sobota, 23 listopada 2013

Podsumowanie roku 2013 - wasze pomysły!

Jesteśmy już z wami ponad rok i dzięki temu sprzyjające nam okoliczności pozwalają zrobić kolejne duże podsumowanie co działo się w światku blogerskim w 2013 r. Bazując na poprzednim wymyśliłyśmy kilka kategorii w których można ująć najzabawniejsze, najgłupsze, najśmieszniejsze, najdziwniejsze czy najbardziej żenujące wydarzenia z ostatnich - już niedługo - dwunastu miesięcy. Nie zdradzimy wam jeszcze wszystkiego, zaprezentujemy jedynie możliwe kategorie, zachęcając was tym samym do wysyłania nam w postaci odpowiedzi na pytania ankiety waszych propozycji zdarzeń w poszczególnych kategoriach. Propozycje wysyłać można do końca listopada, a na początku grudnia ukaże się właściwa ankieta do głosowania na top wydarzenia. I tak będzie można zaproponować:

1. Sensację z życia prywatnego blogerek, którymi pochwaliły się publicznie
2. Żenadę roku
3. Blogerską mądrość
4. Osobliwość roku czyli coś co nie wpada w inne kategorie ale warte jest uwagi
5. Żenującą reklamę (na blogu lub nie)
6. Blogerską wpadkę
7. Masthew 2013
8. Obciachowy trend lansowany przez blogerki
9. Szczyt blogerskiego szpanu
10. Popularne jedzenie


Formularz wygasł :)

479 komentarzy:

  1. Świetny pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Macademian Girl : "Budynki barokowe, renesansowe czy klasyczystyczne, przeplatają się tam malowniczo tworząc niejednorodną mapę cudów."

      http://www.macademiangirl.com/2013/11/lviv-fashion-week-ss-2014-vol-12-lviv.html

      Wpadka blogerskiej mądrości :)

      Usuń
  2. żenada roku chyba dla nikogo nie będzie zaskoczeniem ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a co dokładnie?

      Usuń
    2. vivivi? :D
      ślub feszyneli? :D

      Usuń
    3. żenada roku to kama biegająca z kolesiem po lesie i utrzymująca, że coś ich łączy :-)

      Usuń
    4. Właśnie z Kamą to ciężko bo pasuje do każdej obciachowej kategorii ;]

      Usuń
    5. też myślałam o sesji leśnej i za cholerę nie wiem do czego ją zakwalifikować :-(

      Usuń
    6. Kama i Szarliz powinny dostać nagrodę za całokształt, a w tych kategoriach dać się wybić innym blogerkom

      Usuń
    7. Anonimowy23 listopada 2013 14:27 - popieram! Już kiedyś myślałam, że powinny dostać jakiś e-dyplom. Wtedy by się okazało, czy Charlize ma naprawdę taki dystans do siebie i go opublikuje, tak jak wrzucają zdjęcia innych nagród ;D ^^

      Usuń
    8. rok temu Szarliza dostała od nas dyplom za żenujący sposób przyciągnięcia uwagi. Nie ona jedna zresztą :) ale jedyną osoba która w ogóle zareagowała na dyplom a jednocześnie skomentowała całą akcję była Cajmel. Więcej tutaj: http://niemodnepolki.blogspot.se/2012/12/2012-wspomnien-czar-podsumowanie.html

      Usuń
  3. http://non-szalancka.blogspot.com/2013/11/300-pm-and-underwear-dress.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Nonszalancka+%28Nonszalancka%29
    trend bieliźniarski w wersji Nonaszalanckiej, czyli poliestrowa halka z H&M? plus gołe nogi w listopadzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ona jest taka niewyraźna na tych zdjęciach, bo coś ją bierze czy to photoshop?

      Usuń
  4. http://annaaaanna.blogspot.com/2013/11/black-goodies.html

    Nasza fotoszopowa Annnnaaanaaa miała bal maturalny. Cały kraj miał studniówkę przed maturą, a ona miała bal maturalny. Ok. Ciekawe, czy została królową? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. znalazła idealne i WYGODNE buty na stronie internetowej....hahhahahah no co za frajerka.

      kolejny sklep internetowy się do niej odezwał, zaproponował darmowe 2 pary to wybrała z tego co mieli. następna obłudna, sprzedajna i fałszywa dziewucha.

      Usuń
    2. Zebra, więc stary dobry sklepik blogerkowy.

      Mnie najbardziej bawi,że w komentarzach piszą jej różne dziewczyny: Tyle kasy masz na buty. Tysiąc złotych za dwie pary. Ciekawe, jakbyś żyła, jakby ci rodzice dawali tysiąc złotych miesięcznie tylko?

      I do głowy im nie przychodzi, że pewnie dali jej jakąś super zniżkę albo w ogóle za darmo.

      Usuń
    3. jasne, że za darmo. sama w życiu by ich nie kupiła :-)

      Usuń
    4. Ej, ale te sztyblety fajne, pasowałyby mi. Widziałyście gdzieś podobne, ale nie za pół kafla?

      Usuń
    5. podobne są w River Island, tańsze, ale niewiele, chyba około 300-400. no ale zawsze coś :-)

      Usuń
    6. Anonimie z 12:43
      Ja miałam inną refleksję. "DAWALI 1000 zł miesięcznie TYLKO??!?!". I nikomu nie przyszło do głowy, że a) rodzice mogliby nic jej nie dawać (z wyjątkiem zaspokajania podstawowych potrzeb i małego kieszonkowego), b) 1000 zł miesięcznie to 2/3 pensji minimalnej. Niektórzy muszą się za taką kwotę utrzymać. "Tylko" 1000 zł miesięcznie na własne wydatki to naprawdę dużo.
      Nie chcę wpadać w tani populizm, ale to chyba jednak pokazuje stopień oderwania od rzeczywistości komentatorek - nie tylko na jej blogu, ale i na niemodnych.

      Usuń
    7. ja tej całej aaaannyaaanny zwyczajnie nie lubię, zapatrzona w siebie laska, ktora nie ma własnego stylu i która karmi się pochwalami innych, w dodatku jak dodaje komentarze na innych blogach to tylko o włosach - 'jakie piękne włosy'. 'piękny kolor włosów' etc. etc., tak jakby specjalnie chciała zwrócic uwagę na swoje, żałosne

      Usuń
    8. Anonimy 14:36

      Chyba mnie nie zrozumiałaś. To jest [wybitnie niedokładny, bo mi się nie chciało pod postami szukać] cytat z jednej dziewczyny, która wkurzała się najwyraźniej na Ankę, że ta kupuje droższe rzeczy oraz niewdzięcznie na swoich rodziców za to, że jej nie stać na takie rzeczy. Od samego początku liczyłam, że lasce chodziło o kasę na studiach, bo tysiąc do wydawania na szmaty to kretynizm pierwszej wody.

      Anonim z 12:43

      Usuń
    9. A, jeszcze dodam, że mi rodzice w ogóle nie dają kasy i ucieszyłabym się, gdyby dali mi chociaż stówkę :D Tym cytatem chciałam pokazać, że komentatorki celowo nakręcają egoizm Anki i nigdy nie zaznaczy postu sponsorowanego, bo upadnie jej mit niedoścignionego ideału: bogata [a rzeczy ma darmowe z bloga], piękna [po fotoszopie] i na medycynie [ukraińskiej]. Tyle.

