piątek, 11 października 2013

Niemodnym ręce opadły. AFERA!

Przed Wami sprawa, która nie może poczekać, dlatego zostanie opublikowana już dzisiaj. 

Zanim przeczytacie w jaki sposób blogerka zwraca się do czytelniczki, chcemy dodać, że czekałyśmy dwa dni, aż afera się uspokoi, a blogerka pójdzie po rozum do głowy. Sprawę chciałyśmy opisać bez podawania kim jest bezczelna blogerka, ponieważ dziewucha ciągle groziła konsekwencjami prawnymi, a my nie chciałyśmy mieć problemów. 
Jednak dalej tak być nie może. Nie możemy tego odpuścić. 

Zaczniemy od końca. Kupująca zgłosiła zdarzenie policji i napisała na forum Wizaz.pl klik:



Ponieważ fragmenty korespodencji służą całemu społeczeństwu blogerskiemu (takiego chamstwa i buractwa dawno nie spotkałyśmy), opisujemy aferę wraz ze screenami wiadomości od blogerki. Z racji tego, że nie podajemy ani adresu, ani nazwiska, możemy podać nazwę bloga. Blogerka nazywa się shelikesfashion.

A teraz od początku. 
Dwa dni temu napisała do nas jedna z czytelniczek, pisząc, że kupiła od jednej z blogerek spódnicę. Owa blogerka w jednym ze swoich postów ogłaszała wyprzedaż szafy…Czytelniczka zaufała "3600" polubieniom na facebooku i pomyślała, że nie ma się czego obawiać. 
Spódnica została zakupiona, przelew poszedł i zaraz potem kontakt z blogerką się urwał. Czytelniczka pisała do sprzedającej także na facebooku, niestety posty zostały skasowane, a dziewczyna zablokowana.
Nie odpisywała ona na żadne wiadomości oraz pytania czy paczka poszła:


Jak widać, wiadomości były kulturalne i grzeczne.
6 października dziewczyna napisała, że zgłosi sprawę na Policję i wtedy właśnie blogerka przemówiła:

Czytelniczka pisze:

 Odpowiedź blogerki:

i dalej:
[czytelniczka na szaro, blogerka na czerwono]

Wspomnimy, że przed usunięciem wpisu na FB, czytelniczka znalazła inną dziewczynę, która także kupiła rzecz u szanownej blogerki i również jej nie dostała.


I teraz najlepsze:

Tak - blogerka napisała swojej czytelniczce, że ma się odpierdolić.

W międzyczasie blogerka na swoim FB napisała:


Oczywiście, post poszkodowanej o to, by blogerka zgodziła się na ujawnienie korespodencji w celu potwierdzenia jej domniemanej niewinności nie doczekał się odpowiedzi.

Kupująca pieniędzy nadal nie dostała, paczka również nie przyszła.
Ostatnia wiadomość od blogerki:



Jesteśmy w szoku. Dlatego nie napiszemy zbyt wiele - wszystko widać jak na dłoni. 
Z racji tego, że chcemy tępić takie procedery w blogosferze zdecydowałyśmy się na opisanie tej afery.

Wszystkie poszkodowane dziewczyny, które również zrobiły zakupy u shelikesfashion i zostały oszukane prosimy o dochodzenie swoich praw i ewentualny kontakt z nami.

Kupującej gratulujemy odwagi, by walczyć o swoje prawa na Policji. Niemodne są z Tobą.
Czytelnicy - dajcie znać co myślicie.


Niemodne Polki

391 komentarzy:

  1. Co za kultura i jakie wyszukane słownictwo...
    Szkoda, jeżeli dziewczyna faktycznie tak ciężko pracuje, to przecież mogłaby napisać, że ma obecnie dużo pracy i poprosić o cierpliwość...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko pracuje? A na wpisy na blogu to jakoś miała czas.

      Usuń
    2. I na fashion weekend'a (chyba jakaś skrócona, polska wersja Fashion Week) też.

      Usuń
    3. Nie bardzo rozumiem co to za argument z jej strony, ze cięzko pracuje. Skoro decyduje się na sprzedawanie swoich rzeczy, z góry bierze za te rzeczy pieniądze, to chyba powinna czuć się zobowiązana (i głównie mam na myśli pewne wewnętrzne poczucie zobowiązania), zeby jak najszybciej te transakcje finalizować. Jeśli nie ma na to czasu, to nie powinna w ogóle podejmować się tego rodzaju sprzedazy. Pominę juz kwestię jej rynsztokowego słownictwa - szkoda, ze na swoim blogu i fanpage`u nie pokazuje się od tej strony.

      Usuń
    4. Nie miała czasu? Przepraszam bardzo, argument z d**y.
      Czytając te jej odpowiedzi, wyłania się odpowiedni obraz tego "człowieczka" ;)

      Usuń
    5. Jak nie miała czasu wystarczyło napisać "PRZEPRASZAM, paczka zostanie wysłana jutro, ponieważ mam natłok spraw na głowie." Wysłałaby paczkę i byłoby po sprawie.
      Pominę już to, że blogerka oszukała kupujące pisząc, że wysłała paczki. Nie doszły = nie wysłała = zwrot pieniędzy. Współczuję kupującym... Blogerka trafia na czarną listę, dzięki za przestrogę!
      Ps. Podajcie proszę nick Allegro, będę wiedziała u kogo nie zamawiać.

      Usuń
  2. o LOL, pamiętam ją jeszcze z pingera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tak samo !

      Usuń
    2. ja to samo, z dawnych, daawnych czasów... nie wierzę, że odwala takie rzeczy :/

      Usuń
    3. też pamiętam ją z pingera a potem jakoś ucichł jej blog i na tym portalu i chyba na blogspocie.. ale takiego chamstwa od nikogo bym się nie spodziewała :/

      Usuń
    4. dokładnie, na pingerze była jedna z popularniejszych blogerek- licznik odwiedzin oszalał, ale reputacji się już nie odbuduje. Nie można delikatniej? Tylko od razu "dopir**" sie? Chamstwo!

      Usuń
    5. Jestem w szoku, że takie sytuacje mają miejsce... ;x nie pojmuje takiego zachowania.

      Usuń
  3. Nie wierze, co za tępa ta blogerka, czytam i nie wierze. Niech się kurde doigra idiotka i złodziejka.

    OdpowiedzUsuń
  4. ta cała shelikesfashion z facjaty podobna zupełnie do nikogo, choć trąci arogancją

    OdpowiedzUsuń
  5. mina kolesia nich posłuży za cały komentarz:

    http://oi42.tinypic.com/99nxbn.jpg

    OdpowiedzUsuń
  6. To naprawdę szokujące, ale takie przypadki się zdarzają. Nie tylko niezbyt mądrym blogerkom, ale i firmom. (Ode mnie niedawno firma, z której produktu zrezygnowałam, chciała wyciągnąć pieniądze za "koszty obsługi Allegro" czy za coś równie bzdurnego - bo napisałam, żeby mi przedmiotu nie wysyłać, bo i tak go odeślę, więc mogą sobie i mnie oszczędzić pracy, a zgodnie z prawem mam 10 dni od otrzymania paczki na jej odesłanie i MUSZĄ mi oddać pieniądze - koniec długiej dygresji.) Należy z takim bezczelnym naciąganiem walczyć ze wszystkich sił. Ale zastanawia mnie jedna rzecz - skąd w Polsce podejście "prawo służy do tego, żeby nim tłuc po główce tych, których nie lubię" zamiast podejścia "prawo jest od tego, żeby chronić porządnych ludzi" - tego nigdy nie zrozumiem. "Straszenie" prawem zwykle zresztą widać w takiej porażająco głupiej, żałosnej, prymitywnej formie - kiedy ktoś go nie zna, a stara się drugą osobę zaszantażować lub zastraszyć. Niesmaczne to i prostackie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 dni jest na odesłanie ale nie za wszystko, warto sprawdzić czy akurat zakupiony przez Ciebie towar w to się wlicza bo nie wiem co kupowałaś.
      Po 2 te koszty obsługi allegro to zapewne - prowizje co prawda sprzedający może ją odzyskać od allegro i w zależności jaki był powód tego że transakcja nie doszła do skutku kupujący może dostać ostrzeżenie (poniżej inf za co takie ostrzeżenia są - znaleziona na pomocy na stronie allegro)
      Powody, za które kupujący może otrzymać ostrzeżenie:

      Nie nawiązano kontaktu z kupującym.
      Nawiązano kontakt, ale kupujący odmówił zakupu.
      Kupujący nie odebrał przesyłki.
      Kupujący potwierdził chęć zakupu, ale nie uiścił opłaty.
      Kupujący nie dotrzymał warunków sprzedaży zawartych w opisie oferty.

