sobota, 14 grudnia 2013

Miłość na Blogersko. Epizod 2, sezon 2


Tess nie była pewna jakiej reakcji spodziewać się po ukochanym. Adi wracał ze Starbunia dopiero koło 20, więc blogerka cierpiała na nadmiar wolnego czasu. Ponieważ niespokojne myśli nie chciały jej opuścić, ostatnie dwie godziny spędziła na kasowaniu niepochlebnych komentarzy. Zablokowała już dwadzieścia osób i niestety wszystko wskazywało na to, że liczba antyfanów będzie rosła. Dziewczyna postanowiła, że to najlepszy moment by wrzucić instamix na którym pochwali się najnowszymi kosmetykami sponsorowanymi od Daglasa. Normalnie napisałaby o tym notkę, ale darowany fluid okropnie ją uczulił, przez co promocja kosmetyków byłaby bardziej naciągana niż zwykle. Grzejnik nadal zamęczał ją telefonami, Tess jednak nie miała ochoty wdawać się z nim w dyskusje. Wciąż miała w pamięci scenę z imprezy u Bąka. Prędzej założy skarpetki do sandałów niż wybaczy Grzejnikowi, że skradł Adiemu całusa! Strumień świadomości przerwał zgrzyt klucza w zamku. Najwyraźniej Adi zerwał się dziś wcześniej z pracy. Łypnął groźnie na Tess spod ośnieżonej czupryny. Niespiesznie zdjął płaszcz, po czym usiadł na kanapie.
- Tess, dlaczego to zrobiłaś?- barista brzmiał jakby wycofano z H&Mu jego ulubione rurki- ufałem ci, a teraz wszyscy w Starbaksie się ze mnie śmieją!
- Pieczareczko, ja nie chciałam! Gdy te Sparksy zaczęły mnie oczerniać na fejsie spanikowałam! Nie mogłam powiedzieć, że to ja, moja kariera ległaby wtedy w gruzach!
-A co z moją karierą!?- wrzasnął Adi- Zastanawiałaś się nad tym? Szefowa zabroniła mi robić brzoskwiniowe latte przez najbliższe dwa tygodnie, mogę się pożegnać z awansem!!!!
-Ja…-blogerka nie wiedziała co powiedzieć. Przez ostatni miesiąc było tak dobrze! Zdziś i Izabel ucichli, grono fanów stopniowo pęczniało, statystyki rosły, a sponsorzy proponowali coś więcej niż rajstopy i żelazko. A teraz, przez jeden głupi błąd wszystko miało się skończyć?!
Niezręczną ciszę uratował dzwonek do drzwi. Adi nadal siedział nachmurzony, więc zrezygnowana dziewczyna poszła zobaczyć kto się napatoczył. Może telewizja doceniła jej wysmakowany gust i postanowiła pokazać w programie śniadaniowym jak mieszka?
Ku swojemu niezadowoleniu Tess odkryła, że nieproszonym gościem jest nie kto inny jak Grzejnik. Miał na sobie nową perukę w kolorze jasnego orzecha i szary płaszcz Hugo Bossa.
- Tess, skarbie, nie zostawiłaś mi wyboru! Przyszedłem prosić cię o wybaczenie osobiście!
- Grzejnik, to nie jest dobry moment… - Adi za każdym razem wzdrygał się na wspomnienie ostatniej imprezy, dlatego blogerka chciała oszczędzić mu dodatkowych nerwów.
- Tess, ja tylko na chwilę! Wiem, że zachowałem się fatalnie, nie powinienem dawać Adiemu tej różowej pigułki… Dlatego chcę wam wynagrodzić mój wyskok i podarować wam coś na przeprosiny!
Grzejnik rozpiął płaszcz i wyciągnął zza pazuchy małą, puchatą kulkę. Tess sądziła, że to mufka i wyciągnęła rękę, by ją przymierzyć. Wtem mufka zaczęła piszczeć i blogerka zorientowała się, że to mały, uroczy shih tzu!
Pisk radości wywabił Adiego z pokoju. Na widok szczeniaka natychmiast się rozchmurzył i przykucnął go pogłaskać.
-Widzę, że prezent się podoba!- Grzejnik nie krył radości. Zostawiam was zatem. Tess, kładę ci na stoliku moją nową książkę, jak będziesz miała czas, to przejrzyj i napisz mi recenzję, si? Na pewno ci się spodoba, jest dużo obrazków! See ya, skarbie!
Para była tak zajęta pieskiem, że nie zauważyła, kiedy bloger ich opuścił. Tess spojrzała na ukochanego i ciężko wciągnęła powietrze.
-Pieczarciu… Przepraszam, nie powinnam zwalać na ciebie moich problemów, powinnam od razu przyznać się czytelnikom - dziewczyna była wyraźnie skruszona. Adi chwycił ją za rękę i mocno przytulił.
-Głuptasie, za bardzo cię kocham, by się na ciebie złościć! Wiesz Tess, może dobrze się stało? Niedługo afera ucichnie a Tobie podskoczą staty. Zapomnę o całej sprawie jeśli obiecasz mi jedno.
- Kochanie, zrobię dla ciebie wszystko! – w tym momencie Tess porzuciłaby nawet pokaz Zuzi Kopczyńskiej i poszła z Adim na trzecioligowy mecz piłki nożnej.
-Chcę mieć swój udział w tworzeniu twojego bloga. Pojawiać się na nim, brać udział w kampaniach reklamowych i chodzić z tobą na pokazy. Chcę być częścią twojego kolorowego świata, Tess.
Dziewczyna nie mogła uwierzyć w swoje szczęście! Jej facet z własnej woli będzie się pokazywał w mięcie na jej blogu! Zdzich nigdy nie chciał na to przystać, co więcej, uważał jej pasję za głupią i bezsensowną niczym uporczywe leczenie zęba mądrości. Tess uśmiechnęła się szeroko i podniosłym tonem powiedziała:
-Adi, masz to jak w skarbcu! A teraz chodź, pokażmy światu naszą Coco!


script by aKuku Szpanel

238 komentarzy:

  1. blogererski romantyzm <3 czekamy, aż Adi zostanie światowej klasy fotografem.

    OdpowiedzUsuń
  2. mam shih tzu, czy to znaczy że jestem modna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zależy czy wrzucasz zdjęcia z nim na blogaska ;)

      Usuń
    2. niestety nie posiadam blogaska, ale wrzuciłam dwie focie na fejsbunia, chyba muszę się poważnie zastanowić nad swoim zachowaniem:D

      Usuń
    3. a ma na imię Dolcze albo Lui albo Sabrina? Bo jeśli nie i ma normalne psie imię, to choćbyś dała milion zdjęć na fejsie, to wszystko będzie z Tobą ok. :D

      Usuń
    4. ufff uspokoiłam się bo ma zwykłe psie imię, jestem prawdziwym plebsę :D

      Usuń
    5. imie powinien miec od nazwiska bardziej sławnych projektantów niż Coco, np. Kloss albo Schlezwig, no i to takie niemieckie, jak korzenie pewnej blogerki

      Usuń
    6. Schlezwig <3

      Usuń
  3. Masz to jak w skarbcu ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. Jessica chyba przy projekcie swoich butów inspirowała się butami Briana Atwooda Chance

    OdpowiedzUsuń
  5. '' brzmiał jakby wycofano z H&Mu jego ulubione rurki'' - kocham!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. "spodoba Ci sie, jest dużo obrazków" - podbiło moje serce <3

    OdpowiedzUsuń
  7. A ja blond zastanawiałam się przez 10 min kto to Grzejnik :D:D Chyba wrócę do 1 serii, bo jej nie czytałam </3

    OdpowiedzUsuń
  8. "Tess sądziła, że to mufka i wyciągnęła rękę, by ją przymierzyć. Wtem mufka zaczęła piszczeć i blogerka zorientowała się, że to mały, uroczy shih tzu!" - rozwaliło mnie to totalnie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Perła Dębicy14 grudnia 2013 15:03

    Ej niemodne! Już niedługo stukną WAM 2 miliony wejść :) no chyba, że kombinujecie coś przy statystykach :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwaga, bo zaczną was zapraszać do telewizji śniadaniowych :P

      Usuń
    2. Jeszcze tylko niecałe 25 tys.! Brawo! ;)

      Usuń
  10. A co jeśli Coco ma płeć męską???