      Anonim z 12:43 po raz drugi

      Usuń
    10. "Aniu.Bardzo Cie podziwiam za twoja cierpliwosc, bo przyjmiwac tyle krytyki to naprawde trzeba ja miec.Ja bardzo lubie twojego bloga czytam go namietnie I czekam na kazda stylizacje.Nie przejmuj sie tymi zlosliwosciami.To sie nazywa zazdrosc, nauczylam sie ja "olewac" mieszkajac na wyspach.Zawsze znajdzie sie ktos komu sie cos nie podoba.Pozdrawiam Cie serdecznie.Ania." ;_____;

      Usuń
    11. Drogi anonimie z 16:23 "tysiąc do wydania na szmaty to kretynizm pierwszej wody".
      Większość komentujących tutaj zarzuca np. Kamie że kupuje chińskie szmaty za 5 zł zamiast zainwestować w dobre markowe ubrania. Te, jak wiadomo kosztują. Czy w takim razie 1000 na szmaty to kretynizm? czy lepiej kupić 2 pary butów po 500 zł czy 20 par po 50 zł.
      Pewnie wyjdę na snobkę, ale ja za 1000 zł nie kupię ubrań i butów na zimę. Stawiam na jakość a więc i cena jest wysoka. Tylko że ja jak kupię buty za 700 zł to mam je na 3-4 sezony, co też jest pewną formą oszczędności (tym bardziej że zawsze wybieram klasyczny styl). O kurtce czy płaszczu nie wspomnę.

      Usuń
    12. Hmm... Może jestem dziwna, ale dobre kozaki na 3-4 sezony znajduję za 350, max. 400 zł (Venezia, cena przed przecenami) a za genialny płaszcz puchowy, który będzie mi służył latami zapłaciłam 300 zł (Benetton).
      Czy to są szmaty z tanich sieciówek? Ja klasyfikuję tak plastikowe buty z Deichmanna za 120 zł i płaszcz ocieplany pianką z Carry za 200 zł. Naprawdę, uznawanie butów za mniej niż 700 zł za "szmaty" to kretynizm... Cóż, Lepper też mówił, że buty za 4 tys zł. są opłacalne, bo nosi je 2-3 sezony ;)

      Usuń
    13. Przestańcie znowu z tymi wyliczankami związanymi z hajsem - jak kogoś stać na to, żeby kupić sobie buty za 700 zł to niech sobie kupuje, kij innym do tego. Gdybym dysponowała taką ilością kasy, to też kupiłabym sobie coś ekstra, DOKŁADNIE takiego jak chcę, a nie dziadowała byle taniej i ekonomiczniej.

      Usuń
    14. Anonimowy 23 listopada 2013 19:08

      Ech, zawsze żałuję, kiedy wdaję się w dyskusje, bo nie ma bata, za każdym razem znajdzie się ktoś, kto nie włoży wysiłku w przeczytanie komentarza w danym kontekście dokładnie, ale znajdzie w sobie siłę, aby na niego odpowiedzieć, używając swojego życiowego doświadczenia i swojego "ja wolę, bo..." :) A egzegeza swoich wypowiedzi na temat butów i roli ich ceny w moim życiu jest wybitnie męcząca.

      W formie skryptu:

      szmatami nie nazywam ubrań w ogóle
      szmaty to w mojej opinii nie są dobrej jakości ubrania
      szmaty to rzeczy słabej jakości
      "tysiąc złotych na szmaty" to drogie ubrania z ceną nieadekwatną do jakości
      ergo: nie możesz szmat nosić ich przez 3-4 sezony
      szmatami nie były nazwane te akurat buty, z anonimem z 14:36 wymieniłyśmy poglądy o tym, ile miesięcznie na ubrania to dużo, to ty wprowadziłaś jakość w tę dyskusję

      Na koniec podam przykład zary i płaszczu "zimowego" 10% wełna [wow], 75% poliester, 15% wiskoza. Cena: 699 zł. To jest szmata :) 899 zł to dużo jak na szmatę. Natomiast płaszcz wełniano-kaszmirowy za 1299 zł to dobra cena za dobrą jakość. To nie jest szmata. Kapujesz, że obca jest mi teoria, że drogo zawsze znaczy dobrze? Brakowało tam jeszcze tekstu, że zazdroszczę i nazywam szmatami, bo mnie nie stać ;)

      Usuń
    15. 699 miało być

      Usuń
    16. Dlatego ja się ostatnio wkręciłam w zakupy na pchlich targach, lumpach etc. Ostatnio kupiłam płaszcz z 80% wełny za 10euro. Przestałam chodzić po sieciówkach w ogóle, bo pod domem mam mega wielki sklep z używanymi rzeczami (nie tylko ciuchy) gdzie kupiłam koszulę z Mexx za 3euro, 100% bawełna.

      Usuń
    17. Anonim 10:02, super. Bardzo bym chciała mieć czas i kasę na zakupy w Niemczech. Ile razy przez nie przejeżdżałam, zawsze obkupiłam się w tanie rzeczy dobrej jakości. Czasem bez guzika, czasem z wadliwym zamkiem, ale niezniszczone i właściwie za pół darmo.

      Usuń
  5. kiedys blogerki uchodzily za takie prawdziwe, normalne dziewczyny z niezalezną opinią, a teraz jest zupełnie odwrotnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja wam powiem, że lubię Maf. Chociaż zablokowała mnie na instagramie za to, że poleciłam jej więcej czytać, to lepiej by się wysławiała, to jednak w jakiś sposób widzę, że jest autentyczna. Ma własny styl, kombinuje stroje z wielu elementów [założyć sukienkę i szpilki albo spódnicę i golf to żadna kreatywność - przytyk do Szarlizy], łączy aktualne trendy. Może nie jest zbyt inteligentna, ale fanów zdobywa sobie właśnie zdjęciami i ciekawymi stylizacjami. Jest "pusta", nie umie się wysłowić, może przez brak zdolności, może przez alkohol, ale jako jedyna blogerka zarabia na byciu celebrytką z rzeszą fanów. Ciągle blogspot, mało postów-żenad typowo nastawionych na hajs, typu domestos czy szczotka do czyszczenia twarzy. Posty są raz na tydzień, są szafiarskie, a kasa płynie z kampanii reklamowych, sesji.

    Nie jestem jej psycho-obrończynią. Dzisiaj mi jednak przyszło do głowy pytanie, czemu ją akurat lubię wbrew temu, jakie mam nastawienie do blogosfery.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i don't like she

      Usuń
    2. Też lubię na nią patrzeć, lubię jej stylizację, dzięki Bogu nie pisze na blogu, bo nie dałoby się tego czytać.

      Usuń
    3. I like she very much, too. Za zdjecia i styl. Jedna z nielicznych go ma...

      Usuń
    4. Prześledziłam kiedyś prawie cały jej blog (chora byłam;) i to jedna z nielicznych blogerek które naprawdę przeszły drogę od przysłowiowego pucybuta do milionera. Zaczynała jako nieśmiały patyczak, kiepsko pozujący do fotek z samowyzwalaczem w dziurawych podkolanówkach, kupionych za 5 zł w prowincjonalnym sklepiku, teraz jest na topie. Może dzięki "Bąkowi", może nie - w to nie wnikam. Choć nie założyłabym 99% jej stylizacji - przyznaję, że ma swój styl. Oczywiście fatalnie pisze, kiepsko mówi, nie sprawia wrażenia szczególnie błyskotliwej, nie podoba mi się że świeci majtkami na imprezach i blogu, fotoszopuje się, reklamuje ciuch sportowe choć pali jak smok, ale nie można zaprzeczyć, że pod względem stylu wybija się na tle innych.

      Usuń
    5. Ciuchy w stylu sportowym nijak mają się do ubrań przeznaczonych do uprawiania sportu.