      Wychodzi na to że mimo licytacji kupujący odmawia zakupu więc należy Ci się ostrzeżenie. Czyli moim zdaniem sprzedający nie chciał aż tak źle ((no chyba że podał bardzo duże te koszty - tego nie wiem). chciał po prostu odzyskać pieniądze za prowizję tak abyś nie dostała ostrzeżenia.
      PS warto czytac regulaminy w portalach których się loguje :)

      Usuń
    2. Ja to wiem. Regulamin czytam i znam. Ale to moja uprzejmość, że zamiast odsyłać produkt i prosić o zwrot pieniędzy, wysyłam prośbę o anulowanie transakcji. Oczywiście, sprzedawca może i tak mi przedmiot wysłać, a potem certolić się z odbieraniem odesłanego i odsyłaniem mi pieniędzy - jego wola. Za to żądać ode mnie pieniędzy nie może. Szczerze mówiąc, to przy przedmiocie wartym 3 złote, chyba ja robię mu uprzejmość, oszczędzając mu pracy. Chociaż, oczywiście, może gonić na pocztę, nikt mu nie broni. :D

      Usuń
    3. pewnie, że nikt mu nie borni na pocztę lecieć, ale jeśli coś się kupuje to trzeba to przemyśleć a nie później rezygnować bo 3 takie akcje ze zwrotem prowizji przez sprzedającego i konto masz zablokowane :)

      Usuń
    4. Jak dobrze wiemy, bezczelna blogerka, założy kolejne 5 nowych kont i jeszcze weźmie udział we współpracy z allegro ;)

      Usuń
    5. @Eley
      Kupujesz i nie płacisz - spoko, ostrzeżenie. Allegro i tak zwróci prowizję. Jak już zapłaciłaś i chcesz zrezygnować, to ja bym problemu nie robił, tak jak nigdy nie robie, chociaż po przeczytaniu twoich komentarzy, po prostu bym Ci to wysłał, czekał na zwrot, a następnie zwrócił tylko kwotę równą cenie produktu. Skończyłabyś z ostrzeżeniem i z rachunkiem za dwie wysyłki. Zakupy w internecie to nie piaskownica i świat nie kręci się w okół Ciebie, tak samo jak nie kręci się w okół pani blogerki...

      Usuń
    6. Ja na miejscu sprzedawcy też bym towar wysłała. Właśnie ze względu na zachowanie i postawę w stylu przecież robię ci uprzejmość, że nie musisz wysyłać. (Moim zdaniem to uprzejmość by była gdyś towaru nie kupiła skoro jest nie potrzebny).
      Bo o ile nie wiem dokładnie jak to jest z tym zwracaniem kosztów przesyłki w przypadku wysyłania przez sprzedawcę, tak zwrot towaru kupujący wykonuje na swój koszt. Raz czy dwa zapłaciłoby się za swoje błędy i następnym razem 3 razy się myśli czy faktycznie chce to kupić.

      Usuń
  7. Ja mialam podobnie z pseudoblogeską firmą luvya clothing. Na moje pytania o spozniającą sie paczke albo zwrot pieniedzy dostawalam tylko chamskie odpowiedzi. W koncu poszlam na policje i niedozzla złodziejka oddała forsę. Nie ma co sie patyczkowac z oszustami!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to samo mialam z sugarpills na zamowienie na ponad 300 zl a czytajac komentarze na ich stronie na facebooku i instagramie to wiekszosc osob musiala sie kilkakrotnie prosic o odpowiedz na email albo jakikolwiek kontakt. a ci, ktorzy byli dla nich zbyt "uciazliwi" bezczelnie blokowali. idealny przyklad zdzierania hajsu z ludzi i robienie ich w ch*ja c:

      Usuń
    2. Wlasnie czekam na przesylke z sugarpills. Zamowilam corce prezent miesiac temu :( Dzis, po interwencji w firmie, ktora transferuje kase, dostalam maila ze przesylka zostala wyslana. Prawde mowiac nie wierze w to

      Usuń
    3. sugarpills to moja znajoma, jest totalną oszustką :) kiedyś ludzie z całej Polski pisali do mnie na facebooku i na - jeszcze wtedy - naszej klasie, bo znaleźli mnie w znajomych *.*. i pytali o jakikolwiek kontakt, bo szanowna *. ich okradła. nie kupujcie tam nic, bo kasa pójdzie, a ubrań nie dostaniecie. :)

      Usuń
    4. Otrzymałam bluzę Sugarpills po miesiącu oczekiwania, kiedy już straciłam nadzieję, że w ogóle ją wyślą. Również nie polecam.

      Usuń
    5. jesli po miesiacu nie ma ani bluzy ani kasy, to nalezy tym oszustom truc dupe do skutku, pisac codziennie o zwrot kasy, bo tak wlasnie zrobilam. najlepsze - napisali ze 'pieniadze zostaly zwrocone', po tygodniu nadal ich nie bylo, napisalam, w odpowiedzi dostalam screen z 'dowodem zwrotu'. niby nic, ale zrobili ten przelew jakies 10 minut wczesniej. :D

      Usuń
  8. mam nadzieje ze ja dorwie policja. w dupie sie poprzewracalo tym blogerkom... jedyne co zaluje to to ze tez weszlam na jej bloga (zostawic komenatrz a jej podlym zachowaniu) i przez to nabilam jej wejscie

    OdpowiedzUsuń
  9. Ulalala, jakie ta blogerka ma ciężkie życie. Pracować musi! I to jeszcze nie w godzinach od 8 o 16, a na zmiany zapewne. Fajnie, że na robienie fotek i dodawanie wpisów znalazła czas... Strasznie się wywyższa w tych mailach. Bardzo arogancka osoba.

    Mam nadzieje, że dostanie nauczkę!

    A kupującej gratuluję. W Internecie wszystko zostaje na zawsze i dzięki Tobie już nikt się nie da oszukać. Mam nadzieje, że odzyskasz pieniądze. Trzymam kciuki :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podpisuję się pod Twoim komentarzem i popieram jak najbardziej!

      Usuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym zauważyć, że poszkodowana dziewczyna może te maile dowolnie upubliczniać i rozpowszechniać. Tajemnica korespondencji oznacza jedynie to, że nie listów/maili/smsów nie mogą się dobierać osoby trzecie :) Adresaci i odbiorcy mogą z tą korespondencją robić do im się żywnie podoba, więc panienka blogerka nie ma racji oskarżając kupującą o złamanie prawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za ten komentarz, bo już szykowałyśmy torbę do więzienia.

