poniedziałek, 16 grudnia 2013

Gwiazdkowe prezenty dla blogerek i nie tylko!

W tym roku zamiast blogerskich życzeń przychodzimy do Was z bogatą lista darów świątecznych. Jeśli macie w rodzinie lub wśród znajomych posiadaczy modowych lub lajfstalowych witryn - bardzo prawdopodobne, że te rzeczy okażą się trafionymi prezentami. Z wielkim trudem zebrałyśmy je w całość - blogerzy są przecież tacy wybredni...

Karta upominkowa do Zary - nigdy sie nie zmarnuje, najbardziej uniwersalny prezent i najlepiej sprawdzi się na poświątecznych wyprzedażach.



Karta upominkowa do Starbucks -  poprawi wyniki oglądalności na blogu. Zimowe stylizacje z kubkiem w ręku z waniliowa latte to unikat. Ocieplają wizerunek i zmrożoną rękę podczas feszyn sesji na blogaska!



Pamiątkowe zawieszki na choinkę, oryginalnosc nie zna granic! Pinterest sie chowa!



Akrylowy sweter z świątecznym wzorem - najlepszy sposob na Wigilijny post ze stylizacja. Dla niej i dla niego.

 

Oraz ubranko dla rasowego (albo i nie) pieska. Te miny mowia same za siebie.



Przechodząc do prezentów bardziej intelektualnych... Oto pozycje niezbędne w każdej blogerskiej i oczywiscie ikeowej biblioteczce.

Słownik języka polskiego - pisanie postow i udzielanie wywiadow staje sie latwiejsze oraz bardziej zrozumiale. 


oraz pierwszy słownik języka angielskiego - moze obiecane dwujezyczne posty w koncu zaczna sie pojawiac?


"Człowiek, ktory stworzył Zare" - co tu wiele tłumaczyć.. idealna pozycja dla wielbicieli tej marki. Niestety podobno juz nie do dostania w polskich ksiegarniach.


Dla fanów gotowania - elegancko zapakowana patelnia. Szkoda rozpakowywac do sesji na Instagram.



Kubek Starbucks, gdzie można wsadzić swoje foty z bloga i się lansować. Najnowszy masthew i odkrycie szatniarek.


Dla fanow oryginalnych wnetrz - obrazy z innymi miastami niz Paryz oraz Nowy Jorku w celu uzupelnienia kolekcji.




Polisa na zycie - ostatnio glosny temat. Jesli chcesz dowiedziec sie wiecej - odsylamy do blogerow-specjalistow.



Zyczymy BEZSTRESOWYCH zakupow!

480 komentarzy:

  1. Polisa na życie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. ej, mam ten kubek termiczny ze starbunia i jest naprawdę super - kupiłam kilka rolek papieru do pakowania w różne wzorki i sobie zmieniam obwoluty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zadna nowosc, od 3 lub 4 lat dostepny ;)

      Usuń
    2. Też mam, i właśnie kupiłam go już dawno temu. Ma super zamknięcie.

      Usuń
  3. ewidentnie nasza Szarliza była inspiracją do posta :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie blogerki wrzucają teraz propozycje prezentów świątecznych - jakie to oryginalne! czy jest jakiś blog, na którym nie pojawił się tego typu post?

      Usuń
    2. ja znam ale nie podam bo zaraz bedzie ze auto-reklama ;p na niekorzysc autorki bloga of course ;)

      Usuń
    3. Na pewno jest dużo takich blogów :) U Kamy nic chyba nie było :PPP

      Usuń
    4. Maff. Jess. Ryfka. Alice. Styledigger. Wistarczy czy wymieniac dalej?

      Usuń
    5. ale wy jesteście durne! to było pytanie retoryczne!

      Usuń
    6. Aha. I ta retoryka co ma udowadniac?

      Usuń
  4. haha bezstresowe zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tekst o kolesiu, który stworzył Zarę, był w jednym z podręczników do angielskiego i pamiętam, że przerabiałam to na zajęciach. Niestety moi uczniowie nie wykazali cienia zainteresowania i pozostali jednakowo znudzeni do końca tego niewątpliwie wybitnego dzieła. Chyba nie są feszyn.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. New English File :D?

      Usuń
    2. bingo! :P

      Usuń
    3. To ja przerabiałam ten tekst na angielskim w liceum! Ale ponieważ pochodzę z pipidówy, wtedy nikt z nas, poza nauczycielką, nie wiedział co to Zara... #takbardzoniefeszyn #przegrałamżycie #hańbami

      Usuń
    4. Ciekawe czy blogerki wiedzą, że Zara początkowo sprzedawała pidżamy :P Tylko.

      Usuń
    5. Wiedzą, że teraz sprzedaje podróbki, a nie robią sobie z tego nic. Piżamowa przeszłość nie wpłynie chyba na postrzeganie bluzek z zary w kategoriach produktów luksusowych.

      Swoją drogą, zara robi też wrazenie na starszych już specjalistkach od mody. Czytuję w Do rzeczy felietony o stylu pewnej kobiety. Zwykle są ciekawe, krytyczne, demaskują problemy projektantów high fashion, a w tekście o zarze coś się posypało. Cały felieton oparty na tezie, że zara to wysoka jakość na światowym poziomie za niewielkie pieniądze. Dodatkowo pani Joanna z dumą przedstawiała historię swojego spotkania z twórczynią tej marki, zachwalała jej skromność i unikanie mediów, pokazów mody... O procesach i karach nie napisała niczego. Tekst chyba sponsorowany, bo kilka tygodni wcześniej ta sama autorka pisała o modzie smieciowej, krytykowała sezonowość, kiepską jakość. Wolę myśleć, że to tekst sponsorowany, bo nie chce mi się wierzyć, że kobieta dziedzicząca norki po prababce daje sobie wmówić, że zara to dom mody.

      Usuń
    6. A Zary nie stworzył przypadkiem facet :D?

      Usuń
    7. Nie mam pojecia. Wg artykułu całą tę firmę łączącą zare, massimo, bershke i inne stworzyła jakiś mega biznes. Z mężem chyba.

      Usuń
    8. Mega bizneswoman mialo byc*

      Usuń
    9. Ja przerabiałam na studiach, na lektoracie z anglika, tekst o Zarze < też ludzie byli znudzeni, a ja nie wiedziałam, że ten sklep jest (będzie) taki feszyn!