      Już nie bądźmy takie wielkomiejskie. W prowincjonalnym sklepiku za pięć złotych... ;) phi

      Usuń
    6. Ej, ale ona była z siebie dumna, ze trafiła na takie fajne dziurkowane podkolanówki w małym sklepiku! To nie mój wielkomiejski komentarz ;)
      Te ciuchy sportowe były reklamowane jako "ubrania dla aktywnych", większość z nich nie bardzo nadawała się do noszenia poza siłownią. Oczywiście nie da się biegać w szortach z najtańszego poliestru, ale odnoszę się do wizerunku, jaki próbowała stworzyć marka. W praktyce nadawały się tylko do biegania do starbunia ;)

      Usuń
  7. https://www.youtube.com/watch?v=8WDDeK3Q5WI
    to żart, nie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten filmik ma dopiero 25 wyświetleń. masz taką prędkość czy to autopromocja?
      myślę, że serialu nie będzie :P

      Usuń
    2. Anonimie wyżej - mam taką prędkość. :D

      Usuń
    3. miało byś tak strasznie śmiesznie ale nie jest, jakieś to nieudane

      Usuń
  8. najgorszy post reklamowy: miss podkarpacia reklamuje kwas chlebowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak! To było piękne :D

      Usuń
    2. Kwas chlebowy mi nie smakuje :( Wczoraj byłam na Igrzyskach Śmierci w Cinema City i rozdawali do biletu. Połowa zostawiła całe butelki na sali ;D

      Usuń
  9. Blogerską mądrość Kama Anna i Miodek

    OdpowiedzUsuń
  10. VI VI VI.czarlismistery.kom :) tenkju for tokink

    OdpowiedzUsuń
  11. Co prawda zgłosiłam na żenadę roku wiwiwi Szarlizy bo to niewątpliwie obciach na światowym poziomie, ale zastanawiam się czy też nie nominować Shelikesfashion i jej przekrętów sprzedażowych. Skala jedynie ogólnopolska, ale chamstwo wielkich rozmiarów- a to należy piętnować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty zgłosiłaś Charlizę a ja właśnie shelikesfashion z jej przekrętami jako żenada roku :D

      Usuń
  12. tylko, że najlepiej kojarzymy to co działo się ostatnio, a o cudownych wpadkach i obciachowych trendach z początku roku nikt nie pamięta :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. warto przypomnieć sobie najlepsze z nich z archiwalnych postów z cyklu "kocim okiem"!

      Usuń
  13. u perły dębicy wczoraj na FB widziałam wpis, że UC zatrzymało jej paczkę do oclenia z Chin, w której były dwie pary kolczyków każda po 3,99 a paczka za 100 dol. przeszła. Ojj jakie było rozgoryczenie :D

    OdpowiedzUsuń
  14. 1. Sensację z życia prywatnego blogerek, którymi pochwaliły się publicznie

    Piesek Szarlizy "Manolo". No sorry. Ślub to ślub. W polskim wydaniu to i tak obciach w 90%. Jak ktoś chce zobaczyć jak wyglądają fajne śluby to niech np. poszuka bloga readingmytealeaves albo forme-foryou (lub na odwrót). Natomiast Manolo przebija każdy pie*rzony blogowy obciach. Tylko psa szkoda...

    2. Żenadę roku

    Tiffany blue. Hello. Dziewucha walnęła sobie wesele w kolorze tiffany blue i przez trzy miesiące tłukła to do głowy wszystkim ewentualnym sponsorom, którzy potem wysyłają jej elektrik sprzęty typu czyściarka do suchych pięt i tak dalej. Zaraz kolejne life-szatniarki pójdą w jej ślady i będziemy mieli brunette beige, lemon limonette, nicoletta pink i inne ch*jstwa.

    3. Blogerską mądrość

    Inglisz lengłydż być ciężka sprawa. W tym roku bezapelacyjnie wygrywają Szarliza i Maff i ich anglistyczne mądrości. Dziewuchy po maturze, z mniejszymi lub większymi szansami na studia na uniwersytecie (raczej mniejszymi), ale Wi Wi Wi? Albo I LIKE SHE?! Na jakiej tępej planecie trzeba mieszkać, żeby tego bronić?

    4. Osobliwość roku czyli coś co nie wpada w inne kategorie ale warte jest uwagi

    Plagiarowy rozkwit firmy "Made by Mum". Za takie coś powinni walić pałą przez łeb. 300plagiat, podróbkarstwo i kradzież. Gdyby nie to, że wszelka przyzwoitość poszła się walić w tym kraju, to byłby to temat dla wyższych instancji. Podobnie jak działalność pani Karoliny i jej nowego glamur nosa na Allegro. Za takie cuda na kiju to są zawiasy na 5 lat.

    5. Żenującą reklamę (na blogu lub nie)

    Każda. Żeby reklama nie była żenująca to trzeba być uczciwym wobec siebie. A z g*wna bicza nie ukręcisz.

    6. Blogerską wpadkę

    Bloki dla komentujących. Po to się cymbałka wystawia na widok publiczny, chwali domestosem w kiblu i biega na bosaka po lublińskich polach, żeby kasować słowa krytyki? No to nieźle się w tych ometkowanych łbach poprzewracało...

    7. Masthew 2013

    Antymasthew to wszystko co zakłada Kasia Tusk. To jest jakiś pie*rzony żart a nie blog modowy. Sweterek ze stękającym pieskiem, rurki i Conversy? Na litość boską.

    8. Obciachowy trend lansowany przez blogerki

    One po prostu są. To wystarczy. Really.

    9. Szczyt blogerskiego szpanu

    Torba Michaela Korsa za 1000 zł :D Jaka "blogosfera" (dla Szarlizy specjalnie der Blogosfera, z niemieckiego-westernowego yęzyka), takie mast-hewy i szpany. Trollujące LOL.

    10. Popularne jedzenie

    Feszynelka podająca zblenderowaną zupę! Warzywa po tete-a-tete z blenderem. I jeb osobny pościk, komentsy lecą, sponsorzy zmieniają pieluchę. DNO. White Plate ociera łzy ze śmiechu. Kóhareczka z Lublina, która kupiła sobie blender. Matkoboskaczęstochowska, żal echem idzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że nie ma tutaj przycisku ''lubię to''!

      Usuń
    2. A ja bym chciała Korsa :( i nawet Pandorę chcę. Z Korsem się wstrzymuję, bo się boję, że będę rozczarowana, a Pandorę odradził mi chłopak. Śmiał się z tych koralików i ich symboliki.

      Usuń
    3. Anonimie 15.29 - nie lublińskich tylko lubelskich :) Lublin to nie Lubin :)

      Usuń
    4. Też mnie śmieszy Pandora i ta ich rozdęta symbolika.. Czego to nie wymyślą, żeby wcisnąć babkom parę koralików w horrendalnie wysokiej cenie..

      Usuń
    5. Oboje, Ty i mój ukochany, macie rację. Ale ja, jak dzieciak wpatrzony przed Gwiazdką w kolejkę górską, dałam się tej nadętej symbolice ponieść. I pewnie bym kupiła. Koraliki po 200 zł. Dobrze mieć czasem obok swoją lepszą połówkę, która na blogerskie masthewy patrzy chłodnym okiem ;)

      Usuń
    6. akurat torebką Korsa bym nie pogardziła :P a z całą resztą się zgadzam!!! :)

      Usuń
    7. Wszystko spoko, tylko dlaczego tak chamsko? "cymbał"? "łby"?

      Usuń
    8. Ja straciłam szacunek do Sztywniary m.in. z powodu jej zachwalania Pandory, tak jak wcześniej reklamowała jakieś lustra, bo ktoś jej jej przysłał, jest taka sama, jak cała reszta...

      Usuń
    9. !Anonim 22:05
      Nie do końca - w przypadku Ryfki mam wrażenie, że promuje rzeczy, które naprawdę jej się podobają. Jeśli to nieprawda i zachwala rzeczy nieszczerze - gratuluję talentu, bo reklamy nie są nachalne i od czapy, wtapiają się w bloga, pasują do jego autorki. Na tym moim zdaniem polega *dobra* współpraca na linii reklamodawca - bloger. Firma myśli, do kogo uderzyć, a bloger nie odwala fuszerki, tylko dopasowuje promocję do stworzonego przez siebie wizerunku.
      I nie mów, że gdybyś prowadziła bloga i ktoś zaproponowałby ci reklamę czegoś, co uważasz za fajne, to nie skorzystałabyś z okazji, bo to bzdura.

      Usuń
    10. ja na przykład uważam domestos za fajny i jest to rzecz, która na prawdę mi się podoba i używam. myślę, że charlize też więc poinformowała nas uprzejmie o dniu toalet.

      Usuń
    11. Chociaż jest też jeszcze, oczywiście, kwestia dopasowania, o której pisałam.

