piątek, 25 lipca 2014

#wakacyjny #insta #świat

W kolejnej odsłonie insta świata zapraszamy was na mały przegląd po zdjęciach z blogerskich instagramów. W wakacje nikt nie odpuszcza i nie robi sobie przerwy od instagrama, wiadomo przecież, że to najlepsza pora do lansu na piwo od sponsora, wysportowane ciało, piękne widoki z zagranicznych wojaży czy po prostu czilałt w ogródku kawiarnianym z #frendsie. Pora na odkrycie co nasze gwiazdy postanowiły uwiecznić w odmętach internetu!

Na pierwszy ogień idzie jubilatka - Jessica Mercedes. Niby po prostu focia z babeczką urodzinową, ale jak z bliska przyjrzeć się paznokciom, to cała estetyka zdjęcia właśnie odchodzi w niebyt. Czemu się dziwić, nie pierwszy i nie ostatni raz widzimy Jess z niezbyt ładnie zrobionymi paznokciami. No ale kto by się do tego przyczepił, ostatecznie za klasę u niej robi szanelka a nie estetyczny wygląd. Dzięki Jess, przy Tobie każda z nas staje się mistrzynią manikiuru. 



SINbyMannei prezentują nam #selfie. Niestety - swojego krocza. Czy to jakaś nowa moda do wylansowania? Jak interpretować takie zdjęcia?



U Fashionelki progress. Nauczyła się w końcu, że piszemy #homemade zamiast #homemaid, ale przy okazji nowych reklam piwa stworzyła potworka #frendsie. Tym razem u Elizy gości słój. Słoik co prawda nie jest #homemade ale na pewno wystarczająco lansiarki i hipsterski, żeby mógł zostać pokazany przez sławną blogerinę. 



I znów słoik, tym razem u Szarlizy. Już widzę to parcie tysięcy nastolatek na posiadanie słoika ze słomką. Każda będzie taka modna i wyjątkowa, bo ma słoik od słoikowej blogerki.


Kolejne #kroczoselfie, tym razem u Kasi Tusk, która ma już doświadczenie z takimi fotkami. Co autor miał na myśli? Bo jeśli pokazanie torebki, to pewnie można to było zrobić lepiej.



Maffashion, jak na razie jedyna ze znanych blogerek, o której można powiedzieć, że ma jakiś dystans do siebie, prezentuje nam #selfie w windzie. Pozę najlepiej skomentowali odbiorcy fotki. Może to wstęp do #kroczojebki. 



Do tej pory mistrzynią fotek pod tytułem cycki + tatuaż była Dejna ale Pani Ekscelencja dzielnie kroczy jej po piętach!



Cycki - były. Tyłek - jest. Nie ma to jak pobiegać sobie w bieliźnie. Tylko coś mało lajków jak na taką #attention focię. 



Na kolejne podsumowanie zapraszamy pod koniec wakacji!

wtorek, 22 lipca 2014

Zwykła letnia stylizacja czyli jak ubrać się na balkon

Cześć wam! Dawno nie było mnie na blogu Niemodnych, ale wiecie jak to jest w świecie haj feszyn - pokazy, feszyn łiki i łikendy, tu szampan, tam spotkanie z fanami w centrum handlowym pod haendemem, tak to jest gdy żyje się życiem sławnej blogerki. Ale już do was wracam moi kochani z nową stylizacją! Jest to prosta stylizacja, którą moje koleżanki po fachu nazwałyby klasyczną, ale moim zdaniem, aby coś zasłużyło na określenie klasyczny, musi wnosić trochę klasy. Dlatego ja nie będę szastała tym przymiotnikiem, bo biała bluzka do spranych trampek jeszcze z niczego nie zrobiła klasyki. Ale do rzeczy!
Ostatnio upały dokuczają nam wszystkim, co być może przekłada się bezpośrednio na ilość pytań jakie od was dostaję jak ubrać się by posiedzieć na balkonie. Ponieważ pomysłów mam jak zwykle zbyt wiele, postanowiłam zaprosić do kolaboracji moją niezastąpioną siostrę Melissę, bo ja, w przeciwieństwie do blogerek oszczędzających na jedną szanelkę, ubrań w swojej szafie mam aż za wiele i sama wszystkiego wam nie pokażę. 

Mój balkonowy outfit to mieszanka sportu z elegancją czyli tak zwana sportowa elegancja. Melissa postawiła na dziewczęcość w dominującym kolorze baby blue. Różowa sofa dopełnia wrażenia subtelności i kobiecości, mimo że nie jest częścią stylizacji. 



Moje czarne szorty to nowa kolekcja Haendem. Są to szorty idealne i dla szczupłych i dla troszkę pulchniejszych ud, ale najlepsze dla tak perfekcyjnych jak moje. Różowa kokarda przy pasku jest bardzo dziewczęca i idealnie komponuje się z różowymi balerinkami od Tory Barszcz. 


Bluzka również pochodzi z Haendem i jest w sportowym stylu bo ma szary kolor i bawełniany materiał. A Barszczowe baleriny kolaborują właściwie z obydwoma stylami. W takiej stylizacji z pewnością można się zrelaksować na balkonie.



Melissa postawiła na spódniczkę. W przeciwieństwie do koleżanki blogerki z Podkarpacia, nie liczy na podwiewy wiatru i ekspozycję nóg, bo wie, że jej uroda sama się obroni. 



Uroczy top z wiązaniem na szyi pochodzi z letniej wyprzedaży w Zarazie. Zalotnie odkrywa ramiona i dekolt. Spódnica jest z wakacyjnej kolekcji jednej z naszych ulubionych sieciówek Melon. Do tego szare baleriny Tory Barszcz, identyczne jak moje i kolejny uroczy zestaw do siedzenia na balkonie gotowy!



A wy w co ubieracie się na balkon?

xo xo, Milenka

(wpis ma charakter ironiczny)