      Usuń
    2. Lui Wuitą? i ofoliowałyście już? :D

      Usuń
    3. @jot. lubię to :D

      Usuń
    4. Ta 'dziewucha' zna się na prawie zapewne na podobnym poziomie co dzieci w podstawówce.
      Jednakże dzieci w podstawówce mają chociaż wyższy poziom kultury:)

      Usuń
    5. co wy mówcie! ma chłopaka na "prawie" to sie zna! :)

      Usuń
    6. Chłopak na prawie i odpowiedzialność fizyczna! Hit, no ale "będę prawnikię Kochana więc zaufaj i pisz!"

      Usuń
  12. Jeżu z boru, jestem w ciężkim szoku. Tak się po prostu nie robi. Nie wystarczyłoby "Przykro mi, nie zdążyłam wysłać paczki, mam teraz dużo pracy. Spodziewaj się jej wtedy a wtedy"? Ale nie, panna feszynistka jedzie Czytelniczce po całości, bo jej wolno! Bo jest sławna! Bo to Internet! W głowie się nie mieści.
    Brawa dla tej Dziewczyny, że nie siedzi z podkulonym ogonem tylko próbuje coś robić. W załączniku dużo wsparcia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Siedziała na początku jak za przeproszeniem dupa wołowa bojąc się ujawnić o kogo chodzi. Dobrze, że poszła po rozum do głowy, dziewczyno jeśli to czytasz- trzymam kciuki, udowodnij jej, że nie jest bezkarna!

      Usuń
  13. też jej nie znam i w sumie się cieszę, słoma z butów wystaję, język mówi sam za siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawe, kiedy Kominek wypowie się nieproszony w jej obronie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno pomoże mu w tym sregritta lub masłonelka

      Usuń
    2. czemu maslonelka?

      Usuń
    3. No zawsze ksywki dla blogerek miały jakiś prześmiewczy kontekst, a ja fashionelki z masłem jakoś nie kojarzę. Najwyżej z leczo i m&m'sami.

      Usuń
    4. wchodzi w dupe kominkowi bez masła

      Usuń
    5. anonim 9:41 - lubię to :D

      Usuń
  15. Takiego chamstwa, buractwa i słomy z butów dawno nie widziałam ani nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuj zrobić transakcję na vinted - gwarantuję mocne doznania. Taki sposób komunikacji staje się standardem. To trochę straszne.

      Usuń
    2. No co Ty? Styledigger ich "reklamuje", więc myślałam, że to portal na poziomie.

      Usuń
    3. Wiesz, portal tworzą użytkownicy, moderacja nie ogarnia prywatnych wiadomości. Nie mówię, że lecą oszustwa, ale chodzi mi o sam sposób w jaki dziewczyny piszą. Zrobiłam tam dwie transakcje - jedną spoko, a przy drugiej szczena opadła mi do podłogi. Podglądałam później tamtejsze forum i temat "najśmieszniejsze komentarze vintedzianek" czy cuś podobnego i już w ogóle oszalałam.

      Usuń
    4. Dookreślę, bo chyba głupio wyszło: chodzi mi o to, że jak na każdym portalu użytkownicy są różni. Na vinted jest masa dziewczyn ogarniętych i uczciwych, oraz masa takich szalonych kapelusznic, które jak odmówisz im wymiany, bo w ich przedmiotach nie znalazłaś nic ciekawego, zbluzgają cię i każą spierdalać. Także ten. Kluczowe jest czytanie komentarzy o użytkowniku. :)

      Usuń
  16. Serio, jak ktoś się nie zna na prawie, to nie powinien się na takie tematy wypowiadać. Takie straszenie ze strony "bloggerki" jest po prostu śmiechu warte. "Odpowiedzialność fizyczna", serio? WSTYD!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również śmiechłam :DD totalne dno i 500 metrów mułu

      Usuń
  17. Pociągam Cię do odpowiedzialności FIZYCZNEJ :D tzn. że co, przywali jej? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie to miałam pisać :D Dostanie biedna chyba lepca na twarz

      Usuń
    2. będzie robić pompki za karę ;]

      Usuń
    3. Dokładnie hehehehe ta, co paragrafy zna na pamięć a posługuje się zwrotami z szafy swojej...

      Usuń
  18. Promocja świetna. Niech piszą byle by nazwy nie przekręcili. Jeśli to prawda, współczuję i trzymam kciuki za pozytywnym rozwiązaniem sprawy. A że doszukiwanie się drugiego dna to moja specjalność, mam nadzieję, iż nie jest to podpucha i autopromocja samej siebie, pozwalająca nabić statystyki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli sama to wymyśliła to jest z nia gorzej niż wszystkie myślimy

      Usuń
  19. No wiecie Wy co, zero zrozumienia! Przeciez wystawne zycie, kawa w starbaksie, szpilki od lubote i fatalaszki z zary sporo kosztuja... Powinnysmy zorganizowac zbiorke pieniedzy na poczet tego biedactwa, bo bez niej nie mialybysmy tyle radosci z wlasnej inteligencji! :) zenua!

    OdpowiedzUsuń
  20. też kojarzę panią z pingera,kiedy przeniosła się na blogspota na pingerze udostępniała tylko wyprzedaże swojej szafy. niestety nie wiem co dziewczyny widziały w jej 'stylizacjach' ale blog cieszył się dosyć dużą popularnością.korzystając z tego wystawiała ubrania,które nie jednokrotnie były pomięte i nie wyglądały zachęcająco.widzę,że styl jej się nie zmienił,jedynie zdjęcia nie są robione w ciemnym korytarzu czy pokoju.

    OdpowiedzUsuń
  21. a wystarczyło napisać "przepraszam, dałam ciała, załatwię to kiedy indziej"... :/

    OdpowiedzUsuń
  22. Brawo za artykuł! na jej miejscu zapadłabym się pod ziemię...

    OdpowiedzUsuń
  23. Wiecie co mnie wkurza ? Że blogerzy i blogerki myslą o sobie jak o gwiazdach pokroju Jacykowa.
    Bezczelna, prostacka osoba z tej dziewczyny/kobiety ? Trudno mi określić wiek, zreszta to mało istotne.
    Dodam, że jedna rzecz mnie dziwi oprócz sedna tej sprawy. Mianowicie to, że poszkodowana pisze, że blogerka jest co pare godzin dostępna na fb, a panna gwiazda twierdzi, że haruje jak wół.
    Zero kultury, a skoro juz sie chcemy brać za udzielanie się w społeczeństwie to powinniśmy reprezentować jakiś poziom !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a wygląda co najmniej na 37 ;___; widocznie to harowanie jak wół tak ją postarzyło;P

      Usuń
    2. Mnie wkurza, że Jacyków to gwiazda pokroju Jacykowa ;)

      Usuń
    3. Laska zdecydowanie przesadza ze sztuczną opalenizną i jej twarz wygląda jak wysuszona wołowina... Ja mam 37 lat i czuję się lekko obrażona :-) Bo nie wyglądam tak staro, a wręcz przeciwnie, wciąż dają mi 10 lat mniej. Shelikesfashion będąc w moim wieku będzie wyglądać na 57 lat niestety jeśli tak będzie meczyć swoją skórę..

      Usuń
    4. Weszłam sobie w gógle zdjęcia, coby nie nabijać jej wejść i jestem przerażona tym co zobaczyłam. Laska na własne życzenie wygląda jak rycząca czterdziecha.

      Usuń
  24. Jestem po prostu zażenowana. Właśnie przez takie osoby rz*gam blogosferą.

    OdpowiedzUsuń
  25. Rzeczywiście zachowanie bardzo nie na miejscu, ale czy dziewczyna w końcu wysłała te paczki? Bo jeżeli tak, to Wy również trochę przeginacie. Może rzeczywiście ma dużo spraw na głowie i stąd często ma opóźnienia z wysyłaniem paczek? W każdym razie, sorry, ale chciałam powiedzieć, że Wy również zniżacie się do PODOBNEGO poziomu, ośmieszając i psując komuś publicznie opinię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale jej nie trzeba psuć opinii. Nawet jeśli wysłała te paczki, nie upoważnia jej to do kazania komukolwiek żeby się odpierdolił, bo kupująca była w stosunku do niej miła.