      Usuń
    12. no ale zobacz jak domestos pasuje do nieskazitelnej bieli mieszkanka Szarlizy, która dba o wizerunek perfekcyjnej pani domu :)

      Usuń
    13. To prawda, przekonałaś mnie!

      Usuń
    14. Do Pandory miałam mocno mieszane uczucia, do czasu aż koleżanka pokazała mi swoją bransoletkę i zaczęła opowiadać historię każdego koralika: ten dostała za zdaną maturę, tamten z okazji pierwszej pracy, następny kupiła na Erazmusie w Turcji, jeszcze jeden na 5 rocznicę związku, mały złoty piesek na pamiątkę po zmarłym owczarku itp... To była pierwsza osoba, która faktycznie traktowała te koraliki jako pamiątki różnych momentów w życiu, a nie jak lansiarską ozdóbkę.

      Usuń
    15. Czekam na interwencję mojej ulubionej obrończyni blogowej kultury, którą razi "szlag trafiający". A tu łby, cymbałka, pieprz.., ch*jstwo, stękające psy, tępa planeta, g*wno, pałą przez łeb, jeb i we łbie się poprzewracało.
      Bo oczywiście te blogerki to takie chamki, które usuwają komentarze, a tu na niemodnych taka Wysoka Kultura, Proszę Państwa!

      Usuń
    16. o matko szarlizo wuppertalska, niech ona nie zaczyna znowu. w tamtym przedostatnim wątku chyba nadal trwa ta dyskusja, może jeszcze nie nadrobiła :P

      Usuń
    17. Koralik po zmarłym psie, jezuu... jakie to strasznie głupie.. niestety na niektórych ten marketing jednak działa..

      Usuń
    18. Nie uznaję reklamowania czegokolwiek przez blogerki, nawet rzeczy, które im się podobają, bo może na początku są autentyczne, np. jak Ryfka - choć ja tak nie twierdzę, ale ktoś podał przykład jej autentyczności, jednak z czasem zachłanność bierze górę i "polecają" ze szczerego serca wszystko co sponsor przyśle. Unikam takich blogów. Szkoda, że jest ich coraz więcej. A Ryfki fanką już nigdy nie będę przez Delicje, Ecco, lustra i Pandorę.

      Usuń
    19. Ej bez przesady, dlaczego miałyby nic nie reklamować?? Chodzi o to co reklamują, i jak to robią. Ryfka reklamuje tylko to, co jej naprawdę leży, robi to z klasą i dowcipem i ZAWSZE zaznacza, że to współpraca, albo coś dostała. Jest to jak najbardziej fair i nie widzę powodu, dla którego nie miałaby od czasu do czasu czegoś zareklamować.
      Inne blogerki mogłyby się od nie uczyć, gdyby tylko chciały..
      Dlaczego nikt nie pisze tu o notorycznej kryptoreklamie u córki premiera - moim zdaniem ten blog nadaje się właśnie do "wyróżnienia" w wielu kategoriach..
      No i Reklamelka, to wiadomo.. na tym blogu robi się taki syf, że niedługo nikt się już nie połapie co to za twór kloaczny..

      Usuń
    20. Lustra u Ryfki były od Aife z którą się przyjaźnią. Jak moi znajomi robią coś fajnego ręcznie to też ich polecam jak mogę. To się nazywa poczta pantoflowa i istnieje dużo dłużej niż blogaski :)))

      Usuń
    21. Może i się przyjaźnią, ale zbyt nachalnie ich promowała.

      Usuń
    22. FASHIONELA NIE JEST Z LUBLINA! Tylko tu przyjechała NIESTETY:D Także nasza lubelska to ona nie jest!

      Usuń
    23. w nawiązaniu do reklam na blogach-blogi na samym początku opisywane były jako niezależny głos społeczeństwa, że w końcu wyrażana jest opinia od niczego i nikogo niezależna, że tekst powstaje bez presji reklamodawcy (jak w tradycyjnej gazecie)
      Dla mnie KAŻDA reklama na blogu podważa wiarygodność bloga. Jest różnica między wyborem określonego ciucha w sklepie kiedy trzeba na niego wydać kasę ciężko, w normalnej robocie zarobioną, a ciuchem który sobie panna wybiera za kasę sponsora.Własną kasę ogląda się 15 razy, analizuje do czego ten ciuch pasuje, jak często będzie w użyciu, na ile sezonów wystarczy, za kasę sponsora bez ryzyka można wziąć szesnastą zimową kurtkę.
      Albo pokazuję własną autentyczną szafę, albo robię z siebie Avanti.

      Usuń
  15. Nie wiem, czy wiesz ale zarówno Maff jaki Charlize skończyły studia, Charlize właśnie pisze pracę magisterską.. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale nie na uniwersytecie. Jak sądzę, anonim z 15:29 chciał położyć nacisk na ten właśnie, bardzo istotny, fakt.

      Usuń
    2. a może.. :) to w takim razie jestem dumna, że taki ukończyłam;)

      Usuń
    3. ze spamowania u tuskowej też jesteś dumna? :D

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    5. Każdy orze jak może, niestety nie mam jej "predyspozycji" na starcie;)) Skoro nie usuwa..:)

      Usuń
  16. @Anonimowy23 listopada 2013 15:29 - sama bym tego lepiej nie wyraziła! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. a od siebie dodam, że żal mi tylko, że blogi (nieważne czy modowe, czy inne) stały się jakimś chorym strumieniem reklamowym. obecnie blogerzy nie piszą bloga po to, by pokazać coś, czym się interesujesz, pokazać swój sposób widzenia świata, stylu etc. teraz masz bloga i wsadzasz na niego wszystko na czym da się zarobić. tęsknie za blogami będącymi zapiskami codzienności, za blogami, na których można było wyczytać o np. świetnym tuszu, na jaki ktoś przypadkiem trafił (no tak, teraz to się w głowie nie mieści, by recenzować produkt, za który się zapłaciło i to ze swoich "piniondzy"!) albo znaleźć celny komentarz do bieżących wydarzeń. tęsknię za autentycznością blogów, bloggerów i ich upodobań. mam wrażenie, że obecnie jedyną szczerą miłością tych wszystkich szarliz, njulajfów i faszionelek z bożej łaski jest miłość do fotosklepu i kasy... żenadą są te wszystkie nicki, ktoś celnie trafił (nie pamiętam czy Marcin Tyszka, czy Tomasz Jacyków) mówiąc, że są rodem z pronoprodukcji...

    dlatego w ostatnim czasie ograniczyłam się jedynie do Radzkiej, Joasi Glogazy (StyleDigger), Szafy Sztywniary i Podszewki. u tej ostatniej styl niweluje po części product placement.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda, teraz gdy mówi się o blogach to w pierwszej kolejności pada kwestia zarabiania. cóż, ewolucja...

      Usuń
    2. E tam, jest sporo szafiarek, które są "swojskie", fajnie piszą i nawet jeśli pokazują na blogu ciuch od sponsora to potrafią to zrobić w sposób naturalny.

      Usuń
    3. pewnie tak, ale ja takiej żadnej nie kojarzę to wnioskuję, że to te mniej znane. a świadectwo wystawiają te wszystkie szarlizy.

      Usuń
    4. To proszę:
      http://www.szaroscgwiazd.pl/
      http://inbluejeans-kasia.blogspot.com/
      http://strasznaszafa.blogspot.com/
      http://modaitakietam.blogspot.com/
      http://www.monilefashion.com/

      :)

      Usuń
    5. Dodałabym jeszcze http://raspberryandred.blogspot.com/

      Na szczęście jest wiele blogerek, którym żaden producent leginsów w hamburgery nie zaproponuje współpracy ;)

      Usuń
    6. Ja lubię zaglądać do mojej imienniczki z http://sannas-land-of-illusion.blogspot.com/ , trafia do mnie jej aktualny styl i wydaje się być normalną, sympatyczną młodą kobietą.