      Usuń
    10. anonim z 23.06! tak teraz mi przypomniałaś/eś! rzeczywiście w tym tekście z anglika, było, że zaczęli od pidżam :D

      Usuń
  6. mój chłopak żyje w permanentnym strachu, bo myśli, że chcę mu kupić pod choinkę taki sweter w renifery ;o raz go nastraszyłam i biedny uwierzył :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahahah, a ja mojemu kupiłam taki sweter :) haha, jestem feszyn!! Chociaż raz. Ale nie odzywam się z mężem więc zemsta jest, nie?? CZA będzie założyć...hehe

      Usuń
    2. Ja swojego nastraszylam, że kupuję mu ciężarówkę Biedronki (zabawkowa ciężarówka przypominająca prawdziwy dostawczy do Biedry, sprzedawana rzecz jasna w... Biedrze). Naiwni mężczyźni.

      A te swetry są najwidoczniej w cenie. W Sukiennicach widzialam takie od stówki w górę.

      Usuń
    3. Mój facet mi grozi, że jak jeszcze raz wejdę do sklepu 'tylko na chwilę' i nie będzie mógł mnie z niego wyciągnąć przez chwil kilka, kupi mi książkę Chodakowskiej na święta.

      Usuń
    4. skoro mowa o chłopakach, to mój zabronił mi opowiadać sobie o Szarlizie i Kamie :/

      Usuń
    5. Mój ostatnio oglądał jakieś fotki z imprezy na blogu o modzie męskiej i rozpoznał Szarlizę!!!

      Usuń
    6. U szarli na blogu jest propozycja spodni dla faceta. Jakbym staremu takie kupiła, to by nie było śmieszne, tylko by się rozwiódł.

      Usuń
    7. Mój też w ogole faszyn nie jest! Ani mietowych rurek, ni różowych koszul... Ciągle tylko czerń, skóra i broda jak u wikinga! Chyba sie skusze i kupię mu swetetek z reniferkiem... :)

      Usuń
    8. "Ciągle tylko czerń, skóra i broda jak u wikinga" Omg. Już nie wiem, czy nie wolałabym Pieczary od takiego wikinga.

      Usuń
    9. Anonim z 12:19 co kto lubi. Ja tam wolę wikinga niż wymuskanego anorektyka w rureczkach i zelikiem na włosach.

      Usuń
    10. Ja też jestem za wikingami! Miętowi książęta mogą się schować.

      Usuń
    11. O co chodzi z tym miętowym księciem, bo nie jestem chyba w temacie?

      Usuń
    12. Szarli wrzucila kiedys stylizacje swojego chlopa w mietowych rurkach.

      Usuń
    13. http://1.bp.blogspot.com/-0qEX130NsWY/T5lyw9x8vdI/AAAAAAAADC8/edtQK5HX-T4/s1600/IMG_0381.JPG ( a tu dopasowana kolorystycznie Szarliza http://charlizemystery.com/2012/04/a-real-hero/)

      Usuń
    14. Mając do wyboru lekko niemęskiego kolesia w pastelach i najkach [nie wiem dlaczego, ale zawsze ta marka była dla mnie dziewczęca] a brodatego true wikinga, odzianego w skórę, zarośniętego, zaniedbanego i nieuczesanego [co najwyżej w kuc] to jednak wolę pieczarkę. Wybór jak między cholerą a malarią, ale zawsze pieczara to mniejsze zło. Przynajmniej nie wstyd pokazać go koleżankom. Zawsze można im powiedzieć, że mienta w modzie.

      Usuń
    15. Anonimie 16:10, ja bym się z pieczarką wstydziła pokazać publicznie, a co dopiero przedstawić go znajomym :P

      Usuń
    16. Anonim 16:18 - Ja to samo, ale ja w młodości byłam metalem :D

      Usuń
    17. Anonim 16:10 - Dlaczego zakładasz, że jak facet jest zarośnięty, ma długie włosy i brodę, chodzi w skórze i czerni to z automatu jest zaniedbany? Wiadomo, że zaniedbanego faceta żadna nie chce, ale "stylówa" nie ma tu nic do rzeczy.

      Usuń
    18. Właśnie, nigdzie nie napisałam, że mój mąż to zaniedbana fleja. Wręcz przeciwnie! Taki ma po prostu styl :). I na szczęście do 'mietowego księcia' (bardzo spodobała mi sie ta nazwa ;-)) mu daleko.

      Usuń
    19. Wiking Wam nie pasuje... "Thora" nie oglądałyście? Albo "Wikingów"? :D
      Odkąd byłam na wyjeździe ze znajomym w typie pieczarki, z dwojga złego wolę Wikingów. Nie zajmują rano łazienki na godzinę, nie wożą ze sobą prostownicy i siatki kosmetyków do włosów, nie budzą wszystkich o świcie suszarką do włosów i nie narzekają na błoto na trampkach (o dziwo, te za 350 zł brudzą się dokładnie tak samo jak te za trzy dychy).

      Usuń
    20. Ja też byłam w młodości metalówą, ale bez przesady. Po wyjściu z gimbazy bycie metalem jest serio passe. Ogólnie odrzuca mnie od kolesi po 25 roku życia, udających takich rockersów. Może to moje spaczenie, bo poznałam takich wielu na koncertach, festiwalach, bliżej im do bezrobotnych meneli [lepiej chyba być bezrobotnym menedżerem-przydupasem i razem wychowywać Menello niż żłopać tanie piwo na Sabatonie]. A ja jednak szukam statecznego, czystego ładnego pana, który metal ma w duszy, niekoniecznie musi to manifestować ubiorem i lajfstajlem.

      Usuń
    21. Nie każdy 'metal' po 25 roku życia jest bezrobotnym menelem, zlopiacym tanie piwo od rana do nocy. Znów te stereotypy...

      Usuń
    22. Anonim 20:56, a gdzie widzisz w powyższym komentarzu, że każdy? Znów ta niezdolność czytania i abstrakcyjnego wyciągania wniosków. Napisałam, że im "bliżej". Wizualnie. Wygląd. Strój. Ciuchy. Fryzura. Czaisz? Mogą mieć Nobla i 15 firm. Napisałam, kogo mi przypominają z wyglądu. O wyglądzie piszemy. Nie każda Pieczara jest unemployed menago.