    OdpowiedzUsuń
  11. Czy Coco spotka na swojej drodze Menelo Glinieckie'go? Czy będą z tego małe Menel'ki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Menelo :D

      Usuń
    2. Menelo mnie rozwalił:D

      Usuń
  12. A new life Możesz Na mnie zawsze moi bliscy mogą liczyć Kraków ma bardzo dobrych lekarzy ale ciężko się do nich dostać Jedna pani doktor miała 85 lat jak robiła mi operację oczu gdy miałam 10 lat, ale wzrok mi uratowała, gdy inni nie dawali już szans. Teraz już nie żyję ale mocno wierzę że jest wśród aniołów bo już na ziemi była aniołem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi

    1. A new life u mnie niestety nie przewód pokarmowy, on ma się dobrze, dziś to udowodnił... alergie, płuca, gardło wchodzą w grę
      8 grudnia o 23:31 · Lubię to! · 1

      Usuń
    2. A new life Anna Pilch takie normalne kozaki do połowy łydki jeszcze są ok, ale takie pod kolana mnie wkurzają bo po operacji nóg z dzieciństwa moje kolana do najśliczniejszych nie należą i takie pod kolana cholewki jeszcze bardziej to podkreślają. Znajomi mówią że nie widać ale ja mam fioła na tym punkcie. I teraz jak takie są modne to chcę upolować kilka par zakrywających kolana aby mieć na przyszłe lata.

      Usuń
    3. Niby nie byloby sie z czego smiac, ale majac w pamieci niestworzone historie Perly Debicy wydaje sie troche podejrzane, ze tyle nieszczesc spada na 1 osobe,a ona taka dzielna... Operacja kolan, operacja oczu, zawaly, poronienia, a wszystko to przez zaledwie 23-4 (tyle ma Bijase?) lat zycia... No nic tylko wspolczuc

      Usuń
    4. kama powinna kupić i załozyć te buty do tej haleczki z końca listopada :D https://www.facebook.com/photo.php?fbid=569028749850657&set=a.278972958856239.68925.278954088858126&type=1&theater

      Usuń
    5. błagam, niech ona niego nie kupuje... to nawet już nie jest śmieszne

      Usuń
  13. Pudel ma niezłą polewkę z Charlizy: http://pudelekx.pl/o-czym-mysli-szafiarka-17322

    Ale to mu się udało :D

    OdpowiedzUsuń
  14. http://www.ifotos.pl/zobacz/IMG5170PN_nqespph.PNG dodaję zdjęcie komentarza miikax3 pod własnym zdjęciem, które chciałyście abym dodała : D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O co kaman? ;> Sama o sobie pisze, że cudowne włosy?;>

      Usuń
    2. Perła Dębicy14 grudnia 2013 18:27

      ktoś zapomniał się przelogować :>?

      Usuń
    3. nie dziala mi link :'(

      Usuń
    4. Perła Dębicy14 grudnia 2013 19:28

      hahaha usunęła!

      Usuń
    5. i tak wisial tam dobre pare godzin, zanim sie zorientowala.
      pod poprzednim postem ktos pisal, ze ma screena.

      Usuń
    6. A jednak jeszcze jest

      Usuń
    7. Dzizyysss. Może chciała to komuś napisać i po prostu się pomyliła.

      Usuń
    8. ej, chciałabym wejść na instagrama miki ale mi nie działa...

      Usuń
    9. http://i41.tinypic.com/2ypkwsk.png

      Wybaczcie jakość i wielkość. Wrzucany screenshot z telefonu.

      Usuń
  15. oj coś czuję, że to Adi wbije kolejny sztylet w serce Tess robiąc konkurencje instagramowymi miksikami i zakładając miętowy fanpejdż :D

    OdpowiedzUsuń
  16. vivivi real chistory http://img.wiocha.pl/images/5/f/5f98157399e92e3f5a9262ca8cecf4c6.jpg

    OdpowiedzUsuń
  17. Charlie, wiem że to czytasz - o co chodzi z tymi Paprockimi i Brzozowskimi?? Ilu ich jest?? Ciężko będzie zrobić z tego literówkę albo przejęzyczenie.... nie znać już takich podstaw, przecież to twoja "praca" ehhh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nieprawda, jej pracą jest lajfstajl więc nie musi już znać nazwisk projektantów :D

      Usuń
    2. ona teraz przeciez chce rozpowszechnic bloga za granica :D ciekawe w jakim jezyku :P

      Usuń
    3. obrazkowym przecież

      Usuń
    4. Niemodna, migowy nie jest językiem międzynarodowym </3 vivivi będzie posługiwać się językiem feszyn.

      Usuń
    5. W ogóle zauważcie, jak ona nie kuma sensu pytań. Prezenterka ją pyta o to, jak widzi polską modę w konfrontacji z modą zagraniczną. Przecież chodziło o projektantów polskich, a nie zwykłych ludzi - a Szarla jak zwykle błysnęła, że coraz lepiej się ludzie ubierają. A skąd ona może to wiedzieć? Całymi dniami nie wychodzi z szafy, w wolnych chwilach jeździ do Niemiec. Cały jej świat to internet i iwęty, na których każdy się stroi. Potem prezenterka zapytała, a jak wygląda polska ulica (no wlasnie Szarla odpowiedziała wcześniej), na to nasza Rozwielitka: kolorowo. Banały, pierdy, błędnie wymieniane nazwiska. I tak, Karolinko, zdecydowanie wy szatniarki macie ogromny wpływ na polską modę. Dzięki wam wiem, jak się NIE UBIERAĆ, żeby nie wyglądać śmiesznie i żeby nie podkreślać swoich mankamentów. Dzięki tobie zaś wiem, że powstali nowi projektanci, jest ich chyba z dziesięciu, sami Paproccy i Brzozowscy.
      I literówką się nie wykręcisz, bo powtórzyłaś to dwa razy. internet ma z ciebie polewkę, ale ciężko na to zapracowałaś. zawsze już bedziesz synonimem obciachu i tępoty.

      Usuń
    6. anonimowy z 15.12 z godziny 8:29 podpisuję się pod tym obiema ręcyma he he he. pozdrawiam gorąco!

      Usuń
    7. http://www.psg.rzeszow.pl/index.php/czy-jezyk-migowy-jest-jezykiem-miedzynarodowym

      Usuń
  18. dodam, że w trakcie tej krótkiej wypowiedzi, powiedziałaś tak 2 razy...

    OdpowiedzUsuń
  19. Ha ha, spodoba ci się książka, ma dużo obrazków, no tak na czytanie nie ma co się wysilać :D

    OdpowiedzUsuń
  20. http://www.pudelek.tv/video/Charlize-Mystery-zaklada-WLASNA-MARKE-odziezowa-4033/
    Własna marka odzieżowa Charlizy... Jaką nazwę obstawiacie? Mejd baj mam ? A może vivivi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gemacht bei Mutti!

      Usuń
    2. niech ktos ja nauczy prawidlowo nakladac roz na policzki.

      Usuń
    3. MumMadeMode, w skrócie MMM, gdyby cała nazwa była zbyt trudna do zapamiętania.