      Usuń
    7. http://jennydoyoulikeadress.blogspot.com/ a ja polecam tego bloga ;)

      Usuń
    8. Jest dużo blogów będących "zapisami codzienności". Mało kto je czyta, jeszcze mniej osób komentuje więc ich autorki nie mają nawet szans na żadne współprace. Zazwyczaj po prostu pracują i się utrzymują same a bloguja dla przyjemności.

      ktoś tutaj wspominał blog Olgi Cecylii. Dla mnie ona jest na prawdę autentyczna. Nie goni za tanim hajsem i nie sprzedaje swojej prywatności. nie pokazywała zdjęć ślubnych na blou. niewiele jest takich ludzi którzy piszą bo lubią a nie żeby na tym zarobić. Taka normalność cenię :)))

      Usuń
    9. akurat te wymienione dziewczyny a w szczególności monile to są niezłe słupy reklamowe. Jedynie oszczędziłabym inbluejeans kaśce :)

      Usuń
    10. wiadomo ze jak blog malo popularny
      to jest na nim malo reklam
      albo czasem wcale.

      kasia inbluejeans tez ma bannerki i wspolprace.

      ja nie bronie blogerka wspolpracowac z markami
      zwlaszcza jak widze ze wkladaja jakis wysilek w tworzenie postw.
      niech maja kieszonkowe :)))

      ale nie lubie tych lasek
      co to w styczniu zreywaja z prostownica i suszarka bo niszczy wlosy
      i przestawiaja sie na naturalne olejki sponsored baj L'Oreo
      a w marcu pisza o prostownicy czy lokowce sponsored baj DzidziLiz
      a potem w sierpniu sie rozplwaja nad odzywkami Panitene
      ktore sa klepsze niz wszystkie olejki.

      tak samo traktuje anie przybylska
      ktora zareklamuje wzystko
      zdrowa wode mineralna z cukrem i aromatem, platki sniadaniowe, buty, mascare i swiezego kurczaka.

      Usuń
  18. nie wiem co to za lasia napisała 'pamiętnik modowej blogerki' ale zdecydowanie charlize powinna napisać swoją książke! ale by byłooooooo, kochamy cie karolcia, cmokaski :*

    OdpowiedzUsuń
  19. a może kategoria na najbardziej żenującą nazwę bloga?

    OdpowiedzUsuń
  20. żenada roku i blogerska wpadka zarazem: Madzix z passion for fashion. kradzione zdjęcia, kupieni fani na fejsie, pożyczone ubrania i zdjęcia z pudłami chanel. Potem ktoś ten cały jej całokształt wygarnął na kimonie ( i tutaj też), a ona w odwecie NASTRASZYŁA że zgłasza (a przepraszam, jej prawnicy się tym zajęli przecież)sprawę na policję, zakłada sprawy o zniewagę całej blogosferze. Trzydziestoletnia kobieta i jej wyglądający na dziadka mąż. Doskonałość roku po prostu! To nawet śmieszne nie było...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie o co chodziło z tym manekinem z passion4fashion? Jakiś czas temu groziła prokuratorem, ale na forach internetowych (m.in. właśnie Kimono) pojawiło się mnóstwo wpisów na temat jej "sweet little lies" i tego światowego lajfstajlu który wylewa na bloga. Zastanawiałam się faktycznie nabiera te swoje czytelniczki.

      Usuń
    2. Ja to pamiętam ją od afery z Jessicą. Dla przypomnienia: Jessica dodała (rok temu?) zdjęcie Siwcowej i napisała że ma nieoryginalną Birkin. Zaraz zaczął się chaos, że jak to na podstawie zdjęcia bez dotykania, można ocenić oryginalność torebki. Koniec końców odezwał się facet passion4fashion i bodajże ona sama (ale tutaj mogę się mylić). Ten koleś w chamski sposób kazał Jessice wracać do lumpeksów bo ona nie ma pojęcia o luksusowych ubraniach i dodatkach, a Natalia ma oryginalną torebkę, bo ją na to stać. Za jakiś czas na FB passion pojawiło się zdjęcie z Natalią. Wpis Jessica skasowała, ale do tej pory gdzieś go można w czeluściach internetu znaleźć.

      Usuń
    3. Żenadą to są te laski, które ujadały na nią na kimonie. Chyba jeszcze nikt tak żadnej blogerce tyłka nie obrobił jak te chamidła. Czepiały się wszystkiego - męża, dziecka, nawet zdjęcia do prywatnego konta na fb jej mamy podawały. Grupa kilku prymitywnych lasek zarzucała tej całej Magdzie m.in. to, że studiów nie skończyła, a same posługiwały się polszczyzną na takim poziomie, jakby miały maks. 12 lat.
      Nie dziwię, że Magda zgłosiła sprawę na policję. Gdyby ktokolwiek potraktował moją rodzinę tak jak te ujadaczki kimonowe, zrobiłabym to samo.

      Tutaj te paniusie na szczęście zostały odpowiednio ocenione przez komentatorów, a następnie olane.
      Niemodne chyba nigdy nie pisały o tej "aferze" i mam nadzieję, że tego nie zrobią. Nie warto zajmować się takimi pomyjami.

      Usuń
    4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

      Usuń
    5. Link do aferki. Jest 130 stron...
      http://www.kimono.pl/WOJNA-BLOGEREK-O-BIRKIN-NATALII-SIWIEC-Jessica-Mercedes-vs-passion4fashion-KTO-MA-RACJE-a4345-4020#comments

      Usuń
    6. Niemodne usuńcie proszę komentarz prostaczki z 21:37, bo zaraz zrobi się tutaj Kimono II. Nie jestem Madzixem ani mężem ani nikim z jej rodziny, więc potencjalni nawiedzeni, którzy widzą zawsze blogerki grasujące na Niemodnych i wypisujące pochlebne komentarze na swój temat mogą umyć rączki i iść spać. Lubię jej bloga i sądzę, że jest jednym z najlepszych. Piękne zdjęcia, perfekcyjne stylizacje, dużo informacji o modzie. Nic mi więcej do szczęścia nie potrzeba. Nie interesują mnie żadne brudy, informacje bez żadnego pokrycia i ta cała afera. Naprawdę nie wiem jak prostym trzeba być człowiekiem żeby przesiadywać całe dnie na Kimonie i pisać takie obrzydliwości. To wszystko co pojawiło się w tych komentarzach jest po prostu żałosne, a większość komentujących przedstawia poziom Pani z 21:37. Darujcie sobie ludzie zaglądanie pod linka z 22:33, bo stracicie wiarę w ludzi. Naprawdę.

      Usuń
    7. też jestem za skasowaniem. jakiś dziwny ten komentarz, jak po alko.
      pod linka też mi się nie chce zaglądać. jakaś stara sprawa z blogerką której nie znam i 130 stron bełkotu. hu kers.

      Usuń
    8. oj Madzix i po co sobie slodzisz... tak bardzo chcesz swoje grzeszki naprostowac... nie zal mi ciebie ani troche.. ciezko zapracowalas wraz z ex mezem na wlasnie TAKIE opinie a nie inne

      obudz sie laska, otrzasnij, wez tylek w troki to porzadnej pracy... w koncu praca w primarku tez dobra..a no napewno lepsza niz siedzenu katem u rodzicow i zerowaniu na alimentach

      kiedys blog byl ok bo to twoj ex na nim robil, chcieliscie sie wybic na klamstwie / bajerowaniu i nawet szlo ale po rozstaniu bieda z nedza na twom blogu...

      Usuń
    9. Dziewczyno nie wybielaj się teraz tutaj, bo może niektóre laski z Kimona przesadziły, ale i ty i my dobrze wiemy, że swoje za uszami masz, mitomanko :-)

      Usuń
    10. madzix się rozwiodła?