      Usuń
    2. A co za problem napisać jednego maila, że nie ma czasu wysłać? Po co wyzywa uważasz, że to normalne zachowanie? nawet jak wysłała paczkę to co z tego trochę kultury by się należało

      Usuń
    3. Rzeczywiście nie ma czasu, tak haruje jak wół, że aż dziwne, ze ma jeszcze czas na wrzucanie codziennie postów na bloga :)

      Usuń
    4. Psując komuś opinię? Przecież ona sama sobie na tę opinię zapracowała pisząc tak a nie inaczej do kupującej i na swoim fp.

      Usuń
    5. Kurcze, ale ja nie miałam na myśli jej zachowania, bo napisałam, że owszem, jej odzywki są bardzo chamskie, tylko miałam na myśli straszenie policją i traktowanie jej jak jakąś złodziejkę.. Bo w końcu nie wiadomo- wysłała te paczki czy nie?

      Usuń
    6. No właśnie, wysłała? Była łaskawa odpisać? Pokazać dowód nadania? Nie, była łaskawa wylecieć z chamskimi odzywkami. Naturalną rzeczą jest, że kiedy ktoś wziął twoje pieniądze i nie dał w zamian tego co miał dać oraz pieniędzy nie oddaje, to idziesz na policję. Została o tym poinformowana po czym zaczęła straszyć prawnikami itp.
      Jest traktowana tak, jak traktuje innych, tak, jak sama się o to prosi.

      Usuń
    7. @ Buerliniii
      Jeśli ktoś nie wysyła paczki przez długi czas a na dodatek nie daje znaku życia (będac codziennie na fejsie) to normalne ze kupujący się niepokoi i stawia warunek "jeśli się nie odezwiesz idę na policje". Żadne strasznie,prosta sprawa.
      Gdyby napisała "przepraszam, zawaliłam sprawe, wysle jak najszybciej" nikt by nawet o tym nie usłyszał.
      Zreszta kupująca juz tych paczek nie chciała więc nawet gdyby zostały wysłane to tylko przez złośliwość sprzedającej, która oświadczyła ze bedzie jej odsylac ta spódnice do us*ranej smierci ale kasy nie odda.
      K

      Usuń
    8. Z przytoczonych wypowiedzi chyba jasno wynika, że paczek nie wysłała. To, za przeproszeniem, nie Syberia, nie będą szły pół roku! Trochę pomyślunku ;)

      Usuń
    9. Normalna osoba napisałaby, coś w stylu "przepraszam, mam bardzo dużo pracy, wysyłka paczki opóźni się do dnia xx", a potem wysłała powiadomienie z dowodem nadania. Nie byłoby wtedy mowy, o "psuciu opinii". Najlepsze świadectwo, szafiarka wystawiła sobie sama.

      Usuń
    10. Zresztą paczka nie idzie Bóg wie ile i spokojnie po 3-4 dniach roboczych powinna dotrzeć, nawet jeśli to nie był priorytet :D Więc szukała osłów do zarobienia kasy i jedyne słowo, które było dla niej wygodne, to 'odpierdol się'. Po co tkwić w niewygodnej sytuacji nie? Gardzę takimi ludźmi.

      Usuń
    11. Buerliniii czy wystarczająco nabiłaś już sobie wejścia swoim durnym komentarzem?

      Usuń
    12. anonimowy- przepraszam bardzo, durny to jest Twój komentarz, jakbyś zwróciła uwagę nie prowadzę w tej chwili bloga. Próbowałam tylko zrozumieć tą nie do końca jasną sytuację. Obsmarować komuś d. na cały Internet to jest najłatwiej. Z wami ludzie coś jest również nie halo, tak jak z tą dziewczyną. Tyle tu jadu, że rzygać normalnie się chce. Widać na tym głównie opiera się ten blog, na jechaniu po innych. Skończyłam. Mam nadzieję, że nie będzie kolejnych komentarzy, w których to teraz czepiać się będziecie z kolei mnie.

      Usuń
    13. Ja myślę, że te komenty ostro poniżej jakiegokolwiek poziomu piszą inne szatniary ;P

      Usuń
  26. Jaka.... i idzie w zaparte z tą tajemnicą korespondencji niech najpierw się douczy a nie takie dyrdymały wypisuje :/

    OdpowiedzUsuń
  27. Odpowiedzi
    1. Uwierz! jeszcze nie było wiadomo o kogo chodzi, a już po sposobie pisania odgadłam.

      Usuń
  28. Jak nie ma czasu, to w jakim celu wystawia ubrania?
    I co to jest "odpowiedzialność fizyczna"? ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ze mozna dostac wp...dol hahaha :D

      Usuń
    2. takie predyspozycje na ustawodawcę ma nasza blogerkooszustka, powinna pójść dalej i zdefiniować to pojęcie:)))

      Usuń
  29. Tak poza tym, ta blogerka jest beznadziejna. Nie mam pojęcia kto ją ogląda.
    Jeśli zauważę, że ktoś z moich znajomych ją "polubi"-od razu przedstawię sytuację; bo nie ma tu co "lubić" ani tym bardziej obserwować. Jej się chyba wydaje, że jest jakimś oryginałem, a to, co przedstawia jest nudne...Gdyby jeszcze chociaż jakoś wyglądała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 3000 lubiących na fb a prawie nikt nie komentuje ani nie lajkuje, dziwne nie ;P

      Usuń
  30. pewna laska c aniakowała do mnie, że co ja jej moge zrobić, nie wysłała mi rzeczy ani nie oddala kasy, więc zadzwoniłam do jej szkoły pogadałam z wychowawczynią, zrobiła się wielka afera, bo już robiła takie akcje, na następny dzień miałam swoje rzeczy :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fanów to se można na all kupić ;p

      Usuń
    2. Mi niech ktoś wytłumaczy 3,5 tys. lajków na fb i żadnych komentarzy pod wrzucanymi zdjęciami ;)

      Usuń
    3. Jedyne komentarze, jakie się pojawiają teraz, to pytania na temat wyżej opisanej afery. Ma dziewczyna fejm, o którym marzyła...

      Usuń
    4. Jaka szafiara taki FEJM :-D

      Usuń
  32. Brawo dla kupującej, takie zachowania trzeba tępić bo jak widać ta bezczelna blogerka zupełnie się nie przejęła, co więcej jest szczęśliwa bo ma więcej wejść na blog... Paranoja! Nie zamierzam wchodzić nigdy na blog tej pani żeby nie dostarczać jej powodów do radości, ale w głowie mi się nie mieści jak można być tak chamskim, szczególnie, że kupująca pisała do niej uprzejmie i ewidentnie wykazywała dobrą wolę. Oby ta sytuacja dała nauczkę innym tego typu kombinatorkom.

    OdpowiedzUsuń
  33. Kompletna beznadzieja. Nie znam tej blogerki i nawet nie mam zamiaru jej poznawać. Od lat kupuję i sprzedają na Allegro, lecz czegoś takiego nigdy nie spotkałam. Co to za poziom?? Z chlewu?? Chociaż nie, bo się jeszcze świnie obrażą... W każdym razie upubliczniajmy i piętnujmy takie osoby, to się nie powinno zdarzać.

    OdpowiedzUsuń
  34. Straszne dziewuszysko ;/ I właśnie przez takie ewenementy blogoswera ma coraz gorszą opnie... Brak słów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chamska, szpetna w dodatku złodziejka.
      Może ją ktoś uświadomi w kwestii makijażu? Ten puder i podkład to istna masakra.