      Usuń
    4. MMM to Merry Meet Me, ale tradycji inspiracji stałoby się zadość

      Usuń
    5. No właśnie i jaka skromna. Będzie kobieco i elegancko, czyli w moim stylu. No błagam. Chyba w stylu Zary? Gdzie twój styl, Karolino, skoro nie wymyśliłaś nic nowego, nic niestandardowego, nie ma spójności w twoich stylizacjach, bo raz założysz spódnicę baletnicy i trampki, raz chabrowy kostiumik z poliestru, raz wystroisz się na lalkę z ZSRR, a raz jak żona sołtysa na dożynki. Jesteś tak mdła i nijaka, że nie wyróżniasz się niczym. Twój styl to typowa sieciówka, bo tylko w sieciówkach można znaleźć i suknię balową i dresy. Projektanci mają zawsze swój styl, którego się trzymają na kolejnych pokazach, np. Baczyńska - dzianiny, Kupisz - t-hirty, Zień - zwiewność. Podaj chociaż jedną charakterystyczną cechę twojego stylu, która będzie cię odrózniać od innych? Może.....NUDA? Serio porównujesz się w jakiś sposób do polskich projektantów? Znaczy się będziesz robić tańsze podróbki? Dno.

      Usuń
    6. Anonim 8:39

      Amen.

      Usuń
    7. Jestem ciekawa czy bedzie mieć jakies własne pomysły, bo póki co mama szyła jej stroje "inspirowane" innymi projektami... ;)

      Usuń
    8. Hehe, moda dla "starszych kobiet"? Wiek określamy, jak się domyślam, na podstawie ilości przebytych operacji plastycznych i botoksu w policzkach?
      Ktoś wyżej pisał, że Karolina ma styl sieciówkowy, Jak sobie czasem myslę - dzidzia piernik, jak widzę ten pierdyliard rozkloszowanych spódniczkek, sweterki z kiczowatymi świątecznymi nadrukami, czy pudrowe rurki, emu i różowe bluzy - jakże odkrywcze Manekin z Asosa albo z Bershki. I w ogóle nie chodzi o to, że ludzie mają obowiązek 24 h/dobę popylać w szpilkach i sukienkach, na odwrót - to właśnie sposób, w jakim ubieramy się na codzień, w jakim jest nam wygodnie i "dobrze", najwięcej mówi o naszym stylu. Taka Alicepoint - uwielbiam jej nonszalancję, często ludzie zarzucają jej, że wygląda wręcz "menelsko", no co kto lubi, ale dla mnie jej wizerunek jest niezwykle spójny i pomysłowy. U szarlizy w ogóle tego nie ma - albo się totalnie wypindrzy na jakiś event i kompletnie już nie przypomina samej siebie (przy czym zawsze te ciuchy z eventów widzimy na niej tylko raz - czyźby od razu później sprzedawała, bo pustka w skarbonce?), albo na codzień wygląda jak pierwsza lepsza nastolatka ubierająca się randomowych sklepikach w galerii. No tak, właśnie, nastolatka...

      Usuń
    9. Komentarze z 8:39 i 11:35 -oooo, dokładnie!

      Teoretycznie jestem "starszą kobietą", czyli targetem Szarlizy. (ej, kiedyś "starsza" oznaczało po 60. a nie po 30.!). Nie wyobrażam sobie, że projektuje "dla mnie" dziewczyna, która prawie nie czyta, nie rozumie prostych pytań i jako strój do pracy zaproponowała mini do połowy uda. Ma dwadzieścia kilka lat, ubiera się jak 30-latka, ale mentalnie zatrzymała się w liceum. Nie mówiąc o tym, że jako posiadaczka krągłego tyłka w rozmiarze 36 raczej nie wyglądałabym dobrze w rzeczach projektowanych przez osobę, która uważa kości obciągnięte skórą za naturalnie szczupłą, zdrową sylwetkę.
      Nie jestem fanką stylu Maff, ale ciuchy które projektuje są z nim spójne - z na pewno ciekawsze niż "kolekcja" Riri dla River Island.

      Rozkloszowane spódniczki są fajne, nie sądzę, że są zarezerwowane dla jakiegoś wieku, ale takimi rzeczami trzeba umieć się "bawić", nosić je na luzie i z przymrużeniem oka. U niej rzadko widzę spontaniczność, odrobinę szaleństwa i zabawę modą. Są dziewczyny, które mają naturalną klasę, elegancję, wyglądają stylowo nawet w przysłowiowym worku na kartofle. Szarliza niestety do nich nie należy, ale próbuje to za wszelką cenę nadrobić. Stara się bardzo, aż za bardzo. I to wymęczenie czasami po niej widać, najczęściej na iwętach, nie na wyselekcjonowanych i obrobionych zdjęciach na blogu. "Wypindrzona" - trafione w punkt!

      Pamiętam jej stare zdjęcie - nie z samego początku bloga, ale i tak dość wczesne. Prosta czarna grzywka, wąskie oczy, wyrazisty nos, mina pewnej siebie dziewczyny z pazurem, jakieś rockowe rurki, wzorzysta marynarka i ciężkie buty. I taka Szarliza mnie przekonywała. Ta z wytrzeszczem, twarzą kosmitki, kontrolująca każdy ruch kolekcjonerka banalnych torebek MK - zupełnie nie.

      Usuń
    10. No ale wypraszam sobie - żeby od razu dla starszych?? może po prostu dorosłych ;) Oby to nie była oferta dla "starych-maleńkich";)

      Usuń
    11. Ale w trakcie tego "wywiadu" aż się prosiło, żeby zadać jej kilka podchwytliwych pytań - czy w takim razie wpadka z NY ją czegoś nauczyła i czy szlifuje angielski (skoro zapowiada ekspansję za granicę), czy będą to jej własne, oryginalne projekty, czy raczej będzie się kimś inspirować, czy ceny będzie miała niższe/wyższe niż np. Paproccy i Brzozowscy..?
      Nie wiem dlaczego ta dziennikarka zapomniała języka w gębie, przecież Charliza nawet by się nie zorientowała, że to był sarkazm i ironia, a mogłoby być ciekawie..
      Z jednej strony jak mają okazję, to jej nie docisną, a z drugiej publikują jakieś inne paszkwile na jej temat..
      To samo w śniadaniówkach - nigdy o nic istotnego we kontekście Charlizy nie zahaczą - nawet pani Jola, której ambicji i dociekliwości chyba nie można odmówić;) Ale skoro jej ignorancja zatacza coraz szersze kręgi, to może będzie kiedyś tak, że ja zaproszą a potem przemaglują ze wszyskich aferak i faux pas.. O właśnie - do magla ją! Myślicie, że by nie poszła?

      Usuń
    12. w kontekście, of kors;)

      Usuń
    13. MMM. calkem jak maison martin margiela.

      Usuń
  21. A aaaaaaannnaaaaaaaaaaanaaaaaaa sprzedaje na swoim profilu facebokowym to urządzenie do depilacji Philips Lumea... nie wiem dlaczego, ale jakoś wydaje mi się to niezbyt eleganckie dostać coś za darmo do przetestowania, napisać oczywiście pozytywną recenzję a później to bezwstydnie sprzedawać (za 700 zł). Moim zdaniem wiocha straszna i brak jakiegoś taktu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kupiłabym używana szczotkę do zębów od niej !

      Usuń
    2. Anwen też to dostałą a teraz będzie testować depilator. Dziwne, myślałam, że to ustrojstwo trwale usuwa włosy, jest bezbolesne i wg. jej wyliczeń starczy na 5 lat. No ale oczywiście teraz jej depilator potrzebny.

      Usuń
    3. Wystarczy poszukać w necie opini o IPL to już wiadomo, dlaczego jedna sprzedaje, a druga testuje nowy... Mogły by chociaż żetelne recenzje pisać. Jakkolwiek za Anną nie przepadam to Anwen ma dla mnie wielkiego minusa, coraz więcej tych minusów zresztą, szkoda. Jeszcze irytujące jest wrzucanie zdjęć przez inną kosmetyczną blogerkę - Alinę niepodpisanych zdjęć czyjegoś makijażu na swój fanpage, ludzie myślą, że to makijaże wykonane przez nią, ona tego nigdy nie prostuje, nigdy nie podaje źródła. Nieładnie tak.

      Usuń
    4. Oja, ale byk, rzetelne*. Sorry!