      Usuń
    11. jeny ogladalm czasem jej bloga ale teraz dopiero widze ze to szczyt szczytow !! obluda i klamstwa plus choroba i szalenstwo Magdy !! biedne dziecko . A wogole myslalam ze ona to taka dobrze utrzymana 40 stka i co to ma byc z tym pieprzem (vel syfem) druga Cindy C ???? Rzygam

      Usuń
    12. To idź rzygać na kimono, żałosna plotkaro.
      Ja pamiętam, że kilka miesięcy temu próbowałyście ten wasz chlew przenieść na Niemodne, ale nikogo wasze wypociny nie zainteresowały. Zostałyście tylko wyśmiane i zwyzywane od prostaczek.
      Niemodne w żadnym poście nie wspominały o tej pseudoaferze - czyt. olały tę sprawę, więc może uszanujcie to, że zarówno komentujący jak i blogerki stąd mają wasze syfiaste ploty gdzieś.
      Żule pod wiejskim sklepem mają więcej klasy niż wy.

      I nie, nie jestem Madzix. I tak, zdaję sobie sprawę, że mój komentarz nie należy do najkulturalniejszych. Ale na te prostaczki z kimona jestem naprawdę uczulona.
      Wiele można powiedzieć o polskich sztaniarkach. Właściwie nie ma miesiąca, w którym nie wyszłoby na światło dzienne kilka mniejszych i większych aferek, ale jak się przeczyta kilka komciów na kimonie, to się dochodzi do wniosku, że są w polskim necie rzeczy milion razy żałosniejsze niż wpadki Szarliz i jej koleżanek - np. takie stadka ujadających bab, które chyba nie mają własnego życia prywatnego i dlatego muszą innym zaglądać do łóżka i komentować cudze sprawy rodzinne.

      Usuń
  21. Ja bym zgłosiła poprzewracanie w doopach pewnych, do tej pory fajnych blogerek i jak się zdawało ,,równych dziewczyn'' i zachwyt oraz wspominanie p grzejniku i jego książce.

    Mnie to zniesmaczyło osobiście, jednak to bardzo subiektywny typ, więc nie spodziewam się poparcia. Mam nadzieję, że inne blogerki (konkretnie włosowe) nie pójdą tą drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, wiem o czym mówisz. Też mnie to odrzuciło :P

      Usuń
    2. Profesjonalizacja bloga zła nie jest, bo powoduje, że te blogi mają na prawdę piękne zdjęcia, dobre treści, a pasek boczny nie jest zalepiony reklamami jak co u niektórych... Nie będę rzucać nazwami bloga, bo szkoda nabijać jeszcze statystyk i klików w bannerki...

      Usuń
    3. napiszcie, ktore blogi waszym zdaniem zeszly na psy. jestem b.ciekawa waszych obserwacji :)
      ja zastanawiam sie nad usunieciem z obserwowanych blogow, ktore polecaja ksiazke chama kominka...

      Usuń
  22. ha ha , cytat za pudlem "autorka najbardziej chyba pretensjonalnego pseudonimu, Charlize "Vivivi" Mystery, czyli Karolina Gliniecka."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe :P jak patrzę na zdjęcia Szarlizki z pudla to myślę, że wygląda na nich znacznie lepiej niż na tych wymuskanych na blogu.

      Usuń
    2. swoja droga to chyba charlize's mystery ;p czuje tutaj inspiracje victoria's secret

      Usuń
    3. Anonimowy23 listopada 2013 21:01 - geniusz! :D W życiu bym na to nie wpadła! ;P

      Usuń
  23. http://www.pudelek.pl/artykul/61181/szafiarki_na_pokazie_paprockibrzozowski_zdjecia/

    o gwiazdy na pokazie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja pozwolę sobie skomentować ciuszki: Charlize bardzo fajnie, pozostałe dwie przekombinowały. Jess z tą koszulą - miewałam takie pomysły jako nastolatka i dzisiaj bardzo się ich wstydzę. U Maff razi mnie widoczny "dzyndzel" od suwaka w spodniach - wydaje mi się, że nie były projektowane z myślą o odsłanianiu okolic pasa.

      Usuń
    2. ktoś chwalił w ostatnim poście nogi Jess ale tu widać że są po prostu niezgrabne.

      Usuń
    3. Wiele bym dała za tak "niezgrabne nogi". Chciałabym zobaczyć nogi autorki komentarza powyżej - musi być drugą Anją ;)
      Jessica ma sylwetkę skinny-fat słabe wcięcie w talii mały biust ale krytykowanie je nóg to już naprawdę przesada!

      Usuń
    4. bez przesady, są normalne

      Usuń
  24. 1. Sensację z życia prywatnego blogerek, którymi pochwaliły się publicznie
    wesele tifani blue:D
    2. Żenadę roku
    shelikesfashion-uzasadnienie chyba zbędne?
    3. Blogerską mądrość
    "inspiracja nie jest podróbką"
    4. Osobliwość roku czyli coś co nie wpada w inne kategorie ale warte jest uwagi
    lady kama-nie traktuje jej jako blogerki modowej tylko mój osobisty poprawiacz humoru:D
    5. Żenującą reklamę (na blogu lub nie)
    dla mnie posty sponsorowane kasi tusk np, raz w poście o urodzie pisze że zaczęła masować się jakąś szczotą przy myciu dzięki czemu nie musi już używać peelingów po czym 2tyg później reklamuje jakiś peeling właśnie i pisze że zużyła go już 2kg, pisze że nie ma prądu i poszła na rower-reklamując przy tym określony model, po czym pokazuje się z burzą loków na głowie(wiadomo lokówka zasilana jest wiatrem), poza tym te posty w których reklamuje kosmetyki tarzając się jak mimoza w łóżku-nie rozumiem tego..
    6. Blogerską wpadkę
    angielszczyzna blogerek z vivivi na czele
    7. Masthew 2013
    najtańszy model korsa-wkońcu metka się liczy!
    8. Obciachowy trend lansowany przez blogerki
    namiętne usuwanie komentarzy i fotoszopowanie czego tylko się da (nada się do tej kategorii?)
    9. Szczyt blogerskiego szpanu
    zdjęcia ze ścianki na pudelku
    10. Popularne jedzenie
    tu nie ma żadnych wątpliwości-oreło:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się- idealnie ujęte!

      Usuń
    2. "tarzają się jak mimoza w łóżku" - genialnie ujęte! :D

      Usuń
    3. do popularnego jedzenia dodałabym jeszcze muffinki :P

      Usuń
  25. http://e5.pudelek.pl.sds.o2.pl/fcbe8a4eca9b5bcdadf2d83161f4caec87e06823 - Szarli ViViVi bez retuszu, z tym nosem rzeczywiście jest coś nie halo...

    OdpowiedzUsuń
  26. http://e5.pudelek.pl.sds.o2.pl/6aeef373b46e18009dfc41b675fc80ae2a9d1c2e - a te policzki za moment chyba eksplodują!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. e tam, akurat tu widać że są naturalne. mimo że ma bardzo wyraźne kości policzkowe to jednak naturalne. ale nie ma co się dziwić, jakby trochę przytyła, może przynajmniej do 'zdrowego' bmi to pewnie już by takie nie były.
      http://e5.pudelek.pl.sds.o2.pl/02c5214797d5d3b4f6aa1e680a98f72915429960

      Usuń
    2. swoją drogą, dawno nie widziany dołek w brodzie się odnalazł :P

      Usuń
    3. Internet nie zapomina... A zwłaszcza Pudel :)

      "Charlize "Vivivi" Mystery"

      http://www.pudelek.pl/artykul/61181/szafiarki_na_pokazie_paprockibrzozowski_zdjecia/

      Usuń
    4. Co jak co, ale oczy Szarliza ma piękne :)

      Usuń
    5. anonim 1:15
      to soczewki. badum tssss.

      Usuń
    6. Chodzi mi o kształt, nie kolor :)

      Usuń
    7. zgadzam się że ma ładne oczy, ale często bardzo umiejętnie to maskuje :P

      Usuń
  27. Annaaaanna-poliglotka, zagraniczna studentka a niestety nie wie, że "women" zawsze będzie "are", a z "is" zawsze wystąpi "woman"

    http://3.bp.blogspot.com/-tQFtXpxD7qM/Uo-a9Mee3tI/AAAAAAAAGGc/r2K5e1zMGMI/s1600/DSC02467+(640x388).jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ona powiedziała?