      Usuń
    23. Tak na marginesie: koleś Szarlizy nie ma na sobie rurek, tylko chinosy - najzwyklejsze, najbardziej konserwatywne męskie spodnie świata. Kolor - rzecz gustu, ale chyba sobie koleś na ten pojazd nie zasłużył zakładając latem męskie spodnie w letnim kolorze. Co innego jego feszyn dama w za małych butach pt. "paluchy na balkonie".

      Usuń
    24. W Twojej wypowiedzi z 19:53 nie widzę, byś odnosiła sie tylko do wyglądu. Ubrań. Włosów. Fryzury. Nigdzie. Nie. Widzę. Czaisz? Wolisz pieczareczki to Twoja sprawa. Nie każdy musi się z Tobą zgadzać, wypadałoby jednak okazać innym szacunek.

      Usuń
  7. Ej no... Jeśli piszecie to chociaż dajcie jakiś przykład plebsowi i używajcie polskich znaków, a nie tylko w co drugim wyrazie. To tak przy okazji słownika :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bidulką to jesteś Ty ( z tą swoją paszczurzą mordką jak mniemam :P)

      Usuń
    2. Nie moge niestety, bo mieszkam zagranico !

      T.

      Usuń
  8. Sweter z buldogiem z rogami renifera idealny dla Fashionelki :)

    OdpowiedzUsuń
  9. dodałabym jeszcze blachę do pieczenia :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Och, Niemodne jakie Wy jesteście płodne ostatnio! Post za postem! Super! Jak za starych dobrych czasów! :-)

    OdpowiedzUsuń
  11. http://instagram.com/p/h59sqaiAV1/

    patrzcie na komentarz jaki sobie miikax3 sama dodała na insta :D ktoś sie nie wylogował.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie ma?

      Usuń
    2. hej, czego wszyscy mogą wchodzić na instagramka miki a mi się wyświetla, że ustwienia prywatne? czy ktoś pomoże mi rozwikłać tą zagadkę? moze mika, podobnie jak szarliza, uznała ze trzeba bronić dostępu do różnych prywatnych danych np BMI (o zgrozo!)

      Usuń
    3. jak nie ma, to jest instagram miczek. instagram.com/miikax3

      ale chyba żeby go zobaczyć one muszą zaakceptować prośbę. ja tego nie musiałam zrobić, bo mam je w obserwowanych od dłuższego czasu i załapałam się bez zezwolenia pań :3

      Usuń
    4. Miki maja prywatne konto. Niby każdy może oglądać ich instagrama, ale najpierw muszą zaakceptować zaproszenie.

      Usuń
  12. http://www.telewizjawarszawa.tv/modnie-i-wygodnie-odc-1/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdy zobaczyłam prowadzącą, to pomyślałam, że to Kamila :D Dziewczę tak się tą gumką spięło, że aż skośne oczka jej się zrobiły :P

      Usuń
    2. Ten filmik to jakaś satyra? Bo nie wierzę, że ktokolwiek może taką "stylistkę" i jej program traktować serio.

      Usuń
    3. "ale fajna sukienka ale Ci pasuje" , kurde ten akcent.. taki ukraiński nieco nie ?

      Usuń
    4. "A co ci się podoba najbardziej?"
      "Wydaje mi się, że makijaż"
      Ahahah, zmiażdżyło mnie to. Nie no, stylizacja mega po prostu. Nie mogę się doczekać następnego odcinka. "Inspiracja" Perły Dębicy is coming!

      Usuń
    5. Oj, cofka, widzę że tam jest sporo odcinków, dzięki za znalezienie mi zajęcia na samotne wieczory :D

      Usuń
    6. Żal mi tej dziewczyny, która ubierają.. Widać, że nie jest zachwycona :D

      Usuń
    7. http://1.bp.blogspot.com/-bINMiDNj7vY/UYleQ6DJC9I/AAAAAAAAALM/wYdgIenukyI/s1600/SAM_1265.JPG
      A tu nawet 'prezenterka' wygląda jak Kama...

      Usuń
    8. sukieńka :)))))

      Na miejscu tej podobnej do Salmy Hayek dalabym piescia w ten smug mug.

      Usuń
    9. To musi być jakas siostra kamy

      Usuń
    10. Dziewczyna gust ma kiepski (troche poszperałam na jej blog) ale buzie ma bardzo ładną i jest zdecydowanie zadbana, więc pod tym względem nie ma co porównywać jej do Kamy.... Prowadzenie porgramów to zdecydowanie nie jej bajka, przed kamerą jest nienaturalna i spięta.

      Usuń
    11. CZY przypadkiem prowadzącej program nie prześwituje metka od bluzki?? 00:52

      Usuń
    12. tak, tak, tak!

      Usuń
  13. http://www.zeberka.pl/art/macademian-girl-obok-anny-dello-russo-27371

    ale o co chodzi? to jakiś zaszczyt? czy jak? co to za portal?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. gdybym się znalazła GDZIEKOLWIEK obok tej pokraki uznawanej za wyrocznię stylu (nie, nie mówię o Tamarze, lecz o Annie dello Russo) nie poczytywałabym sobie tego za zaszczyt :/

      Usuń
    2. Tutaj punkt widzenia.. Ja na przykład nie przetrawiam Kupichy, więc dla mnie fakt, że były znał go i z nim piwko popijał to nic, a koleżanki zapatrzone w Feel sikały po nogach.

      Jeżeli dla Tamary to "ikona" to dla niej jest to "zaszczyt". Dla nikogo innego nie musi, już bez przesady ;)

      Usuń
    3. Pewnie w artykule wymienili dello Russo, bo to jedyne nazwisko, które coś mówi polskiemu czytelnikowi.
      Zawsze się cieszę, kiedy nasze szafiarki odnoszą jakieś prawdziwe sukcesy za granicą, a do Tamary mam dużą słabość - wkurzyła mnie kilkoma akcjami na fb, jakimiś aferkami, malowaniem sobie maski zamiast twarzy, ale podziwiam jej styl, odwagę i oryginalność. Wiem, że nie zobaczę jej w sukience w kratę, którą nosi połowa blogerek ani żadnym masthewie z ZARY.