      Usuń
    5. depilator usuwa wszystkie wlosy a ipl tylko te ciemne.
      dostala depilator i zaproszenie do akcji i przeciez pisala ze nadal nie uwaza ze ta depilacja jest fajna
      a alina wrzuca zdjecia z tumblra o czym wyraznie pisze w opisie fanpage.
      podpisywanie fotek wykorzystywanych w takich miejscach jak facebook tumblr czy pinterest jest dosc sliska sprawa wg prawa.
      to wciaz nie jest do konca legalne... ale wszyscy to robia.

      reka w gore kto nigdy w zyciu nie wykorzystal zadnego utworu w ten sposob.
      i tak, share z kwejka tez sie liczy :PPP

      Usuń
    6. ja nigdy nie wykorzystałam, pewnie dlatego , że nie mam bloga:P . I nie broń tak ten Anwen, jest z nią coraz gorzej (sprzedaje zachwalane używane fructisy. ta sprawa z depilacją, ciekawe, co będzie następne). Dobrze, że ja już wiem "jak dbać o długie włosy" i nie muszę na jej blogu siedzieć.
      RP

      Usuń
    7. nie masz bloga, ok.
      ale pewnie masz fb.
      i nic tam nie wrzucasz nigdy, zadnych fotek, taaa.

      uwazam ze sie czepiasz i dyskutuje z toba
      tylko tyle :)))

      a ze sprzedaza fructisow to jest jak w tym dowcipie o rozdawaniu samochodow w warszawie :))) nie samochody tylko rowery, nie rozdaja tylko kradna, i nie w warszawie tylko w moskwie :PPP

      Usuń
  22. Tess to Charlize?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dla mnie to Maff z domieszką Charlize :-)

      Usuń
    2. Dla mnie jeszcze trochę Tamary

      Usuń
    3. a dla mnie przede wszystkim Jessica

      Usuń
    4. jak czytam o Tess to widzę Jessicę

      Usuń
    5. Ja widzę głównie Szarli :p

      Usuń
    6. dla mnie , szczególnie w tym odcinku , to Karolina G.

      Usuń
    7. Nie wyobrażam sobie Szarlizy wyrywającej włosy rywalce. Musiałaby popsuć sobie idealny make-up i zrezygnować na chwilę z miny kosmitki eksponującej naturalnie piękne kości policzkowe. No i Tess w przeciwieństwie do naszej ulubienicy nie ma "naturalnie szczupłej" sylwetki i nie zawsze mieści się w 34. Ja widzę ją jako Elizę z temperamentem Jess i osadzeniem w środowisku imprezowej Warszaffki Maff.

      Usuń
    8. no ale blog, Walnut Lady - toć to przecież macademian! Dla mnie tess to Jess, Faszynela i Szarliza

      Usuń
    9. Afery, pijaństwo bójki -Maff

      Domestos, wyprzedaże- Charliza

      Brat majstrujący przy blogu- Fashionelka

      Imię Tess Jess

      Walntlady- Makademian

      Zwalenie pisania negatywów na pieczarę- Daisyline

      Ale i tak wyobrażąm ją sobie jako Charlizę!


      Usuń
  23. kiedy pojawi sie wątek nju jorku w MnB ???

    OdpowiedzUsuń
  24. Czyżby inspiracją tego outfitu była Lady Bijąnse? http://media-cache-ec0.pinimg.com/736x/99/cd/a6/99cda69dbe696803641f84c598867789.jpg (znalazłam na lookbook.nu, na blogu kolorowego ptaka pewnie dopiero się pojawi) Zgłaszam ten strój do outfitów grudnia - Kamili by nie uszedł na sucho taki zestaw, czemu by Tamarce odpuścić? :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem za! Najgorszy outfitt Tamary jaki kiedykolwiek miała

      Usuń
  25. Jedna z najbardziej irytujących blogereczek - Dzika Meri - wygląda w tej peruce (bo to chyba peruka?) niczym Jola z "13. posterunku" :P
    http://3.bp.blogspot.com/-rJ64vBqSfgE/Uqm87j5wfbI/AAAAAAAAFvM/bgtoWNgolw0/s1600/Meri_Wild_blog_Zara_coat_Fall_02.jpg

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bez przesady... nie znam dziewczyny, może i wredna - nie wiem, ale zdjęcie ładne, włosy też, przynajmniej z tego co widzę.

      Poza tym tytuł Joli z 13 posterunku ma Kama po swojej komunistycznej sesji :p

      Usuń
    2. Czy tylko ja mam wrażenie, że na każdym zdjęciu ma wzrok: gardzę Wami, cebulakami? Ma bajeczną figurę (nie pozwala o tym zapomnieć, nosząc wyłącznie ultramini...), ale jej twarz zawsze wyraża tą mieszaninę pogardy i ironii.
      http://3.bp.blogspot.com/-7L4Ppu8Su0c/UouWb8OGs_I/AAAAAAAAFdg/qT3abZnmT_A/s1600/Meri_Wild_SheInside_blouse_Puma_sneakers_03.jpg
      http://1.bp.blogspot.com/-Vh8X54ic8jI/Un_jJVc29BI/AAAAAAAAFZU/2UOZZcW-o_k/s1600/Meri_Wild_blog_AxParis_dress_Sleeh_shoes_02.jpg
      http://4.bp.blogspot.com/-tqIS4AhhT8Q/Um6yRzCo0ZI/AAAAAAAAFTc/4oIRFQNDxCU/s1600/Meri_Wild_FW2_Zara_Coat_07.jpg

      Ale pewnie po prostu zazdraszczam, bo jestem małym grubym trollem.

      Usuń
    3. kto to jest :P wg mnie nie jest za ładna i ciuchy przeciętne. może taką ma minę z natury:P

      Usuń
    4. na te minki poleciłabym jej to: http://www.youtube.com/watch?v=QZPz6CvxnaM :-(

      Usuń
    5. może laska wcale nie chce wyrażać tego, co wyraża jej twarz?

      http://blog.krisatomic.com/wp-content/uploads/2011/03/krisatomic-cheeruplove.jpg?8738e9

      nie osądzajmy! ;)

      Usuń
    6. Ta Meri wygląda jak MiIchał Szpak

      Usuń
  26. wchodzę na insta szarli, mój mąż patrzy mi przez ramie i mówi: a co to za plastikowa lala? :D

    OdpowiedzUsuń
  27. ktoś pod poprzednim wpisem napisal że pieczarka ma swoje życie, jasne na instagramie pełno fotek z iwentów, albo z blogerami albo z mamą szarłajzy. Ma swoje życie nie!?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o, a jaki jest adres instagrama pieczarki ? jakoś nie mogę przez mizerię znależć

      Usuń
    2. http://instagram.com/adrhol

      Usuń
    3. Charlize u niego na insta wygląda bardzo... inaczej. I ładnie.

      Usuń
    4. dziękuję za odpisanie :). Apsik - Faktycznie, nawet widzę Szarlizę z zamierzoną ;) głupią miną. Jakoś tak normalniej niż na jej profilu

      Usuń
  28. A Eve Gore kupuje lajki na allegro - LOL!

    http://aferkowo-male.blogspot.com/2013/11/z-przymruzeniem-oka-poradnik-aferkowa.html

    OdpowiedzUsuń
  29. Mam propozycję. Zróbmy sobie tydzień wolny od Kamili - niechby jej te statystyki spadły, może nie była by taka butna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram!!! Jej stylizacje i tak są bezkonkurencyjne, uznajmy ją za ikonę i zacznijmy szukać nowych talentów!

      Usuń
    2. i tak nie ma co wchodzić na jej bloga, caly czas reklamy, reklamy i reklamy...