      Usuń
  35. Rany jej słownictwo już samo mówi za siebie..

    OdpowiedzUsuń
  36. laska miała kiedyś bloga na pingerze ale wyniosła sie na blogspota bo jest bardziej światowy no i sa większe predyspozycje... K. zawsze lubiła sie otoczyc kółeczkiem wzajemnej adoracji i albo kasowała, albo blokowała ''zazdrośników''. robiła wyprzedaże z szafy wygniecionych rzeczy i sfilcowanych swetrów. charakter raczej wredny. pamiętam , że miała scysje z kilkoma pingerkami i nigdy nie była to kulturalna wymiana zdań. zero dystansu do siebie.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nie znam typiary, ale nie dość, że jest chamką, to nie potrafi się ubrać i wygląda na 40 lat...

    OdpowiedzUsuń
  38. Ale zenada!!! Jestem w szoku... Nie znam bloga i nawet nie chce patrzec co to za tym siedzi:) niestety w przypadku tej jednj dziewczyny szkodliwosc czynu jest zbyt mala, ale jesli jest ich wiecej, wieksza kaska to czemu nie... :)

    OdpowiedzUsuń
  39. No super! Licznik odwiedzin jej oszalał, pogratulować tylko popularności. No, no.. kolejna gwiazda się szykuje. :D

    OdpowiedzUsuń
  40. Nie rozumiem tego. Dziewczyna jakby nie patrzeć jest w internecie osobą publiczną, upublicznia swoje zdjęcia, teksty, ma swoich odbiorców, niektórzy pewnie ją szanują/szanowali. A jednak tak bezczelnie oszukuje te osoby. Jak można takim być? Tak chamskim, bezczelnym i egoistycznym- po tym, co pisze, widać, że to zapatrzona w siebie dziewoja, która zadziera nosa. Naprawdę nie wiem, dlaczego ludzie czytają jej bloga, skoro jest dla nich tak opryskliwa i niemiła- przecież trzeba szanować się nawzajem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ignorujemy cię, Katsuumi :) nie jesteś wcale o wiele lepsza.

      Usuń
    2. katsuumi ,niestety, ale komentarz powyżej mówi prawdę, albo się zmienisz, albo znikniesz z blogosferry, a tak na marginesie byłas już u lekarz w związku z zaburzeniami trawienia i łaknienia,czyli jednym słowem z ANOKERSJĄ

      Usuń
    3. Od kiedy to komentarze potrafią mówić? Mówić może ewentualnie osoba, która pisze ten komentarz, o ile pisząc go powtarzała każde słowo, które pisała- "IGNOUJEMY CIĘ, KATSUUMI", musiało wyglądać komicznie, ciekawe co powiedzieli na to jej bliscy :)

      Dla jasności, nie napisałam tu komentarza po to, aby ktoś na mnie zwrócił uwagę, a tym bardziej osoby, którym wydaje się, ze wiedzą o mnie więcej, niż ja sama- przecież wejść tutaj i skomentować może każdy, więc nie rozumiem, dlaczego akurat na moje wpisy tak reagują anonimy. Napisałam swoje spostrzeżenia dotyczące tej sytuacji, jak każdy inny kto tu wszedł :)

      Pozdrawiam.



      Usuń
    4. zgadzam się Katsuumi idź !

      Usuń
    5. Wiesz, to że się określisz wiele mówiącym nickiem Katsuumi nie czyni cię mniej anonimową i niewiele o tobie mówi. Co innego komentarze, które pojawiły się pod twoją wypowiedzią, a do których nie uznałaś za stosowne się odnieść. :->

      Usuń
    6. Odniosłam się-"osoby, którym wydaje się, ze wiedzą o mnie więcej, niż ja sama".

      Usuń
    7. Bo chyba nie myślisz, że zamierzam spowiadać się komuś, kto nie jest w stanie nawet pokazać swojej buźki ze swojego życia? :)

      Usuń
    8. Oesssu i znowu ten argument spod zapoconej pachy. Tu jest internet, kobieto, nie ma żadnego obowiązku, ba! wręcz niewskazane jest, by pokazywać swoją twarz publicznie. Czemu? Bo tak naprawdę niewiele osób może to robić, nie burząc czyichś zmysłów estetycznych. To, że Ty i Tobie podobni nie mają cienia samokrytyki i walą pierdyliardem fotek na lewo i prawo ze swoją twarzą we wszelkich konfiguracjach, nie czyni Was kimś lepszym, bardziej szczerym, bardziej rzeczowym w dyskusji. Na Twoje wypowiedzi są reakcje, bo jesteś wkurzająca z tym swoim nieuzasadnionym wymądrzaniem się, a argument o pokazywaniu "buźki ze swojego życia" jest tego dobitnym przykładem. Skoro już pokazujesz swoją twarz, to może chociaż nie pisz? Please.

      Usuń
    9. Zupełnie nie o tym mówiłam. Chodzi mi o to, że ktoś napisał: "o komentarzach, do których się nie odniosłam". Natomiast komentarze te brzmiały: "nie jesteś wcale o wiele lepsza", "byłas już u lekarz w związku z zaburzeniami trawienia i łaknienia,czyli jednym słowem z ANOKERSJĄ".

      I pisały to osoby, które o moim życiu, charakterze, rzekomych "problemach" nie mają bladego pojęcia. Chyba to logiczne, że komuś takiemu nie będę opisywać każdego szczegółu ze swojego życia, który chciałby znać :)

      Usuń
    10. No, a byłaś już u tego lekarza? Ludzie piszą to z TROSKI, a nie ze złośliwości. SAMA SIĘ EKSPONUJESZ publicznie, podkreślasz swoją chudość, eksponując na przykład dramatycznie wychudzone ramię. Na co więc liczysz? Na oklaski? Na obojętność? Ciesz się, że obcy ludzie są Ci życzliwi i troszczą się o Ciebie.

      Usuń
    11. Cieszę się, że się troszczą, aczkolwiek tu akurat naprawdę nie ma o co (i w pierwszym komentarzu tej troski nie wyczułam, raczej złośliwość). Dla jasności- rozmawiałam z lekarzem, nie stwierdził problemów z odżywianiem ani tym bardziej psychicznych. Moja chudość wynika z tego, że miałam operację wycięcia woreczka żółciowego i byłam zmuszona do bardzo lekkostrawnej diety organiczającej- właściwie to końca życia będę musiała się z pewnymi pokarmami ograniczać (nie aż tak bardzo jak na początku na szczęście :)), choć i tak nie stosuję się do tego aż tak ściśle ;)

      Usuń
    12. Mnie Twoje wypowiedzi akurat irytują, bo jesteś taka sama jak inne szatniary. Hipokryzja na 102.

      Usuń
  41. Słuchajcie, ale gdzie się odbyła transakcja? Na jakiejś szafie, vinted, allegro, czy na zasadzie "to jest zdjęcie mojego swetra, daj piniądz"? Zasadniczo nie ma to znaczenia dla sprawy, i wiem, że na tych serwisach też lecą przewały, ale jeśli to była wyprzedaż "z fejsa" to podziwiam kupującą za odwagę - ja bym już na wstępie nie zaufała nikomu obcemu w transakcji bez moderatorów.
    Oczywiście, zachowanie sprzedającej to jest nieodpowiedzialna dziecinada, ale jak pisałam gdzieś wyżej - coraz częściej się spotykam z takim zachowaniem, ludziom kompletnie puszczają hamulce w internecie.

    OdpowiedzUsuń
  42. Amazing fashion zrobiła to samo! Złodziejka bezczelna! Nie kupujcię u niej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oo opowiedz nam :) nie znam laski, 4000obserwatorow, ponad 24.000likow na fb i ze jeszcze wpada na pomysl zeby kogos oszukac, masakra jakas!