      Usuń
    4. Widząc coś takiego (ewidentnie w stylu Kamili z Dębicy), to jednak wolałabym masthew z Zary. Poza tym ten płaszcz udaje projekt Burberry - i to ma ma być ten "styl, odwaga i oryginalność"?

      http://1.bp.blogspot.com/-TVk5RUL3uHA/Uq5FcVpi1RI/AAAAAAAAWOA/nQyHi02XHVg/s1600/1.jpg

      Usuń
    5. Nie twierdzę, że wszystkie jej stylizacje są doskonałe. Ale wyróżnia się na tle polskich blogerek i nie małpuje każdego trendu, który akurat pojawia się w sieciówkach, nie stawia na "klasyczny minimalizm" polegający na zestawieniu kilku gładkich szmat z Zary ale ma na siebie zupełnie inny pomysł. Czasem przegina, racja, niekiedy wygląda komicznie, innym razem jak ciotka-klotka, ale potrafi bawić się modą, wykreowała własny styl, idealnie pasujący do jej typu urody. Doceniłam ją zwłaszcza po obejrzeniu bloga Hummingbird Girl. Niby też ubiera się kolorowo, odważnie, łączy różne wzory, ale nie ma tego "czegoś".

      Usuń
    6. Tylko czy orzechowa jest autentyczna? Czy ona tak się ubiera na co dzień? Wiele osób pisało że nie, więc coś tu nie gra.

      Usuń
    7. Otóż w moim pięknym mieście miałam okazje spotkać Macademian i nijak nie jest to ta sama dziewczyna co na blogu. Zobaczyłam dziewczę w musztardowym sweterku i koczku na głowie. Bez żadnych piór, cekinów czy innych bajerów. Nie mówię, że to źle, ale wygladała jak zwykła dziewczyna. Więc sorry, ale czytanie bloga i podziwianie jej "codziennych" autfitów z głęboką wiarą, że tak właśnie wychodzi na miasto mija się z celem.

      Nie mówię, że wyglądała źle, ale tak... całkiem normalnie

      Usuń
    8. Większość szafiarek nie wygląda na co dzień tak, jak na blogach. Fotki Maff na Pudelku są tego najlepszym przykładem ;) albo Tuskówny, też na zdjęciach paparazzi była w balerinkach, jeansach i pasiastej bluzce, a na blogu wygląda ciut inaczej ;)

      Usuń
    9. LenaMagdalenacośtam - ale ty mylisz fotoszopa z przebierankami na bloga, udawanie kolorowego ptaka na potrzeby zdjęć i iwętów, a to różnica...

      Usuń
    10. Dla mnie to Macademian wygląda w tym co nosi względnie dobrze (względnie, bo mnie zupełnie taki styl nie odpowiada) dlatego, że jest bardzo zgrabna i ma ciekawą urodę + ładne zdjęcia na blogu. Po zdjęciach na Pudelku widać, że dobre zdjęcia na bloga i przeróbka to połowa sukcesu. Poza tym jakoś tak sie utarło, że Macademian jest oryginalna, kolorowy ptak, może nosić wszystko naraz i wyglądać w tym fajnie - ale czy rzeczywiście tak fajnie to wygląda? Jak dla mnie nie, ale to tylko moje zdanie :)

      Usuń
    11. W jednym komentarzu napisałaś: "Dla mnie to Macademian wygląda w tym co nosi względnie dobrze" i "czy rzeczywiście tak fajnie to wygląda? Jak dla mnie nie" :>

      Usuń
    12. Może niedokładnie określiłam o co mi chodzi, ale poprzez to ''względnie'' chodziło mi o to, że jest po prostu całkiem ładna a jak wiadomo - ładnemu we wszystkim dobrze :) natomiast jeśli chodzi o sam styl to dla mnie nie jest fajne, po prostu nie widzę nic godnego zachwytów w zakładaniu wszystkiego na siebie.

      Usuń
  14. Jest chyba miss grudnia no stawiam jak zwykle na Bijąse ale Szarliza postanowiła na : a tu se pierdaczne przepaskę ęę i wszystko ma za wilkiem łącznie z tymi strasznymi butami

    OdpowiedzUsuń
  15. Odpowiedzi
    1. a o co chodzi z tą polisą? :-(

      Usuń
    2. wi wi wi
      ofe zwisa mi
      grunt, że za hajs
      będzie najs

      Pewnie chodzi o Czarli i jej kompetencje pozwalające na wypowiadanie się o OFE...

      Usuń
    3. wytłumaczcie ktoś tą polisę, bo nie chce mi się po blogaskach szukać i nabijać wejść

      Usuń
    4. Anonimie z 00:24 - Szarli reklamowała/uświadamiała OFE na blogasku całkiem niedawno.

      Usuń
  16. Z tym słownikiem to ciężka sprawa, bo słownik jest koszmarnie trudny w obsłudze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to proponuje z obrazkowa instrukcja obslugi - na misiach!

      Usuń
  17. Z bloga Małpacity
    "Poniewasz google zmienia wiele bo Youtube bo są panami w świecie intrnetowym."
    "Dajmy że sybkrubujesz a nie widzisz wystkich filmów tej osoby którą lubisz oglądać.".

    Tej blogerce potrzebny jest słownik języka polskiego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i zamiast screenów zdjęcia telefonem :D wiem, że ona ma coś z głową, ale w sumie ma chyba rodzinę, która dla własnego dobra jej powinna limitować dostęp do internetu.

      Usuń
    2. Ty anonimowy podlecu ty! Przez Ciebie tam zajrzałam i.... "Gimnastyka dla brzuszka i gimnastyka na ujędrnienie pośladków oraz piersi tak, aby sterczały.
      Mąż załatwiony na wieczór.Rozporek rozwalony z siły naprężenia." ....zaraz mi się napręży i rozpręży. A ja w pracy jestem!

      Usuń
    3. Jak widzieć filmy subkrybentów? hihi

      Usuń
    4. YOUTUBE PANY!!!

      Usuń
    5. Przeglądam blog Malpacity, czy jak jej tam, i mam wrażenie, że to prowokacja, ewentualnie parodia.

      Usuń
    6. o tym rozpierd rozporku, to żartujecie, prawda?

      Usuń
    7. hej podajcie adres bo to co w pisalam w goolge to chyba nie to . nie wierze ze to moze byc to , dla pewenosci prosze o adres :D

      Usuń
    8. Anonimie z 20:17 nie wygłupiaj się, bo wpisując w google wyskakuje miastowa małpa. No chyba, że ty małpacita. Byki sadzisz podobne do niej.