      Usuń
    3. albo zainstalujcie ad blocka, ja zainstalowałam i już żadnej szafiarce statów nie nabijam i mogę hasać po internetach :D
      a co do kamy to prawda - same reklamy cały czas

      Usuń
  30. Proponuję też Charlize... Ktoś jej ostatnio udowodnił, że 1/3 wejść jest z Niemodnych. Tej to opadnie szczęka,
    Umiecie?
    Ciekawe...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego jest tyle wejść, bo niemodne i komentatorki często nie wyjaśniają jakiejś afery i piszą tak, że tylko osoby, które przeczytały boga wiedzą o co chodzi. Jakby niemodne i anonimki podawały linki do zdjęć albo opisywały dokładnie w czym rzecz dla nieuświadomionych to dziewczyny by nie wchodziły na bloga

      Usuń
    2. czasami aferka nie dotyczy zdjecia tylko posta i wtedy musialabym podac linka do posta co automatycznie nabije wejscia :) poza tym w najnowszym Kocim Oku pojawily sie linki

      Usuń
  31. Ja tak tylko chciałam napisać, bo mi się teraz przypomniało. Karolina brała udział w sesji fotograficznej dla Mohito i ja chciałabym powiedzieć; "Mohito! Pilnujcie jej bloga i konta na Allegro! Ostatnia sesja dla Simple zaowocowała sukienką mejd baj mam nieinspirowaną sukienka z Simple. Żeby się nie okazało, że Mum już robi wykroje i sukienki "inspirowane" będą do kupienia na Allegro za miesiąc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet polska firma mosquito,której mam kilka ciuszków, skopiowało sukienkę Simple. Wystarczy wejść na ich nowości, jedna z sukienek jest łudząco podobna do tej simple /"made my mum"...

      Usuń
    2. Tak a propos wspomnianej tu marki, dziewczyny na wizazu wykryły że część ich ubrań to chińskie no namy z wszyta metka mosquito, praktyki podobne do Szarlizowych ;)

      Usuń
    3. Masa sieciówek funkcjonuje w ten sposób. Część produkcji zlecają własnym szwalniom i zakładom współpracującym, a część kupują na azjatyckim rynku i wszywają własne metki. Głównie chodzi tu o sezonowe "masthewy", co do których istnieje ryzyko, że nie zejdą - wychodzi taniej kupić po kilka sztuk na sklep, niż uszyć kilkanaście i ryzykować, że nawet na wyprzedaży nie pójdzie. Wizażanki Ameryki nie odkryły :)

      Usuń
    4. Tez czytałam na wizaz pl że Mosquito ma czesc ciuchów z Chin z wszystymi swoimi metkami. Ja na takie całe szczęście nie trafiłam.... Wszystkie rzeczy, które kupiłam są bardzo porządnie uszyte z porzadnego materiału. Owszem wiele ciuchów jest w takim samym stylu (tak samo wygląda) jak rzeczy kupione na bazarze, ale jak porówałam materiał, starannośc wykonania np. swojej narzutki a narzutki bazarowej to były to kompletnie dwa inne światy.

      Usuń
    5. Kochana jesli cos jest z Chin to nie musi zaraz rozpadac sie w rekach, sa buble i sa swietne jakosciowo ciuchy:) Mam piekny plaszcz z 80 % welny, nosze go juz 5 sezon, wyglada jak swiezo zdjety z wieszaka, a na metce Made in China :) w sieciowkach praktycznie WSZYSTKO jest z Chin i nie chodzi tylko o niska polke cenowa. Nike i Adidas np tez szyja w Azji.

      Usuń
    6. Wszystkie duże koncerny mają swoje fabryki w krajach 3 świata lub w Chinach (powoli zaczyna sie to zmieniac bo podobno w USA energia jest tańsza). Z tym że Nike, Adidas itp. mają swój dział jakości, który dokładnie kontroluje i patrzy na ręce Chińczykom. Zwykłe szwalnie ciuchów nie muszą ich posiadać. Jesli wejdzie się do sklepu zwykłego "chińczyka" w Polsce, to widać że te ciuszki są na 1 sezon, max 2. Nie pamiętam kiedy ostatnio kupiłam coś w H&M, nie wspominając o Zarze. Staram sie od jakiegoś czasu unikać sieciówek.
      Gratuluje posiadania takiego płaszcza. Osobiście przygarnełabym płaszcz uszyty np. przez Modene, ale z tego co słyszałam jedyny sklep w Poznaniu chyba sie zamknął.

      Usuń
    7. Niedawno okazało się, że Chińczycy potrafią doskonale podrobić nawet najbardziej luksusowe zegarki szwajcarskie - nie tylko ich wygląd ale i mechanizm!
      Wszyscy szyją w Azji, bo to się opłaca. Nie tylko sieciówki, ale też Armani (linia Emporio Armani), Prada (torebki), Max Mara, Mulberry, Burberry, Dolce & Gabbana i wiele innych. "Made in china" nie musi oznaczać szajsu, bo w Azji działają szwalnie produkujące na bardzo różnym poziomie i w różnych cenach. Bazarowe ciuchy to niekiedy dzieła polskich wytwórni, które chcąc konkurować cenowo z rzeczami z Chin muszą obniżać jakość materiałów.
      Ale muszę przyznać, że kupując dziś płaszczyk w H&M z 40% dodatkiem wełny za 114,50 (!) zastanawiałam się poważnie, ile musi kosztować jego uszycie, skoro opłaca się sprzedawać go za pół ceny sztucznej bluzeczki made in China z Zary.

      Usuń
  32. czemu Adi to pieczarka?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie, sama chciałabym wiedzieć o co kaman.

      Usuń
    2. dziewczyny albo czytacie regularnie niemodne albo wypad bo nikt wam wiecznie nie będzie tłumaczył:p

      Usuń
    3. Ja wytłumaczę, bo nie chwaląc się ja pierwsza użyłam słowa pieczarka w odniesieniu do Adika, wcześniej nazywany był pieszczotliwie grzybkiem. A grzybkiem został nazwany dlatego, że jego fryzura przypominała (przypomina jeszcze wciąż) kapelusz grzyba. Na przykład tu:
      http://images.ak.instagram.com/profiles/profile_52414190_75sq_1359199448.jpg
      Na innych fotach, na których był z profilu, wyglądało to jeszcze bardziej grzybowo, ale nie chce mi się szukać. Musicie uwierzyć na słowo. :D

      Usuń
    4. bzdury gadasz, to ja pierwszy raz napisalam o adim pieczarka.
      podposano: anonim...

      Usuń
    5. Boże, zapytać nie można, czytam od początku każdy post, ale mogłam coś przeoczyć, co do fryzury to jest bardzo fajna

      Usuń
    6. lejdis, kolm dałn. pieczara wszakże i tak jest naszym dobrem wspólnym <3

      Usuń
    7. chodzilo mi o to
      ze kazdy anonim moze napisac 'nie chwalac sie ja pierwsza'.
      wiec lepiej nie pisac twgo vogule :)))
      argument podobny do 'niejestem kama i moge to udowodnic'.

      Usuń
    8. no wiem, że każdy anonim mógł tak napisać, ale po co miałby to robić? jak widzisz, nikt tego nie zrobił, a Twój wpis był ironiczny. Zresztą.....ani to szczególnie chwalebne, że zamieniłam grzybka na pieczarkę, ani godne potępienia. Po prostu: taki był fakt i o tym wspomłam, zwłaszcza, że ktoś zapytał o źródło i powstała okazja. :D

      Usuń
    9. dodam, że przyznaję się tylko do pieczarki, określenie Adiego "grzybek" już wymyślił ktoś tam inny. :D

      Usuń
    10. to ja spytałam o tą pieczarkę, dzięki za wytłumaczenie. A niemodne czytam już od ponad pół roku conajmniej (albo i dłużej) regularnie. I regularnie jest tu nazywany pieczarką, tylko nikt tego nie wytłumaczył (no może w komentarzach, ale przyznaję się bez bicia, że wszystkich komentarzy nie czytam!