      Usuń
  43. Ja dzisiaj przeczytałam o tym : https://www.facebook.com/photo.php?fbid=643089419059095&set=a.449139488454090.107497.434878523213520&type=1&theater

    Paula z beauty fashion shopping robi konkurs na którym można wygrać podróbki bądź wygrywa osoba podstawiona haha

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla jasności... BBNB sami zaznaczyli, że mają tylko kilka sztuk tych butów... Nie jest łatwo je dostać, ale z tego co wiem sklep ten szukał ich po całej PL i nie tylko. Przynajmniej tak mnie poinformowali. Ta firma jest zaufana :)

      Proszę zamiast oczerniać ludzi dowiedz się najpierw jaka jest prawda i poczekaj aż zwycięzca (prawdziwy zwycięzca) dostanie parę butów - wtedy przeprowadzaj dochodzenie ok? :) Jeżeli okaże się, że coś jest nie tak "wezmę to na klatę". Konkurs był pod moim patronatem i jestem za niego odpowiedzialna. To nie ja wybieram zwycięzców ale z firmą BBNB współpracowałam nie raz i zawsze była to rzetelna współpraca :)

      Usuń
    2. Przeczytałam wszystkie komentarze.
      Blogerka twierdzi że ma 100% racji i jest w stanie zweryfikować org tych butów bo współpracuje z firmą Nike. Co ty na to ? a resztą..co mieliście napisać ? Widzę że dogłębnie czytacie komentarze i szukacie newsików o sobie :D

      Usuń
  44. Czekam na ciąg dalszy tej afery i trzymam kciuki za poszkodowaną!
    PS. Strony na fejsie można zgłaszać do usunięcia:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i co z tego? Zgałaszaliśmy ze znajomymi gremialnie sztuczne konto Lady Kamy, niejakiej Vicki Majki, z kradzionym zdjęciem pewnej hiszpańskiej blogerki, Zdjęcie kradzione, profil sztuczny, a jak był, tak jest nadal, mimo zgłoszeń. Mają to gdzieś.

      Usuń
    2. Ups, właśnie sprawdziwszy. :D Jednak nie ma tego konta, pytanie tylko, czy nie zablokowała go sama Kamcia, czy to była reakcja adminów fesja, bo przestałam się tą sprawą interesować.

      Usuń
  45. Dziewczyny,nie wchodzcie na bloga tej dziewuchy, bo tylko jej to liczniki nabija, a poza tym, to ona wszystkie komentarze kasuje (co wygląda prześmiesznie, bo pod ostatnimi postami ma same wpisy od zachwyconych wielbicielek :D niedobrze mi !). najlepiej będzie, gdy odnajdziemy ją na wszystkich portalach i witrynach, założymy wątki na forach, żeby nie mogła tego kasować. Niech nie ujdzie jej to na sucho!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. popieram. mozesz podać jakieś linki?:)

      Usuń
    2. ale co jej po tym,że licznik nabija jej teraz więcej wejść,skoro metka oszustki i chamówy już do niej przylgnęła? smrodek będzie się za nią ciągnął jeszcze długo i już przy nastepnej wyprzedaży jeśli takowa nastąpi,nikt u niej ciucha nie kupi.tak samo z firmami,które ewentualnie zaproponują jej współpracę,przecież ta afera w necie zostanie,która firma chciała by,żeby jej produkty były reklamowane przez oszustkę?

      Usuń
  46. a co z butami szarlizy? tez byla afera

    OdpowiedzUsuń
  47. napisałam jej komentarz na fanpage: oj 'gwiazdeczko' niezłego szumu narobiłaś wokół siebie aż się wierzyć nie chce, że jesteś tak pewna siebie i swojej bezczelności. ale pamiętaj, że jeszcze kiedyś los się do Ciebie odwróci i to Ty wtedy będziesz poszkodowana.
    niezłe jaja ;D

    ps. powinno być los się od Ciebie odwróci, no ale mniejsza xD

    ciekawe czy usunie ten komentarz :D

    OdpowiedzUsuń
  48. http://www.plotek.pl/plotek/56,111485,14725771,Ania_,,5.html

    Miss Ferreira ?

    OdpowiedzUsuń
  49. Po pierwsze primo: zła karma wraca. Po drugie secundo: laaski ...to świetny materiał na następny odcinek mody na blogersko;) po trzecie trio: popieram akcję tępienia takiego "mongolstwa" . Dla mnie chamstwo, takie odzywki, głupie tłumaczenia typu" dziecko nie mam czasu bo zapierdalam" to smieszne wymówki - albo jestes rzetelnym sprzedawcą albo nie. Kupującego nie obchodzi twój dzień pracy - dostałaś kasę = wywiązuj się z obowiązków jakie na ciebie nakłada sprzedaż. I właśnie - co z działalnością? - Czy owa blogerka ma zarejestrowaną działalność? . Jeżeli nie- wystarczy krótki mail do urzędu skarbowego - jako Obywatel Polski ma OBOWIĄZEK płacić podatki. Ja płacę pracując owe śmieszne 8-16 za psie pieniądze, jak to Ona określiła.

    OdpowiedzUsuń
  50. Ja mam wszystkich wielki APEL: NIE WCHODZIMY NA JEJ BLOGA. Nie pozwólmy, aby jej oszustwo przysporzyło jej kolejnych darmowych szmat, które potem będzie próbowała "sprzedawać" innym.

    OdpowiedzUsuń
  51. Napisała na FB, że zbiera pomówienia i pójdzie na Policję... Już widzę minę policjanta, który przyjmuje jej zgłoszenie :) "..proszę pana, no kazałam się odpierdolić kupującej, czy coś w tym złego?"

    OdpowiedzUsuń
  52. Weź nie znoszę Jej..jej wyrachowanie itd..mogłaby ogarnąć z tym solarium bo wygląda jak "dzidzia piernik" jak 40 i dziewczyny walczcie o swoje prawa niech panienka się trochę ogarnie bo jej blog to całe wielkie G i nie dorównuje innym blogerkom które są duuuużo młodsze milsze i ogólnie bardziej interesujące pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  54. Karolina Korwin Piotrowska linkuje Was w związku z aferą. FEJM!!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie cierpię jej, ale jeśli rozdmucha sprawę, może nawet pudel o tym napisze. Warto, żeby wspomnieli, że nie jest to pierwsza sprawa tego typu i nie pierwsza taka blogerka. Mogliby pamiętać i zaznaczyć, co zrobi blogerka za 30 złotych, do czego jest zdolna, zanim kolejny raz napiszą o ogromnych rocznych zarobkach.

      Usuń
    2. Ogromnymi zarobkami może się pochwalić tylko wąska "czołówka" blogerów. Myślę że takie osoby, jak dziewczyna opisana powyżej, mogą liczyć co najwyżej na jakieś bartery - i to na pewno nie od firm z górnej półki...