      Usuń
    2. tez mam wrazenie ze vivi ma jakos nienaturalne te kosci

      Usuń
    3. No, ewidentnie w tym cytacie powinno być "woman"

      Usuń
    4. http://2.bp.blogspot.com/-DbTSlt21SFA/UpEVp_WkH3I/AAAAAAAAGHg/WiGArH3XTjA/s1600/DSC02467+(640x388).jpg

      Poprawiła.

      Aniu, skoro to czytasz, SIEMIATYCZE POZDRAWIAJĄ i są z ciebie dumne... inaczej!

      Usuń
  28. A może dodać kategorię " 'Inspiracja' roku" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla mnie największą inspiracją byłby ślubny makijaż polecony przez Małpacitę. Szczególnie to "kocie oczko", czyli domalowane eyelinerem kurze łapki i "a nie, jednak nie jest to fajne, nie wyszło".

      Usuń
  29. Dla mnie inspiracją roku jest MAŁPACITA! Wymiękam przy jej postach i filmikach. W domu bałagan, na twarzy bałagan. Z drugiej strony ma kobita zacięcie przy czwórce dzieci.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie oglądam jej i Kamy też nie, bo to dla mnie ani śmieszne, ani atrakcyjne w żaden inny sposób. dosłownie żal patrzeć.

      Usuń
  30. http://3.bp.blogspot.com/-isUqigvPi8M/TwCZ2KDKrmI/AAAAAAAAByU/KtyYQqML96A/s1600/IMG00357-20110817-1423.jpg Kilka lat i kilogramów mniej......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na tym zdjęciu wygląda całkiem normalnie! Jej się coś musiało stać w międzyczasie :O Nie wiem, jakieś załamanie nerwowe przeżyła albo co...

      Usuń
    2. To jest Mona Małpacita. Kobieta dzięki której można poznać i tajniki makijażu ;-) i zobaczyć jak wygląda składanie zdań osób z dysleksją.

      Usuń
    3. wyglada jak black dresses przed tysiąc razy maglowanym przefarbowaniem sie na blond hihihi

      Usuń
    4. też byłam pewna że to blackdresses, tej małpacity nie znam

      Usuń
    5. blackdresses jest tak nijaka że aż mnie mdli na samą myśl o niej

      Usuń
  31. http://www.pudelek.pl/artykul/61181/szafiarki_na_pokazie_paprockibrzozowski_zdjecia/ hahahahha;d pudel chyba czyta niemodne ;d

    OdpowiedzUsuń
  32. szarliza zawsze wygląda, jakby miała zamknięte usta, ale otwarte szczęki. jakby się jej zęby nie zamykały wiecie o co mi chodzi chodzi? jest w tym coś bardzo nieestetycznego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. charlize=klacz. najbardziej pretensjonalny pseudonim, buahaha pudlu

      Usuń
    2. ona w ten sposob optycznie twarz wydluza.... masakra z ta dziewucha

      Usuń
    3. Wczoraj dokładnie to samo powiedziałam koleżance, przeglądając jej bloga! Uznałyśmy, że ona w ten sposób ukrywa dołek i jakby wypycha szczękę.

      Dziwna dziewczyna. Kosmos.

      Usuń
  33. Zagłosowałam. Fajnie byłoby dodać jeszcze kategorię za całokształt, w której walka rozegrałaby się między Mizerią i Kamillą :)

    OdpowiedzUsuń
  34. No i jeszcze oczywiście blackdresses, tak bardzo by chciała, a tak bardzo jej nie wychodzi... i do tego komentowanie na wszystkich znanych blogach, żeby zwrócić na siebie uwagę.
    Chciałaby inspirować, a wygląda na zmęczoną i znudzoną życiem trzydziestkę, która nie ma nic ciekawego do powiedzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taak, zapomniałam o niej. Jest taka nudna, mdła i nijaka, że ciężko pamiętac :) a stara się tak bardzo, że zasługuje na jakieś wyróżnienie.

      Usuń
    2. mówiąc "trzydziestkę" jesteś dla niej łagodna...

      Usuń
    3. nie macie się już chyba kogo czepiać... jest tyle żałosnych blogerek, naprawdę!

      Usuń
    4. @Anonimowy24 listopada 2013 09:44 - co masz do trzydziestek? :) ja mam 31 lat i nie jestem ani zmęczona ani znudzona życiem... zatem odbieram ten komentarz personalnie i czuję się URAŻONA! :D :D :D Btw, pokażcie mi blog, na którym kobieta w MOIM WIEKU mogłaby znaleźć inspirację dla siebie? Hmmm? Skoro wszystkie wspominane w komentarzach blogi prowadzą nastolatki, studentki czy dziewczyny przed wkroczeniem w tę masakryczną trzydziestkę, która przecież skreśla prawo do bycia modnym i na czasie...

      Usuń
    5. Aha, daleko mi też do fascynacji modowo-makijażowych zbliżonych do malpacita. Tak na marginesie, obejrzałam jej blog i ciśnie mi się na usta jedno: ONA TAK NA SERIO?! :|

      Usuń
    6. jezu karolina nie o to chodzi, ze ktos ma cos do trzydziestek, tylko ze black dresses majac lat dwadziescia kilka robi z siebie swoim marudzeniam i zachowaniem pania w srednim wieku

      Usuń
    7. Anonimowy24 listopada 2013 17:19 No przecież ja żartowałam! :D :D :D Ale pytanie o blog nadal aktualne. Anybody?

      Usuń
  35. Haha, portale modowe i plotkarskie znowu nie zwracają uwagi na Wielką Szarlizę, zeberka napisała o Maff i Jess, a o Karolinie ani słowa :D jest nawet Ania Bałon i Marcela, ale Szarlizy nikt nie uważa za postać znaczącą.
    Jak przykro. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdzie ta ania bałon? jestem zainteresowana jej postępami w odchudzaniu i żałuję że nie ma bloga :P

      Usuń
    2. http://www.zeberka.pl/art/gwiazdy-na-prezentacji-kolekcji-duetu-paprocki-brzozowski-26958

      Usuń
  36. ostatnio była dyskusja o mieszkaniu szarlizy, a mi sie bardzo podoba mieszkanie lubieszpinak. jest takie naturalne. dosyc fajnie urzadzone, ale nie jakos na siłe.

    OdpowiedzUsuń
  37. to ta bratowa od bloga parentingowego była fotografką ślubną fashionelki..... teraz wszystko jasne dlaczego zdjęcia są jakie są ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie jest jej bratowa:) Jej bratowa to inna włascicielka bloga parentingowego;p a fotografka dopiero co go założyła.

      Usuń
  38. A mi jest smutno. Moja ulubiona blogerka Perła Dębicy nie dodaje żadnych nowych stylizacji ostatnio. Same reklamy :c

    OdpowiedzUsuń
  39. A nie wydaje wam się, że szarliza poszła w końcu po rozum do głowy i zatrudniła jakiegoś "ghost writera" ew. kogoś do korekty i redakcji tekstu? - Bo te ostatnie notki to jakieś takie zbyt poprawne są.. Nie dość że mają trochę tekstu, to napisane są w miarę logicznie i prawie bez błędów.. Jakas cudowna odmiana chyba nastąpiła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie sądzę żeby zatrudniła trzecią osobę. Może bardziej się przykłada gdy zobaczyła, że to obiekt drwin. Tak samo jak zaczęła publikować więcej negatywnych komentarzy.

      Usuń
    2. Też nie sądzę. Bardziej prawdopodobne jest, że zrzyna kawałki tekstu z internetów.
      Taka inspiracja.

      Usuń
    3. myślicie, że się tak szybko nauczyła? zdolniacha jednak:)

      Usuń
    4. Zapewne przy pisaniu tekstu posiłkuje się guglami ;) Notka o płaszczu była zerżnięta z wiki.