      Usuń
    11. znalazłam wyjaśnienie :D http://instagram.com/p/XQTYYOwX49/ - pieczarka ekstremalna! teraz rozumiem ;)

      Usuń
  33. Hej, szukam grupy/forum, która skupia fascynatki mody i designu, blogerki modowe, które rzeczywiście interesują się modą, projektantami, designem, światem sztuki użytkowej i publikują ciekawe teksty (z naciskiem na teksty, nie same obrazki). Mam dość przedzierania się przez pseudo-modowe, szafiarskie (aż się chce rzec - szmaciarskie) blogiszcza gimbusek, co prezentują swoje "stylizacje" składające się z uszytych chińskimi rączkami szmatek, sprzedawanych po trzy dolce z darmową przesyłką z Hongkongu do Polandii albo - jeśli blogerka lepiej sytuowana finansowo, a raczej jej rodzice - to z Zary. Serio, mam dość tego blogowego śmiecia, co szumnie sam się nazywa fashion-blogami. Szukam ciekawych postów/artykułów i miejsca, gdzie bym się czegoś ciekawego dowiedziała, a może i sama mogłabym się udzielać. Jakiś pomysł? Nie musi to być polska strona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może autorki blogów Modologia, fashionprgirl.pl, Fashionitka, JagaDesign albo Harel będą potrafiły ci pomóc?
      Ja o takim miejscu w sieci nic nie wiem, bo poruszana tematyka trochę mnie interesuje, ale nie na tyle, żebym chciała pogłębiać moją wiedzę. Wystarczą mi te strzępki informacji, które znajduję na blogach i portalach internetowych.
      A jeżeli chodzi o blogi modowe, to czasami zaglądam do Tobiasza z Freestyle Voguing, Zaczyńskiego i Dominiki ze wspomnianej wcześniej Modologii. Na więcej nie mam ani czasu ani ochoty, przede wszystkim tej drugiej. Ale gdybym zajmowała się tym zawodowo albo byłaby to moja pasja, to pewnie miałabym inne podejście ;)
      Mam nadzieję, że uda ci się znaleźć interesujące cię forum.
      PS Może jest tego typu grupa na fejsie?

      Usuń
    2. Jeszcze o tej pani
      http://efektyuboczne.blogspot.com/p/blog-autorka.html
      zapomniałam. Na blogu Katarzyny są też linki do innych blogów z tego segmentu tematycznego.
      Pewnie większość znasz, ale podrzucam tak na wszelki wypadek. Nie wiem, czy na Niemodnych znajdą się ludzie udzielający się na takich forach. Wydaje mi się, że większość ludzi tutaj jest raczej zainteresowanych szafiarkami i konfekcją, a nie modą jako dziedziną sztuki czy nauki. Ale mogę się mylić ;)
      W każdym razie chyba lepiej tego typu pytania zadawać na blogach specjalistycznych – większe prawdopodobieństwo, że trafisz na ludzi, którzy nie zajmują się obserwacją nosów i stanu cery blogerek ;)

      Usuń
    3. Tobiasz Kujawa - Freestyle Voguing - mój guru! Czytam jeszcze Ubieraj się klasycznie. Dużo jest o polskich nieznanych markach. Quelement.pl o jakości w polskiej modzie.

      Usuń
  34. "Masz to jak w skarbcu" - od dzisiaj też tak mówię ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja pisałam kiedyś se swojego konta ale dowiedziałam się, że się promuję i pewnie chcę zrobić karierę poprzez niemodne, więc teraz jestem jak reszta, mogę pisać z anonima co chcę, wylać jad i obgadywać dziurki od nosa.
      Po za tym: pisząc z konta trzeba trochę kultury, anonim nie zobowiązuję.

      Usuń
    2. Lusiunia, gratuluję dystansu do szczekających piesków :)

      Usuń
    3. Czego tu gratulować? Kompletnego braku samokrytycyzmu, fatalnego gustu i ignorowania słusznych rad? No świetnie.

      Usuń
    4. ktoś wie kim jest ta pani i o co jej chodzi?

      Usuń
    5. Anonimowy z 17:55 oraz 20:29 - po co od razu takie nastawienie?
      No tak, trzeba hejtować wszystko i wszystkich :)

      Ciekawe, czy Wy po czterdziestce będziecie potrafiły ubrać się tak, żeby wyglądać dobrze. Mało jest blogerek prezentujących NORMALNE, codzienne stylizacje, a kiedy już się taka pojawia - od razu fala krytyki.

      Ludzie są coraz głupsi.

      Usuń
    6. anonimowy 21:28 ja nie hejtuje tylko zastanawiam się co to za spicz-tyle!
      a stwierdzeniem ż ludzie są coraz głupsi sama chyba hejtujesz?

      Usuń
    7. Pani sie wypowiedziala, prowadzi bloga - moim zdaniem - calkiem ok,wiec nie widze powodow do czepialstwa...

      Usuń
    8. Yyyy.... Tak, będę wiedziała jak się ubraćpo40., bo od lat doradzam mamie, która zbliża się do 60. Ubiera się klasycznie, nauczyłam ją kupować mniej rzeczy, ale lepszych jakościowo, malować się korzystniej (miała sporo nawyków z lat 90.;), chodzimy do tego samego fajnego, młodego fryzjera - więc zamiast standardowej fryzury na "panią Halinkę" ma twarzowego boba, dzięki mnie podchwytuje niektóre trendy, ale wie że nic nie odmładza lepiej niż klasyka. A nie jest łatwo ją ubrać, bo jest naturalnie bardzo szczupła, a producenci eleganckich korpo-mundurków dla pań w średnim wieku zakładają, że w tym wieku nikt nie nosi rozm. 34 ;) Więc tak, jestem pewna że kiedy sama przekroczę czterdziestkę - poradzę sobie z tym.

      Nie trzeba każdej krytyki odbierać jako hejtu. Stylizacje tej pani nie są korzystne. Bywa. Nie każdy blog jest dobry, nie każdy powinien bloga prowadzić. Pocieszanie: "nie martw się, to jad" jest bez sensu. Gdy dyskutujemy o słabych stylizacjach innych blogerek - nie macie oporów przed krytyką.

      Usuń
    9. Niech sobie nie sa korzystne.
      jej blog, jej sprawa.

      roznica miedzy szarliza a blogerkami malo popularnymi jest taka
      ze szarli tez ma niekorzytne stylizacje.
      ale dostaje za to kase i gitty.

      jak ktos sobie wrzuca fotki do sieci to niech wrzuca.
      mnie nie przeszkadza.
      jak mi sie nie podoba to nie wchodze.
      a szarli mi wyskakuje z lodowki juz prawie.

      Usuń
    10. A czy mieści ci się w głowie Elżbietko, że nie każdy ma bloga? Skoro krytykujemy tu ten blogowy światek to nam się to nie podoba, więc do niego nie należymy - przynajmniej ja i wiele innych komentatorek. Oczywiście zdarzają się takie z rozdwojeniem jaźni niczym DaisyLine, które zakładają wiele kont, raz są anonimem raz kimś innym, ale ogólnie z nich mamy bekę, więc tak nie robimy.

      Usuń
    11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    12. Mnie szczerze mówiąc dziwi, że komuś kto prowadzi jakiś kompletnie niszowy nieciekawy blog, gdzieś w zakątkach internetu, chce się w wchodzić na portal niemodne i próbować tutaj kogokolwiek nawrócić. kogo to w ogóle obchodzi. chcesz umieszczać swoje zdjęcia w przestrzeni publicznej, gdzie każdy idiota, głupek, zboczeniec ma dostęp do Twojej prywatności i czyta publicznie Twoje wynurzenia o życiu, Twój wybór, ale nie dziw się, że potencjalnie możesz spotkać się z krytyką. Ludzie chyba zapominają czym w ogóle są internety. Nie wiem co jest bardziej niemoralne i godne pożałowania, potrzeba skrytykowania tego co nas razi i denerwuje, czy też potrzeba umieszczania swoich zdjęć i opisywanie swoich prywatnych spraw na forum publicznym, czyli w internecie.

