy,
NiemodnePolki