      Usuń
  40. http://fashionblog-roulette.blogspot.com/2013/11/stylizcja-wieczorowa-sukienka-la-mania.html oblukajcie ostatnie zdjęcie ;d Ahh to udo i tyłeczek ;D zero fotoszopa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o kurde ale okropny nagłówek
      dobra jest jeszcze różnica między gładzią policzka a ramieniem
      http://2.bp.blogspot.com/-7X9XrnvFDQ4/Uooc8VpnNBI/AAAAAAAAMn8/HNy39aECfM0/s1600/IMG_2353.JPG

      Usuń
    2. haha i takie czerwone maźnięcie na środku ust. co one wszystkie mają, że chcą mieć takie usta jak odrysowane od szklanki

      Usuń
  41. niech mi ktoś wyjaśni o co chodzi z tymi zagranicznymi (ukraińskimi?) studiami aaannaaany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo nie chciała się przyznać, że tam studiuje tylko chwaliła się, że jest na medycynie. i podobno po tej ukraińskiej medycynie to w pl można być najwyżej salową u weterynarza :(

      Usuń
    2. Można być i lekarzem, w teorii, bo jakoś nikt nim nie zostaje.

      Usuń
  42. "top 5 ŻENAD MODY" opowiada dziewczyna z włosami pofarbowanymi na niebiesko, fuck logic.
    http://www.youtube.com/watch?v=cl6-5AGd0QU

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zuza jest młoda i zwariowana :D
      ja tam nie biorę jej na poważnie :D
      a jakie ty miałaś opinię o modzie w wieku 17-18 lat? :D

      Usuń
  43. 1. Sensacja z życia prywatnego blogerek:
    -ślub fashionelki. Z jednego wydarzenia które miało miejsce 2 miesiące temu do dzisiaj wyciska posty, a to powie o kwiatach w kościele, a to o wystroju sali, kiedy indziej o słodkim kąciku… Mam wrażenie że to się nigdy nie skończy
    -łzawa historia o złamanym nosie Charliz. Złośliwa piłka prócz zrobienia garbka (w co jestem w stanie uwierzyć), dodatkowo wydłużyła nos i powiększyła jego czubek. Tak bardzo prawdopodobne
    2. Żenada roku:
    -Kinga „zapier.alam jak dziki osioł” i afera z wysyłaniem paczek. Jak sama twierdzi, nie ma sobie nic do zarzucenia, mało tego! Mówi również, że bawią ją hejty, obrzucanie błotem przez czytelników oraz to, że „wycieramy sobie nią zaplute gęby”. Osłodźmy Kindze ostatnie wspólne chwile i hejtujmy ile wlezie
    - na skromne wyróżnienie w tej kategorii zasługuje brawurowy występ maff u wojewódzkiego. Jak dobrze, że Julia udzieliła później wywiadu w „20m Łukasza” tłumacząc zawile, że program wojewódzkiego to show, który skupia się na prowadzącym a nie na gościach. Skoro znała formułę programu, czemu dała się ośmieszyć? Pozostanie to odwieczną zagadką…
    -ślub fashionelki też się nadaje do tej kategorii, ale grzechem byłoby nazwanie całego iwęntu żenadą. Niemniej jednak smaczki w postaci niedopasowanj sukni i garnituru, m&m-sów w plastikowych pudełkach czy słodkiego kącika (zamiast bawić się w babeczki, ptysie i bezy można było wręczyć gościom po pół kilo cukru-efekt smakowy zapewne podobny a jaka oszczędność kosztów!) zasługują na wyróżnienie!
    3. Blogerska mądrość:
    -równoległy świat Charlize, czyli kraina w której słowa znaczą zupełnie coś innego niż w realu. Zdjęcie „bez makijażu” to zdjęcie z podkładem, pudrem, bronzerem, różem i korektorem, a miejsce pochodzenia nie oznacza miejsca w którym się urodziłaś i spędziłaś 18 lat życia, ale miejsce do którego przeprowadzili się twoi rodzice, a ty ich odwiedzasz, sama mieszkając w Warszawie
    -inspiracja nie jest podróbką, nawet jeśli jest identyczna jak oryginał
    4. Osobliwość roku:
    -Adi- Chłopak to czy przyjaciółka? Prawnik czy fotograf? Partner życiowy czy towarzysz do noszenia torebek na iwętach?
    -Rambo Super Pies i jego fanpejcz. Ciekawe kiedy Manolo Gliniecki zacznie deptać mu po piętach i również aspirować do miana zwierzaka-celebryty
    -posty ze wspomnieniami z zagramanicznych wojaży trzech panien czyniących nasze życie łatwiejszym. Schemat zwykle podobny: zdjęcie Gosi robiącej zdjęcie Zosi, która robi zdjęcie Kasi, która robi zdjęcie bagietce w restauracji. Lustrzanki takie lustrzane, wow, uszanowanko.
    5. Żenująca reklama:
    - Macademian i jej kampania dla PGE? Szukam nici łączącej blogerkę modową i przemysł energetyczny ale znaleźć jej nie mogę, jak żyć?
    -Daisyline i reklama gum orbit jako idealnego prezentu wręczanego gościom w ramach weselnej pamiątki
    6. Blogerska wpadka:
    -Vivivi chyba nie będzie miało konkurencji w tej kategorii, na zawsze w naszych sercach <3
    7. Masthew 2013
    -torebka sabriny pilewicz
    -sukienka z Zary z ruskiej torby
    -kozaki za kola… , znaczy się overknee boots
    -cokolwiek z kolekcji Isabel Marant dla h&m
    -torebka Korsa
    -spodenki w krowi -wi- wi print
    -masthew niekoniecznie modowy ale równie niezbędny: świeczki Janki Knedl, płonące świętym ogniem o zapachu świeżej bawełny (czekam na wosk o zapachu cebuli-tylko dla prawdziwych cebulaków).
    8. Szczyt blogerskiego szpanu:
    -zaproszenie na otwarcie butiku LV w Warszawce i gift w postaci etui na karty
    -wyprawa do Niu Jorku
    9. Popularne jedzenie:
    -Oreo. Zawsze na topie: jako zwykłe ciastko lub smak icecreams
    -Delicje: idealna przekąska w domu, na wakacjach nad morzem oraz w Nowym Jorku w czasie czillu na moście Brooklyńskim
    -muffiny- wprawdzie już nieco passe, ale na niektórych blogach wciąż świecą triumfy (u annyanny muffiny do jedzenia, u kamci do kąpieli)
    Oczywiście jestem za przyznaniem nagrody za całokształt twórczości dla Kamci i Charliz
    D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to się nadają na notkę na niemodnych :) fajnie opisane, usmiałam się

      Usuń
    2. Dobre!. Dodałabym jeszcze zaproszenia z ważnym punktem na osi czasu, a mianowicie narodziny Rambo!

      Usuń
    3. buahahaha padlam! no to nominacje sa :)

      Usuń
    4. haha Niemodne, notkę macie w 50% zrobioną :p oczywiście musicie pozmieniać kilka przecinków, żeby to nie był plagiat a inspiracja :)

      Usuń
  44. Też mnie to wkurza.
    Taka Szarliza... teraz pisze o włosach a wcześniej się rozpływała nad jakąś prostownicą która nie niszczy. Fashionelka... podnadczasowy styl, elegancja, idealny olejek do włosów a potem ubiera sukienke z Newlooka do Paryża, szoruje trenem kiecy od zienia po tamtejszym metrze i ścina włosy bo miała zniszczone końcówki. Kasia T... pisze o super peelingu, potem o szczotce zastępującej peeling, potem o mydle jw., a potem znowu o jakimś jeszcze lepszym peelingu...

    Mało konsekwentne są te dziewczynki i przez to niewiarygodne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, a mi zupełnie wiszą te ich reklamy i to jak bardzo są niewiarygodne.

      Usuń
    2. To miala byc odpowiedz do tego; http://niemodnepolki.blogspot.com/2013/11/podsumowanie-roku-2013-wasze-pomysy.html?showComment=1385219780946#c2495093609280367642

      Usuń

Uwaga: komentarze chamów, prostaków i chętnych na darmową reklamę mogą pewnego dnia zniknąć. Pomyśl zatem, czy nie szkoda Ci ścierać na marne literek z klawiatury.