      Dada

      Skoro się nie podoba to zamiast pstrykać zdjęcia swojego outfitu i umieszczać je w internetach, po prostu ładnie się ubierz i idź się bawić na imprezę. Co Cię obchodzi zdanie innych, w gruncie rzeczy anonimowych ludzi z internetu. Mają Ci powiedzieć, że ładnie wyglądasz, nie wystarczy, że spojrzysz w lustro ? bo chyba ja tu czegoś nie rozumiem.

      Usuń
    13. no pewnie, najlepiej napisać parę zdań od czapy, a jak przychodzi się zmierzyć z odpowiedziami, to kasuje się wpisy... żałosne...

      Usuń
    14. "Zainteresowala mnie duza liczba wejsc na moje dwa posty. Wy jestescie powodem;-)
      Dzieki, ze ktos zatrzymal sie na chwile na moim blogu. Nie czekam na gify i nie licze statystyk, prowadze swoj blog dla przyjemnosc i dla ludzi, ktorych tutaj poznalam.
      Czasy Szafiarek i przepychania sie o szmaty mam juz za soba.
      Zagladam na ulubione blogi i szerokim lukiem omijam te nielubiane. Zagarnelam swoj kawalek przestrzeni wirtualnej dla siebie i czuje sie z tym dobrze.
      Obejrzalam Wasz blog i zastanawiam sie dlaczego tym modnym brakuje odwagi aby napisac ze swojego profilu?
      Pozdrawiam milo
      Elzbieta "

      "Skoro sie nie podoba to zamiast komentowac ja wolalabym o godz 4 rano smacznie spac:-P
      Ale, kazdy ma prawo wyboru;-) "

      W przyrodzie nic nie ginie : )

      Usuń
    15. jesteś okrutna :D

      Usuń
  36. ktoś wie jak skończyła się - czy coś się zadziało między U+ a Emersioną - jakoś na fb kommenty się urwali - może sięm teraz straszo sondami:-)

    OdpowiedzUsuń
  37. Drogie niemodne ja szukam bloga modowo/szafiarskiego prowadzonego przez parę - szukam stylizacji prezentowanych przez mężczyznę i kobietę na jednym blogu. Nie chodzi mi o charlize i adiego i ich miętowy look ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://fashionable.com.pl/
      Ja kojarzę tylko ich, ale męskich stylizacji jest tam jak na lekarstwo (więcej ich chyba było w ubiegłym roku). Może i dobrze, bo współtwórca tego bloga nie sprawia wrażenia, jakby pozowanie sprawiało mu przyjemność ;)
      Zaglądam tam na chwilę raz na kilka miesięcy i nic mnie nie zachwyca, ale też nic mnie szczególnie nie drażni. Taki blogowy odmóżdżacz bez którego można się świetnie obejść i który trudno uznać za jakąś mega inspirację.
      W każdym razie autorzy są chyba sympatyczni, a ich wypociny bardziej przemawiają do mnie niż wpisy feszynelki i szarlizy.

      Usuń
    2. jak juz kiedys pisalam, nie rozumiem tego fenomenu faszionelki... :| szkoda, że poziom ludzi w tym kraju tak spada, skoro regularnie go czytaują i "się wzorują"

      Usuń
    3. Dokladnie!

      Usuń
    4. ten blog fashionable.pl trochę nudny nie tego szukam, ale dzięki.
      Może ktoś zna coś lepszego?

      Usuń
    5. http://sannas-land-of-illusion.blogspot.com/

      pewnie masz na myśli ten :)

      Usuń
    6. A mnie się ten fashionable.com.pl nawet podoba. Przynajmniej naturalni są. Wciągnęłam się:)

      Usuń
    7. już chciałam szarlizę polecić, ale przeczytałam ostatnie zdanie:P

      Usuń
  38. Mam wrażenie, że Pudel nie lubi Charlize Mizery, o innych szafiarkach nie pisze tak zgryźliwie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ale za co ma ja lubić? żadna inna nie ma takich wpadek i takiej ściemy poczynając od miejsca urodzenia, poprzez twarz poprawianą w fotosklepie, aż po podrabiane ciuchy. zgadza się jedynie hajs. Brawo Pudel!

      Usuń
    2. zazwyczaj Szarliza była tam pomijana, mimo że była na zdjęciach z innymi szafiarkami, to te Jess Maff i Tamary były podpisywane a Szarliza stała z boku jak taki nołnejm

      Usuń
    3. Wcale się nie dziwię - nie umie się malować, jak dla mnie nie umie się ubierać (kopiować każdy umie), nie umie mówić po angielsku, ani nawet poprawnie po polsku, nie zna projektantów... Ech mogłabym tak w nieskończoność wymieniać.

      Usuń
  39. o kurczę Pieczarka kumpluje się z Patrykiem Strzałą....tego chyba opisywać nie trzeba doskonale opisał to Dorota Wróblewska....heheh Mizęria wysyła Pieczarkę ne ewenty......... nie wytrzymam nawet to samo zdjęcie ma co Patyś na insta- dali im za darmochę coś zjeśći i szampona dali do popoicia= Mizeria pewno dumna ułożyła mu włoski na boczek i powiedziała leć kochany czuję sie taka szczęśliwa sukces mamy jak w skarbcu ! - Tess to na 100% szarliza

    OdpowiedzUsuń
  40. Kamcia i "christmas suprize". Łoboże :D

    OdpowiedzUsuń
  41. Czy ktoś może mi wytłumaczyć zjawisko pt. Miikax3? (co to za nazwa w ogóle...) Dwie nastolaki, których pasją jest konsumpcja we wszystkich postaciach. Ubrane od stóp do głów w Zarę i pseudodesignerskie gadżety. W Poznaniu nie ruszają się chyba poza okolice Browaru i galerii handlowych. Oczywiście wszędzie "poruszają się samochodem" (jak mawia idolka Charliza). Jadąc do Berlina - idą na szoping do galerii! Strzelą foteczkę przy pomniku Holokaustu (nie podpisując nawet, bo to przecież takie fajne MINIMALISTYCZNE bloczki...), a zaraz obok żarcie z kawiarni sieciowych (chyba śmieciowych) - no bo wiadomo, Berlin słynie z tego, że nie ma nic ciekawego do zaproponowania w kwestiach kulinarnych, poza KFC i Starbuniem. W wieku kilkunastu lat robią sobie zabiegi na cellulit, tylko czekamy, aż zaczną mastrować sobie przy twarzach, już nawet pozują jak Charliza - wytrzeszcz i mina kota srającego na puszczy to podstawa. Wytrzeszcz jest nową czernią!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wytrzeszcz jest nową czernią" na przypinkę! <3

      Usuń
    2. Te dziewuchy to jakas pomylka. Typowy przyklad na "w dupach sie poprzrwracalo"

      Usuń
    3. A jakie to rzekomo zjawisko? Są sobie 2 dziewczyny i pstrykają fotki, same sobie piszą komentarze i im fajnie.

      Usuń
    4. zjawisko paranormalne :)

      Usuń
    5. Pewnie zaraz mi się tu dostanie ale ja nawet lubię ich blog. Przynajmniej zestawy są udane i można coś z nich zaczerpnąć a zdjęcia są na przyzwoitym poziomie. A poza tym oprócz nielicznych postów z janki srandyl i masażem nie ma reklam. W przeciwieństwie do np Reklamelki i Szarłajzy gdzie w dosłownie każdym próbują coś wcisnąć. Nie jest normalne to że nastolatki noszą torby po kilka tysięcy i wyglądają jakby nie miały żadnych znajomych a le na zdjęcia na blogu miło popatrzeć

      Usuń
  42. czy jest tutaj ta niemodna, która niedawno pisała o tym, że dzięki adblockowi można nie nabijać wejśc blogerom? jeśli tak, to proszę, podeślij jakieś linki, tzn skąd wzięłaś to info, chętnie bym poczytała D:

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Info wzięłam z rozkminy Kominka na utworzonej przez niego grupie dla blogerów. Miałam podesłać linka, ale na drugim komputerze w ogóle nie umiem tego znaleźć. Gdzieś jest na fb zamknięta już grupa dla blogerów, adminem jest Kominek i tam dyskutują, jak obejść ten "problem", bo im statystyki spadają i czego używać, aby jednak naliczało się.