      Usuń
    3. Znaną w środowisku dobrych pijarowców zasadą jest ta, że kiedy zarobki są rzeczywiście wysokie, to się o nich milczy. Jeśli się o nich mówi, wymienia konkretne sumy, to jest to pobożne życzenie i sprytny myk, który ma "pomóc" ustawić daną osobę w widełkach zarobkowych, oczywiście na poczet przyszłych współprac. Podawanie bajońskich sum ma uwiarygodnić ich dotychczasowe działanie i nadać temu sens. No i dzięki temu podnieść swoje akcje. Zawsze jakaś banda tępaków z działów marketingowych da się nabrać na widły.
      Czy zarabiając 200 tysięcy rocznie, a prowadząc bloga pięć lat, dopiero po tych pięciu latach uzbierałoby się 15 tysięcy na operację nosa? Skoro to "po uderzeniu piłką", skoro to taka trauma i tak w rzeczywistości nos nie wyglądał, to jaki sens było publikować tysiące zdjęć z połamanym nosem, skoro było ją stać na zrobienie operacji już dawno (przy takich zarobkach?). Ktoś, kto jest tak nadwrażliwy na punkcie krytyki, że usuwa komentarze choćby delikatnie krytykujące jej outfity - mając tyle pieniędzy, zrobiłabym tę operację już ze 3 lata temu. Byzydury i bajeczki dla naiwnych. Ale część łyknie. A część już zarejestrowała swoje blogi w celach zarobkowych. :D Powodzenia. :))))))))

      Usuń
    4. Heh, zwłaszcza, że jeszcze niedawno taka Charlize milczała lub pokrętnie odpowiadała na pytania dotyczące zarobków, gdy nagle - wtem! Podczas jednej z wizyt w telewizji śniadaniowej, odważnie i bez skrupułów podała kwotę. To, że jest kiepskim pijarowcem, to akurat wiem. Ale też najwyraźniej ktoś jej to doradził, stąd taka drastyczna zmiana w podejściu do rozmawiania o zarobkach. Nawiasem mówiąc, damy i dżentelmeni o pieniądzach nigdy nie rozmawiają...

      Usuń
  55. Blogerka zapewne myśli, że najlepszą obroną jest atak. Ale to droga donikąd, bo dziś w internecie sprawę można tak nagłośnić, że jeszcze długo będzie się to za nią ciągnąć. Nie rozumiem ludzi, którzy publikują swoje zdjęcia i nazwisko w sieci, a potem wplątują się w takie afery. To będzie stale gdzieś "wisieć" i informacje o tym jak się zachowała znajdą jej znajomi, szef (podobno pracodawcy lubią sobie "googlować" nazwiska pracowników lub kandydatów do pracy ;)), współpracownicy... A wystarczyłoby gdyby wysłała choć jedno - dwa zdania wyjaśnień...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprawa już nabrała dużego rozgłosu bo na FB KKP dała link. Nie przejdzie to bez echa choć osobiście uważam, że OSOBA żadnych mądrych wniosków z tej sytuacji nie wyciągnie. Taki typ.

      Usuń
  56. niech ktuś jej powie że od tej pracy wygląda starzej na buzi a na wypełniacze i tak nie będzie jej stać :( (tej blogerce w stylu pożalsięboże)

    OdpowiedzUsuń
  57. Dopinguję niedoszłą kupującą, ale następnym razem radzę ci zamiast kupowac ciuchy od JakiejśDziewczynyZFashionWnazwie to lepiej dej te 30 złotych na fundacje dla kotów, psów etc.
    One są milsze i ładniejsze o tej blogerki. Innych z resztą też

    OdpowiedzUsuń
  58. typowa oszustka, mam nadzieję ze poniesie odpowiedzialnosc karną

    OdpowiedzUsuń
  59. Chciałoby się napisać coś adekwatnego do wiadomości sprzedawcy, ale po prostu słów brak!
    Niech założy konto na allegro i tam sprzedaje, bo 'wzorowy i rzetelny' z niej sprzedawca buahahaha

    OdpowiedzUsuń
  60. Hahhhha co za szmaciara! MASAKRA! Skąd się takie chamidła biorą? :O

    OdpowiedzUsuń
  61. Wychodzi na to, ze blogerka jest oszustką, ponadto wulgarną oszustką - na co wskazuje język, jakim się posługuje. Heh bardzo rozśmieszyła mnie ponadto "znajomość" prawa owej blogerki, szczególnie wskazuje na to zwrot "odpowiedzialność fizyczna":P . Co do naruszenia tajemnicy korespondencji - nie jest to bynajmniej żadne przestępstwo, a jedynie może być naruszeniem dóbr osobistych - co w tym przypadku wygląda na to, że nie ma ono miejsca.. I na wielki szacunek zasługuje postawa dziewczyny, która została oszukana i nieważne, czy to 36 zł, czy 20 - nieuczciwe postępowania i praktyki sprzedawców trzeba tępieć !!
    Jeśli macie kochane jakieś pytania czy wątpliwości prawne związane z tą sprawą - proszę się napisać, chętnie odpowiem :)

    OdpowiedzUsuń
  62. Jeśli jestesmy już przy newsach o shelikesfashion to zdradzę że to blogerska psiapsióła Szarlizy :D Szkoda, że w otoczeniu prywatnym na panią Karolinę G. jedzie, że jest pozerką, która ma tylko kase i siano w głowie i aby utrzymać taką figurę musi rzygać do toalety, a kilka dni później umawia się z nią na sweet fotki na blogaska :D Ta dziewucha już dawno przestała mi odpowiadać. Pewna siebie oszustka i tyle :] :]

    Pozdrawiam, wierna czytelniczka NP z Wawki :* :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wiem! Też właśnie o tym słyszałam, że tak rozpowiada :D W dodatku ma wysokie mniemanie o sobie i kłamie odnośnie własnej pracy i zarobków. Pozerstwo x10000

      Usuń
    2. Jaki ten blogerski światek mały... :) Czy obie panie gdzieś razem występowały na zdjęciach? Niestety nie kojarzę, a uważam, że mogłaby to być niezwykle interesująca współpraca :P

      Usuń
    3. Trudno odkopać ich wspólne zdjęcia, ale często pojawiały się tego typu posty http://shelikesfashion.blogspot.com/2011/07/nice-afternoon.html że sobie fotki nawzajem robiły :) Wystarczy pogrzebać na jej blogu

      Usuń
    4. Na pewno obie panie mają podobną filozofię biznesu i 'uczciwego' zarabiania:


      http://allegro.pl/show_user.php?uid=26095919&type=fb_all&feedback_type=fb_recvd_neg


      http://allegro.pl/show_user.php?uid=683952&type=fb_all&feedback_type=fb_recvd_neg

      Usuń
    5. To są tylko niektóre komentarze z zablokowanych kont Szarlizy:


      Aukcja zakonczona ponad miesiac temu, przesylka nie dotarla do mnie pomimo zapewnien ze zostala wyslana, uzytkowniczka zwala wine na poczte! Kontaku praktycznie brak! Zamierzam zglosic sprawe na policje.


      ZŁODZIEJKA, od miesiąca nie mogę doprosić się o spódnicę, ciągle mi piszę że została wysłana i mówi że zaginęła na poczcie. sprawa wyląduje na policji


      Złodziejka i kłamczucha, nie wysłała przedmiotu i zwala wine na pocztę!!!


      Żakiet miał być nowy, ale całe rękawy okazały się poprute i poszarpane od wewnętrznej strony. Cena wysoka. Przez ponad dwa miesiące totalny brak kontaktu i ignorancja.


      Nie polecam. Pieniądze wpłacone, brak towaru. O kontakcie ze Sprzedającym nie wspomnę- BRAK jakiegokolwiek odzewu


      Gliniecki odwlekała wpłatę, ostatecznie za wygrany przedmiot nie zapłacił


      UWAGA! On OSZUKEJE! Pieniądze wpłacone od razu po wygraniu aukcji, a przedmiot nie został do mnie nigdy wysłany! Brak kontaktu ze sprzedającym


      To parę z komentarzy :) Ktoś kiedyś tutaj linkował do jej innych zablokowanych kont, ale nie pamiętam już nicków. Taka uczciwość wśród szafiarek ;O

      Usuń
    6. widomo kim sie inspirowala, fejm w wuppertalskim stylu- check! Z jej perspektywy dobrze jest- blogaskowe staty rosna a ludzie z romwe czy innego persunmalla i tak nie znaja polskiego. winner!