      Usuń
  18. z pieskowymi ubrankami to się nie zgodzę do końca, mam jamnika i nosi sweterek, nie jakiś tam lansiarski, zwykły czerwony golfik ;), w każdym razie część małych stworów w zimie bardzo marznie i taki sweter to nie zachcianka tylko konieczność

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sweterek wiadomo, trzeba o pieski dbać żeby nie marzły ale nie jakieś gówna dzwoneczki na szyi ;/

      Usuń
    2. Mój jamnior ma też jeszcze buty na duże mrozy, ponieważ jest tak rozpieszczony, że podczas spacerów w mroźne dni zatrzymuje się i nagle ma niedowład tylnych nóg, albo stoi na trzech nogach, a czwartą, tę tylna ma podkurczoną do maksimum. I pacza na mnie tymi oczami, że za zimno. Mus było zainwestować w buty. :D

      Usuń
  19. Menelo Gliniecki jest słodki, ale wygląda jakby miał podkrążone oczy, może jakiś kremik pod oczy dla psów za darmoszkę?
    A jego pani przeczytała już wszystkie interesujące ją pozycje książkowe, patrzcie jaka oczytana ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety niewiele jest interesujących pozycji dla blogerki modowej, zwłaszcza blogerki formatu Charlize. Książki o wielkiej modzie i biografie projektantów są w naszym plebejskim kraju nadal mało popularne, toteż większość nie jest tłumaczona, a wiadomo jak to jest z tym wstrętnym angielskim. Biedna Szarli, przecież nie będzie czytała jakichś tam "Krzyżaków", "Panów Siękiewiczów" czy innych Tosłojów.

      Usuń
    2. mogłabym poczytać ksiązkę Grzejni....Komina. :D

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Rozwielitka strikes back! http://charlizemystery.com/wp-content/uploads/2013/12/DSC_41701.jpg
    Najlepszy jest jej piżamowy outfit plus pełny makijaż <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. It's official: przeczytała wszystkie interesujące ją aktualnie pozycje książkowe. Też bym tak chciała, a tu zawsze coś się złośliwie piętrzy koło łóżka i nowych aplikacji o szmatach i gotowaniu ściągnąć nie wolno! BTW szarliza to robot sterowany przez niewidzialną rękę internetów. Ktoś gdzieś napisze, że nie czyta książek i SRU fota na insta, książki o modzie, oczywiście jako tło gustownego pudełka od Chanel! SRU fota serii romansideł dla nastolatek! SRU przeczytane wszystkie pozycje książkowe! Szarliza z okazji świąt spełnia marzenia hejterów i wykłada się w każdym poście! Promocja obowiązuje tylko do świąt, potem już będzie na poważnie, stylowo, high fashion, high culture, high literature! Szarlizo - czytasz? Idę z tobą na zakupy do Zary!

      Usuń
    2. Nie boi się, że zdusi te lampki/cokolwiek to-to świecące jest? Mało komfortowe :)

      Usuń
    3. Ona ma je na lustrze zwykle, więc pewnie tak do fotki położyła. Ale powiem wam, że jestem w szoku. Ten post naprawdę był ciekawy, mimo nierzetelnej reklamy Lenovo [oby zrobiła konkurs z laptopem do wygrania, obstawiam już zwyciężczynię]. W dodatku nie ma rażących byków, tekstu jak na Szarlizę jest naprawdę dużo. Czyżby dostała od Mikołaja prezent w postaci skromnego redaktora?

      Usuń
    4. Chyba żartujesz? Pierwszy akapit brzmi jakby napisała go naspidowana nastolatka.

      Usuń
    5. A dyskretna reklama piżamy? ;-)

      Usuń
    6. Najlepszy stroj dla takiej feszynistki to PIZAMA???
      omg, przeciez w ogole to nie jest feszyn !! w zeszlym roku o ile dobrze pamietam najwygodniejszym wdziankiem do lansu w domowych pieleszach byl Ziperall, a teraz PIZAMA??
      ajm not amjused...
      Ale tutaj przynajmniej mozemy podziwiac szerokie spektrum zainteresowan blogierki, ktora w kolejnym sponsorowanym wpisie radzi nam bez czego nie da sie przezyc...

      T.

      Usuń
    7. Zainteresowały mnie niektóre podane przez nią aktualizacje. Najnowszy wpis na blogu faktycznie dość ciekawy, być może w końcu porzadnie przysiadła nad nim i klilkukrotnie poprawiła zanim wypuściała go "w świat"... :)

      Usuń
    8. Dwie reklamy w jednym poście! Idziemy na rekord!

      Usuń
    9. Szarliza od południa już w piżamie chodzi?, ciężki ona ma żywot, doprawdy.. Normalni ludzie w pracy się muszą męczyć, a ona sobie wyleguje w piżamce z herbatką - po prostu BEZSTRESOWO

      Usuń
    10. po pierwsze nie z herbatka, tylko z goraca czekolada !!!
      po drugie, to jest CIEZKA PRACA !!!

      T.

      Usuń
    11. wg mnie post jest dobry, jak na Szarlizę pokusiłabym się o stwierdzenie że bardzo dobry, ale musiała wszystko zepsuć zdjęciami. Pierwsze i podstawowe pytanie: co one tam w ogóle robią? Po drugie, wygląda to tak jakby Szarli rano wstała i pomyślała sobie: o, dzisiaj jest zimny dzień, czas na siedzenie pod kołdrą w piżamie. Po czym Karolina wstaje, układa włosy, robi staranny makijaż (!), ubiera piżamę, maluje paznokcie pod kolor kubka z gorącą czekoladą i układa na kanapie świecące lampki, by móc na niej w końcu zasiąść... Podobnie postępuje w przypadku postów z recenzjami książek, czyli kilka nieudolnie skleconych zdań o treści książki plus milion zdjęć przedstawiających ją samą patrzącą bezmyślnym wzrokiem na kartki. I znów wyszło jak zwykle...

      Usuń
    12. Na kolejne recenzje będziemy musieli długo poczekać, ponieważ Szarliza przeczytała już wszystkie interesujące ją książki. :D wyobrażacie sobie coś takiego? od kiedy potrafię czytać, ma takiej chwili, że NIE MAM nic do czytania. ksiązki do poczytania pączkują, a wciąż pojawiają się nowe...
      Powiedzcie mi, babeczki, jak ograniczony trzeba mieć horyzont, żeby książki o tym horyzoncie się skończyły i nie było co czytać? :D

      Usuń
    13. Bo pani Szarliza czytuje tylko dzieła najsłynniejszych, antycznych filozofów. A że owi filozofowie dawno już nie żyją, to kiedyś ich dzieła muszą się skończyć :D

      Usuń
    14. Anonimowy z 11:37 Lofciam!