      Usuń
    2. ja widziałam gdzieś tu pod którymś postem jak to zrobić w chrome. Ustawienia -> rozszerzenia -> pobierz więcej rozszerzeń (na dole strony) -> i w pole po lewej wpisujesz AdBlock , tylko ktoś pisał żeby nie instalować ad block plus

      Usuń
    3. myślę, że problemem nie jest to jak go zainstalować :P tylko czy rzeczywiście nie nabija wejść, korzystam z adblocka parę lat i jestem bardzo zadowolona ale o takie rzeczy bym go nie podejrzewała

      Usuń
  43. tu ciekawa dyskusja https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10152000385501236&set=a.10152000344306236.1073741845.373182931235&type=3&src=https%3A%2F%2Fscontent-a.xx.fbcdn.net%2Fhphotos-prn2%2F1461158_10152000385501236_1518229497_n.jpg&size=541%2C960 i fragment ile ma wejśc z niemodnych. czytajta zanim adi-moderator calego internetu nie skasuje;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ale rzeczywiscie dane z podanej strony http://www.similarweb.com/website/charlizemystery.com nie pokrywaja sie z tym co pokazuje google analytics.

      po to sie podaje na blogach dane z ga zeby pokazac cos co jest najbardziej rzetelne...

      Usuń
    2. przecież większość nie wchodzi bezzpośrednio z niemodnych tylko wpisuje sobie nazwę w pasek.

      Usuń
  44. Szarliza skasowała instagrama??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd, jest normalnie.

      Usuń
    2. Aaaaa, to widocznie mnie zablokowała :D A ja nie obczajam do końca tego instagrama.

      Usuń
    3. Swoją drogą, jakie to obłudne - albo chce się być w internetach i godzę się ze wszystkimi plusami i minusami, albo nie pcham się na świecznik.

      Usuń
    4. Ja raz skomentowalam pod fotka vivivi, ale naprawde bez chamstwa, i hejtow, i jakis miesiac pozniej mnie zablokowala :-) Podejrzewam, ze dlatzego, bo zandyhc innych komentarzy nie zostawialam :-)

      T.

      Usuń
    5. Jak się Maff zbłaźniła u Wojewódzkiego i wszyscy ją hejtowali, napisałam jej całkiem ciepły komentarz właśnie na instagramie. Że stres, publiczność, montaż robią swoje i ją rozumiem, ale mogłaby czasem jakąś książkę poczytać, to ładniej by się wysławiała. Dwa dni spokoju, potem bum, blok i ban. Nawet nie wiem, czy coś odpisała, już nie chce mi się szukać.

      Usuń
  45. Komin w swojej książce krytykował blogerów, którzy się nie cenia i biorą wszystko jak leci. Podał przykłąd szafiarki o dość długiej nazwie, znanej, kochanej i nienawidzonej, która jak jej dają 500,to bierze 500, i bierze wszystko, jak leci. Nie podał jej nazwy. Na pewno nie jest to Macademian Girl, bo ją bardzo chwalił,że za żadne pieniądze nie chciała reklamowac z nim alkoholu w jednej kampanii, choć dawał jej pieniądze dwa razy większe, niż innym blogerom zaproszonym do współpracy, a ona twardo odpowiadała, że alkoholu nie lubi i nie pasuje do jej osoby. Chwalił ją, że to ona w przyszłości będzie zarabiać największe pieniądze. Na kogoś stawiacie, jaką szatniarkę miał na myśli Komin? Nie podał nazwy, więc musi to być jego "psiapsiółka", bo po innych, mniej mu bliskich, jeździ bez pardonu i wskazuje ich imiona i nazwiska. W sumie książka ciekawa, bo tak odsłania ten światek zakłamany blogerski i tak demaskuje samego Komina. Aż już się nie gniewam na kumpelę,która mi ten chłam podarowała na imieniny. :D Można się pośmiać przynajmniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi jak Mizeryja

      Usuń
    2. A nie fashionelka?

      Usuń
    3. Chodzi o Maffashion.Fashionelka kiedyś była oburzona, że Maff nie kłóci się o więcej kasy za reklamy tylko ile dają to tyle bierze, a że komin to psiapsiół Fashionelki...

      Usuń
  46. Co sądzicie o Karolinie Korwin-Piotrowskiej i jej wypowiedzi na temat blogerek? http://afterparty.pl/newsy_artykul,14565.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. KKP to żaden autorytet - znana z tego, że krytykuje wszystko co jest w zasięgu oczu.

      Krytykować też trzeba umieć, a od tak medialnej osoby wymagałoby się więcej klasy i znajomości innej dziedziny niż dobieranie barwnych epitetów w hejtach.
      Nie lubię obrazu "typowej" blogerki modowej, ale nie znoszę takiego pseudointeligentnego jazgotu, jest dużo gorszy niż niepoprawna składnia blogerki. To drugie idzie naprostować.

      (A to, że wrzuciła wszystkie blogerki do jednego wora - to już inna bajka. Nie twierdzę, że większość z nich w głębi duszy może pochwalić się znajomością dzieł Platona, ale sprowadzanie każdej osoby, która się interesuje ciuchami i ma bloga, do głupków co im się w dupach poprzewracało, jest zwyczajną ignorancją. Są fajni blogerzy, a to, że zdominowani są przez wi wi wi czy jakieś inne cuda na kiju - cóż... )

      Pani Karolinie radzę przed wejściem na blogi zażyć pewną popularną w internetach maść. Powinno pomóc :)

      Usuń
    2. Dla mnie Karolina robi się coraz bardziej zgorzkniała. Od kiedy napisała to arcydzieło literatury polskiej czyli "Bombę" wydaje jej się że pozjadała wszystkie rozumy, ma odpowiedź na każde pytanie, i ona i tylko ona wie wszystko o polskim szołbiznesie.
      Chcę tylko przypomnieć, że nie tak dawno niektóre szatniarki Karolina chwaliła. Teraz jednak wyczuła że ludzie coraz bardziej mają dość blogerek, więc i ona przyłączy się do głosu narodu. Karolina niczym chorągiewka.

      Usuń
    3. Korwin-Piotrowska wszystkie swoje niusy czerpie z pudla. Oglądam "Magiel..." z takich samych powodów, co śledzę instagramy wszystkich blogerek - mam bekę. Cały ten program opiera się na researchu Pudelka i głupich monologach Kina. Mam też do niej prywatny żal, bo zablokowała mnie na fb, kiedy wytknęłam jej zmianę nazwiska po to, aby kojarzyć się z Gabrielą Zapolską, jest snobką i przesadnie zadziera nosa. ;)

      Usuń
  47. http://share.pho.to/4LFRK#

    OdpowiedzUsuń
  48. no nie wierzę...

    http://shelikesfashion.blogspot.com/2013/12/kokardki-gumki-do-wosow.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Kingaaaa+%28Kingaaaa%29

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe jak tam "7 tygodni, cieszcie się i korzystajcie", nie minęły jeszcze? Coś czuję, że Kingunia jednak zmieniła zdanie i nie zamierza się wylogowywać z blogosfery. A kawałek tasiemki na gumce za 15 zł... cóż, co tu dużo komentować. Skomplikowany hand made, nie ma co.

      Usuń
    2. no ta? nie mówcie że ona to robi i sprzedaje ;/

      Usuń
  49. "Jestem zdania, że oczy, a przede wszystkim zęby są w pewnym stopniu wizytówką naszej twarzy." Angelika <3

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: komentarze chamów, prostaków i chętnych na darmową reklamę mogą pewnego dnia zniknąć. Pomyśl zatem, czy nie szkoda Ci ścierać na marne literek z klawiatury.