      Usuń
    7. Dlaczego zatem Allegro współpracuje z taką oszustką? Dobrze wiedzą, że to jej konto, że ma ich pierdylion i na każdym wiele negatywów: od braku towaru poprzez jego zniszczenie lub jak w przypadku peleryny (czy czegoś tam) wylicytowanie jej za 9,90 i nie otrzymanie towaru, bo ponoć to wynik usterki technicznej. Śmiech na sali! Wiadomo, że chodziło o kasę!
      Gdyby naprawdę zarabiała tyle ile deklaruje, to z pewnością nie robiłaby takich akcji. Dziwne, że jeszcze nie ma problemu z żadnymi organami. Choć mam nadzieję, że jeszcze te wszystkie faszionistki zapłacą za swoje durne postępowanie.

      Usuń
    8. Również się dziwię dlaczego nikt nigdy nie napisał o tym, co robi Charlize Mystery. Tym bardziej, że to właśnie chyba nie są jej jedyne zablokowane za negatywy konta i w internecie można znaleźć wpisy osób przez nią pokrzywdzonych. Sama czytałam kiedyś post dziewczyny, która została przez Charlizę naciągnięta i dopiero po groźbie pójścia na policję Charlize miała oddać pieniądze. Czemu zajmujecie się Niemodne nikomu nieznaną szafiarką, skoro najbardziej popularne blogerki żyją z takich przekrętów? Czytając komentarze na kontach Charlize, naprawdę można dostać szoku, że właśnie jeszcze Allegro z nią współpracuje

      Usuń
    9. Także droga Redakcjo! Tutaj w komentarzach macie wiele dowodów na to, że i Charlize winna zostać opisana. Dobrze, że ukazał się ten post, pewne pomoże kilku dziewczynom, ale zróbmy też coś ze "śmietanką". U Charlize dochodzą jeszcze noszone przez nią podróbki. Myślę, że to dobry temat i czas wreszcie działać.

      Usuń
    10. Dwa konta Szarlizy zablokowane za oszustwa, ale allegro nie ma żadnych oporów żeby z nią współpracować. Portal zatrudniający oszustkę (o czym bardzo dobrze wiedzą, bo oszukiwała u nich i zablokowali jej za to dwa konta) przestaje być wiarygodna.

      Usuń
    11. I właśnie to jest skutek zamiatania takich spraw pod dywan. Skoro zamieciono sprawę dziurawych butów Szarłajzy, to dało to tylko odwagę dla innych oszustek. Inni mogą, to ja też, mnie też się upiecze. Niestety, tak to działa.

      Usuń
  63. Co za chamska dziewucha ! No tak w głowie im się wszystkim poprzewracało!
    Walcz dziewczyno o swoją kasę i nie daj się!
    Wstydu ludzie nie mają, jakim trzeba być chamem, mama z pewnością jest dumna z takiej złodziejki i krętaczki !

    OdpowiedzUsuń
  64. Przez takie sytuacje osoby prowadzące blogi dla przyjemności, chcące dzielić się swoją przestrzenią są wrzucane do jednego wora, bo to jakby nie patrzeć też bloggerka. Hm, dziewczyny - oszustki, nie znam i w sumie nic na tym nie tracę, ale krew mnie zalewa, jak można być tak niemiłym w konwersacji z drugą osobą, która kupiła od niej ubranie. Powinna być wdzięczna, że ktoś się zdecydował na zakup i biegiem udać się na pocztę. A tłumaczenie się pracą to żadna wymówka, jeśli się chce to można się zwolnic z pracy, bądź iść po pracy.. poczty działają zwykle dłużej niż godzina 18:00 :)

    OdpowiedzUsuń
  65. Odpowiedzi
    1. weź już wyjdz, ok?

      Usuń
    2. dotyczyło oczywiście komentarza jwasii :)

      Usuń
  66. Sama mam bloga i pare razy sprzedawalam rzeczy, ktorych juz nie nosze. Zawsze wysylalam zachowujac dowód nadania i informujac kupująca, ze paczka zostala wyslana. Potem czekalam na maila zwrotnego od niej, ze paczka juz doszla. Nie rozumiem wiec zachowania tej osoby. Po prostu chamstwo i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  67. chyba komuś się kultura wypowiedzi wyłączyła... jeśli takim samym słownictwem operuję na blogu i w dyskusjach z czytelniczkami pod postem to ja nie mam ochoty tej Pani poznawać, a nawet więcej, ciesze się, że moja blogowa ścieżka nie zahacza o jej blog. Nie rozumiem jak można po pierwsze tak się odnosić, a po drugie "zapierdalanie jak dziki osioł" nie oznacza, że można sobie paczki opóźniać. Czasami kupuję coś dla dziewczyn z innych blogów gdy mam do tego dostęp a One nie i mimo zajęć na uczelni do późna i miliona innych codziennych spraw potrafię dotrzeć i do sklepu i na pocztę. Niemniej nie żyjemy w tundrze, gdzie poczta oddalona jest o 10172411 km a my musimy się przedzierać przez zaspy śnieżne, by zrobić coś CO DOBROWOLNIE OBIECALIŚMY ZROBIĆ. Nie ma się czasu iść na pocztę to się nie deklaruje wysłania czegoś i pieniążków się czyiś nie bierze :) dla mnie jest to jasne i klarowne, jak widać nie wszyscy ... szkoda tylko, że czasami trzeba dostać mocno kamieniem w głowe od osoby którą darzy się zaufaniem, by przekonać się jak jest naprawdę...
    Cycki opadają jak to czytam... a jak cycki opadają to już bieda

    OdpowiedzUsuń
  68. http://zapodaj.net/a427c4b396f68.jpg.html

    OdpowiedzUsuń
  69. typowy Cebulak. słoma z butów wystaje. człowiek ze wsi wyjdzie, ale wieś z człowieka nigdy.
    teraz licznik oszalał,ale za parę dni nikt już tam nie wejdzie. po za tym komentarzy do zatwierdzenia będzie miała jak na lekarstwo wszystkie zapewne będą negatywne dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Drogie niemodne chciałam Wam zgłosić ważną sprawę. Zauważyłam bardzo ciekawą rzecz w ciągu ostatniego tygodnia i przeprowadziłam śledztwo. Otóż niejakiej Beauty.fashion.shopping w ciągu ostatnich 6 dni przybyło na fanpagu 9 tysięcy fanów. w dniu wczorajszym Maff przybyło 117 osób, maademiangirl 114, charlize 86, jess 60, a beauty fashion shopping 1724 osoby!!!!! kolejna blogerka zrobiła zakupy wietnamczyków na allegro... mam nadzieję, że zaciekawi Was ten niecny proceder Paulinki.

    OdpowiedzUsuń
  71. A mówią, że jak kraść to miliony...

    OdpowiedzUsuń
  72. A Macademian pokasowała komentarze, które, według niej, w chamski sposób obrażały nową szatę graficzną...

    OdpowiedzUsuń
  73. a ja sie nie zdziwie jak za pare dni wyskoczy z tekstem ze ktos (chlopak?)jej sie na konto wlamal i podszywal afera na miare daisy line

    OdpowiedzUsuń
  74. http://szafiarenka.pl/55/7473947/bezczelna-blogerka,1.html

    OdpowiedzUsuń
  75. http://szafiarenka.pl/53/7063711/znana-blogerka,1.html

    OdpowiedzUsuń
  76. skoro Shelikefashion zna się tak na prawie to powinna wiedziec ze kradziez i oszustwo to dwa rózne czyny niedozwolone i dwie różne kwalifikacje prawne

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: komentarze chamów, prostaków i chętnych na darmową reklamę mogą pewnego dnia zniknąć. Pomyśl zatem, czy nie szkoda Ci ścierać na marne literek z klawiatury.