      Usuń
    15. i ten konski usmiech !!! i moze nie mam 20 paru lat ale jak mialam to na siedzenie z kubkiem czekolady w rece i delektowaniem sie pizama bylo mi szkoda czasu :/ ahh sorry wszystkie ksiazki juz przeczytane a na dwor nie ma co isc bo zimnooooo!!!! :P

      Usuń
    16. Rozwielitki nie czytają Platona.

      Usuń
    17. Anonimowy z 17:20 :D:D:D:D

      Usuń
    18. W pierwszej wersji postu nie było nawet "na ten moment", tylko sru, walnęła po prostu, że jak już przeczytałyście wszystko co chciałyście, to teraz możecie zająć się aplikacjami.. Ha! Ona już normę na czytanie wyrobiła, a wy dalej się męczcie..:))

      Ktoś u Jess przyrównał jej twarz po tych wszytkich przeróbkach do tych z filmu Avatar - myślę, że bardzo trafnie:)

      Usuń
  22. Spojrzenie szukającej rozumu, tak puste, masakra. To musi byc coś przeczytać wszystko co cie interesuje. Ah sorry, przeczytała wszystko co jej przysłali do "recenzji", przecież nie będzie za darmo se foty strzelać, z ksiażką kupioną za własną kasę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To do dyskusji o Szarlizie i jej najnowszym poście.

      Usuń
  23. Czy wszystkie komentarze by Anonimowy sa by the same person? Bo wydaje mi sie, ze anonimowi chca rozmawiac jedynie o szarlizie. Jakies zboczenie chyba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Post jest inspirowany (głównie) Sarlizą, to i komentarze są o Szarlizie, nie widzę tu nic dziwnego?

      Usuń
    2. Magdaleno, wolalabys zebysmy dyskutowaly o Tobie i Twoim blogusiu ?? ;-)

      T.

      Usuń
    3. http://magdalenakrupa.blogspot.de/search?updated-max=2013-10-07T11:31:00-07:00&max-results=7

      Usuń
    4. Dobry wypełniacz do ust nie jest zły, co?

      Usuń
    5. Wspaniały blog, szata graficzna w pięknym kolorze. Mam tylko jedno, małe zastrzeżenie: ćwiczenia i motywacja są niefeszyn, feszyn jest tylko cudowna przemiana materii.

      Usuń
    6. Sweet... Jesteś stuprocentową blogerką. Zamiast napisać coś o sobie, zerżnęłaś cytat z Marylin Monroe, nie oznaczając oczywiście, że to nie Twoje słowa. Cóż, to pewnie nie cytat, to inspiracja ;)
      Ale jest Chanel, jest motywacja, są napompowane usta (ale to chyba nie była jedyna ingerencja w naturę...), są serduszka na każdej fotce, jest feszyn. Witamy na niemodnych!

      Usuń
    7. http://i1178.photobucket.com/albums/x373/leni1986/Untitled-2-8.jpg OMG na tym zdjęciu wyglądasz jak rycząca trzydziestka, a kilka postów dalej info, że opuściłaś parę dni w szkole...pracujesz jako nauczycielka?

      Usuń
    8. Ale Magdo nie przejmuj się tymi złośliwościami: tak popularna jak Szarliza nie jesteś i najprawdopodobniej nigdy nie będziesz, i to być może pierwszy i ostatni raz kiedy te grube i brzydkie jędze na Niemodnych się czepiają (i to na twoje własne życzenie - naprawdę nie wiem po co to zaczęłaś). Za 2 dni komentujący o tobie zapomną, ty będziesz walczyć z nieżyczliwymi tylko na swoim blogu, przy okazji popisując się dystansem do siebie.

      Usuń
    9. Jako trzydziestka wypraszam sobie takie porównania! Wyglądam znacznie młodziej ;)
      PS. Autorka na "między 20 a 30, bliżej 20"

      Usuń
    10. PS. Autorka na "między 20 a 30, bliżej 20"
      Chyba do 100.

      Usuń
    11. jezuuuu myslalam ze tacy ludzie tu nie zagladaja !!! selekcje prosze i nie pchac mi sie na tej stronie na szklo !!! A i po tym opisie juz mialam beke : "Jes­tem sa­molub­na, niecier­pli­wa i trochę niepew­na siebie.." hahhaha . Glowa boli a oczy puchna jak twoje wary ..

      Usuń
    12. usta od malego ci brakuje , reszty pewnie tez dlatego hello wypelniacz !!
      http://i1178.photobucket.com/albums/x373/leni1986/March%202012/page4.jpg

      Usuń
    13. o rany. naprawdę tyle pomyj na kogoś, kto ośmielił się podpisać swoją całkiem normalną wypowiedź? jest link do bloga, jest pole do popisu, c'nie? ;)
      i podobno na tej stronie wyśmiewa się dno prezentowane przez szafiarki. a anonimowe komentarze faktycznie prezentują dużo wyższy poziom ;)

      Usuń
    14. podobno wszystkie dzieci są ładne i słodkie, ale chyba powiedział to ktoś, kto nie widział twojego zdjęcia z dzieciństwa paskudo :D twoja twarz wygląda jakbyś przybyła do nas z innej planety lub arab oblał cię kwasem. Jak się tak wygląda to się nie umieszcza swoich zdjęć w internecie, po co ludzi straszysz?

      Usuń
    15. Niemodne, apeluję o usunięcie komentarza anonima z 23:48. Jest obrzydliwie chamski i nie na miejscu. Anonim się chyba trochę zapędził.

      Usuń
    16. Lena Magda - nie zapomniałas zostawić dziś komcia i szarlizy na blogasku?

      Usuń
  24. Ktoś rzucił propozycję unikania wchodzenia prze jakiś czas na bloga Charlize, a wy jak widzę nie możecie bez niej żyć! Żałosne jesteście! Przeżywacie każdy jej ruch jak mrówka okres...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie da się.....jakby się wzięła ostro do nauki i pracy, wkrótce straciłaby zainteresowanie. doki jednak będzie robić z siebie pośmiewisko, dopóty będziemy przeżywać, jak mrówki okres.

      Usuń
    2. ja rzuciłam, kiedy ktoś podrzucił tu statystyki, nawet zaciekawiło mnie, jaki bedzie odzew - bo kiedyś już postulowałam, ale dostałam odpo, że "..łojtam tylko parę wejść nie robi statystyk, a ja jestem śmieszna"...,
      dzisiaj mi się wydaje, że masz rację, Anonim z 16:56, niestety,
      u Rebellook jest takie zdanie (nie cytuję dosłownie) jest hejt, jest fejm...
      bingo!!!!

      Usuń
    3. jak to się nie da? a co uzależniona jesteś od jej bloga? ty śmiejesz się z niej, a nie zauważasz, że sama stajesz się śmieszna śledząc każdy ruch jakiejś blogerki...

      Usuń
    4. Ja podglądam ją czasami na fb i instagramie, na bloga nie wchodzę a i tak jestem na bieżąco z kolejnymi aferkami ;) taki sposób na odmóżdżenie się po ciężkim dniu pracy !

      Usuń
    5. No dokładnie Anonimie z 17:32.
      Czasem wchodzę tu poczytać artykuły i komentarze i szczerze ciekawi mnie zjawisko z jednej strony wyzywania danej blogerki, mówienie jaka to jest okropna bo wyskakuje z lodówki, zamartwianie się "co będzie z moim dzieckiem, co jak Szarliza będzie jej idolką?!'' a z drugiej śledzenia każdego poczynania danej osoby, informowania o tym partnera (! trzeba naprawdę mieć manię na punkcie jakiejś szafiarki żeby ciągle opowiadać o niej facetowi :O ). Jedno z drugim jest sprzeczne, z czego wniosek, że niby tej osoby nie chce się oglądać a tak naprawdę jest się nią zafascynowanym :D

      Usuń
    6. no ale ja nie wchodzę w ogóle na jej bloga, więc o co ten raban? to jest blog przeżywających jak mrówki okres, więc co tu robicie jedna z drugą? uzależnione jesteście od śledzenia każdego komcia innych uzależnionych? po prostu uwielbiam wszelkie moralizatorki z koziej wólki.
      Anonimie z 19:37, ja nawet tam nie wchodzę - ostatnio wystarczy mi pudel. Niestety, Szarla podpadła Pudlowi, bo grożących pozwami niestety mają tam przesrane....już jej współczuję. Teraz będzie miała podjazd przy każdej okazji.

      Usuń
    7. Anonim z 17 grudnia godz. 21:21:

      tylko, że Niemodne to nie jest blog o Szarlizie, a szerszym zjawisku, a większość maniaczek tylko o Szarlizie z przerwami na Kamilę pisze...

      Usuń
    8. Hello... Po pierwsze pisałam o chwilowym(!) zaprzestaniu wchodzenia na jej bloga, to Wam proponowałam, drogie, nieuzależnione! Po drugie, tak się składa, że ja, między innymi, pisałam tu o strachu, że moje dziecię zacznie brać przykład z głupich i pustych blogerek. Ale w życiu nie pisałam o niczym, co by sugerowało, że śledzę bloga Szarlizy... nie pasjonuję się jej ałtfitami. Nie wmawiajcie mi dziecka w brzuch... ;( Nie moje podwórko, choć drżę o córkę, ma prawie naście i mentalnie dogania Szarlizę, więc stąd mój strach...
      Na Niemodnych naprawdę nieźle relacjonujecie nowinki z blogaska CM
      Mi styknie. Ja się np. akurat TUTAJ autentycznie odmóżdżam... Czemu zarzucacie mi hipokryzję ? Jak większość tu interesuję się modą, wybieram sobie blogi, zdarzyło mi się bronić tu niektórych lasek. A REBELLOOK jest moim zdaniem rewelacyjna. Cytowałam, poza tym, jej tekst, który pojawia się chyba pod każdym postem, w dodatku nie dosłownie.
      Nie nadymajcie się tak, laski, bo robicie się podobne do tych, które tak namiętnie i NAŁOGOWO hejtujecie.
      Mamuśka

      Usuń
    9. Spokojnie, nikt tu się nie nadyma :) Po prostu niektórzy (podkreślam, niektórzy, trudno rozróżnić jak wszyscy są anonimowi) z jednej strony narzekają na blogery a z drugiej śledzą każde ich poczynanie. Ja sama tu wchodzę od czasu do czasu, czytam niektóre komentarze z uśmiechem na twarzy bo zazwyczaj bywają trafne, ale momentami nadziwić się nie mogę masochistkom, które skarżą się, że nie mogą już patrzeć na którąś z blogerek po czym wrzucają linka do jakiegoś okropnego zdjęcia... Ktoś im kazał to oglądać? Jeśli Szarliza wywołuje w kimś tak ogromne emocje, to znaczy, że coś jest nie tak.
      Co do dziecka, mam siostrę kilkunastoletnią i podejrzewam, że ona w ogóle nie słyszała o kimś takim jak Szarliza a jeśli już to skwitowałaby jej ''twórczość'' uśmiechem :) Serio te blogerki nie są aż tak popularne, żeby miały się stawać czyimś idolem, poza tym jak dziecko nie ma siana z mózgu to raczej umie odróżnić kogoś wartościowego od kogoś kto przypadkiem się wypromował.

      Usuń
  25. "Jak się mówi w języku szafiarek na kradzież? "Inspiracja"?" :D

    http://www.pudelek.pl/artykul/61930/mercedes_ukradla_zdjecie_na_bloga_taki_poznan_z_okna/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masakra, jak dla mnie kompromitacja na poziomie "vi vi vi". Poza tym zwyczajne złodziejstwo i brak klasy. Mogła się przyznać, przeprosić, a ni usuwac fotkę i udawać, że nic się nie stało. Akcja bardzo w stylu Tess tak btw :D

      Usuń
    2. Dziewczyny spokojnie...prawda jest taka że Jessica otagowała to zdjęcie, nie napisała że jest jej. Każdy ma chyba prawo dodac czyjeś zdj pod warunkiem że zaznaczy kto jest autorem. To, że na koniec okazało się iż Jess nie wiedziała kto tak naprawdę zrobił zdj, a faktyczny autor zamiast napisac do niej najpierw i wyjaśnic sprawę postanowił rozpętac od razu aferę to już inna historia. Nie jestem wielbicielką "twórczości" Jess ale jeszcze bardziej denerwuje mnie kreowanie przez pudelka sztucznych afer i szukanie sensacji tam gdzie jej nie ma.

      Usuń
    3. Chyba już było coś takiego ze zdjęciami w przepisie na pieczonego łosia u Madzix z paszyn for faszyn. Usunęła "znak wodny" i zrobiła odbicie lustrzane zdjęcia z chyba o ile dobrze pamiętam z Kwestii smaku.

      Usuń
  26. Uwaga, uwaga! Deashop (sklep internetowy sprzedający obuwie) ma na koncie niezły przekręt. W zasadzie nic, czego nie robią sieciówki podczas wyprzedaży, ale(!):

    Sklep został zawieszony na parę miesięcy, po wznowieniu strony, ceny butów, które wcześniej wahały się między 70-180zł (cena oryginalna, przed promocjami) teraz kosztują sporo więcej, mimo iż jak byk wisi "promocja".

    Na przykład te szpilki: http://deashop.pl/produkt,799,R%C3%B3%C5%BCowe%20szpilki
    Kupiłam od nich ten sam model, w kolorze czarnym, przed wyprzedażami na stronie. Kosztowały 109zł, teraz kosztują 159zł po promocji.

    Szok o.O

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten sklep wygląda chałowo, nigdy bym tam nic nie kupiła. Ale dzięki za ostrzeżenie :)

      Usuń
    2. Ogólnie możemy się burzyć ale według terminologii słowo promocja to nie jest to samo co wyprzedaż- i tego się trzymajmy ;) A buty w stylu deeze i innych to chinszczyzna ktora mozna kupic w sklepach z tanimi butami, tylko cena i otoczka inna

      Usuń
  27. Z innej beczki, news na pudlu mnie powalił:http://www.pudelek.pl/artykul/61930/mercedes_ukradla_zdjecie_na_bloga_taki_poznan_z_okna/, Trabant załużył na nagrodę Żenada Roku...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mówiąc o tym że Pudel na okrągło kradnie ich zdjęcia nie pytając o zgodę///

      Usuń
  28. Słuchajcie a Fashionelka to skończyła te studia? W ogóle chodzi/ chodziła na zajęcia? Bo jakoś nigdy nie widziałam wzmianki na ten temat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak psychologię i magisterke ponoc pisze o blogosferze lol

      Usuń
  29. http://www.pudelek.pl/artykul/61933/charlize_mystery_zada_usuniecia_tego_mema/
    hehehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam, Pieczarka już pisze pozew :D

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. nie wierze !!!!!! hahahha kolejna kompromitacja hahaha widac jaka jest wyluzowana :/

      Usuń
    4. Właśnie chciałam wkleić ten link ;)

      Usuń
    5. Pudelkowa redakcja chyba strasznie nie lubi szarlizy, najpierw ją olewała a teraz okrutnie jej ciśnie : D

      Usuń
  30. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  31. a wiecie, co potrafi doskonaly psycholog? potrafi przekonac szarlize, by zrezygnowala z uzywania prostownicy do wlosow:D:D:D
    cytacik:
    "Aga poza tym, że potrafi stworzyć na głowie niesamowite fryzury, jest też doskonałym psychologiem. Jej największym sukcesem było przekonanie mnie do rezygnacji z prostownicy. Wcześniej używałam jej praktycznie codziennie. Teraz zdarza mi się to sporadycznie, dzięki temu moje włosy nie są zniszczone."

    ciekawe jakich tajnikow psychologicznych uzywala Aga, by przekonac szarlize do odstawienia prostownicy. czy bylo to jedno spotkanie? czy tez moze cala terapia w celu walki z nalogiem prostowniczym. terapia poznawczo-behawioralna, analityczna moze?

    ech, szarliza i jej umiejetnosc uzywania ojczystego jezyka:) nigdy mi sie to nie znudzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha w takim razie, jest lepszym psychologiem niż sama szarliza.... która nie potrafiła się do tego przekonać, pomimo studiowania psychologii ;P

      Usuń
  32. odpowiedz Czarlizy na pytanie jednej czytelniczki bloga o to jakiej firmy sa okulary pokazane w poscie:
    "Niestety nie wiem, kupiłam je w Tk Maxx a tego lata nosiłam je tak często, że symbole są zamazane:( "
    czy wam tez sie tak zdarza, ze nie wiecie co kupowalyscie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ale chyba wie co kupiła- okulary. Czy każdy musi zwracać tak wielką uwagę co jest na metce?

      Usuń
    2. Ty jesteś tą samą laską która ciągle przypierdala się bzdurnych rzeczy. Bo jakk jedyna piszwsz CHarliza. Kurde. Czy jesteś tą dumną naukowczynią? Od dysputy z kims tam o Bator?

      Usuń
    3. @ Anonim 22:39: rozbawilas/les mnie :) nie, nie jestem ta laska "od Bator" ale na przyszlosc zmienie pisownie co by cie nie denerwowac zbytnio :D

      Usuń
    4. W dodatku nieuważnie czytasz, było pytanie o model okularów...

      Usuń
    5. ulala! chyba stalam sie ofiara hejtu! no nic - jestem slawna :)

      Usuń
    6. Ja jestem naukowczynią, którą "szlag trafiał", ale nie wypowiadałam się ani tu, ani tym bardziej w dyskusji o Bator. I nie ja twierdziłam, że ktośtam ma chlew w mieszkaniu. I nie ja pisałam o polityce. Zwykle piszę Szarliza.
      Wkurzają mnie domorośli psychologo-detektywi, łączący poszczególnych anonimów w jakieś wyimaginowane postacie w oparciu o to, czy ktoś pisze Charlize czy Szarliza i jakie błędy interpuncyjne robi. Dajcie spokój.

      PS. Pytanie było o MODEL a nie MARKĘ. Rozumiem, nie lubicie ChM, ale w tym wypadku czepiacie się zupełnie bez sensu.

      Usuń
  33. Heeeloooł...jaki ojczysty?! Toż to niemiecki jest językiem ojczystym Szarlizy... ;)

    OdpowiedzUsuń
  34. http://www.pudelek.pl/artykul/61933/charlize_mystery_zada_usuniecia_tego_mema/
    Dobre

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać jaki ma dystans do własnej osoby :). Internet jej tego nie zapomni :D

      Usuń
  35. MYŚLICIE, ŻE TO CHODZI O SZARLIZĘ CZY KTOŚ SIE PODSZYŁ?
    http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=643116

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zbyt poprawna polszczyzna zdradza podszywacza

      Usuń
  36. Hej, tak "z innej beczki". Czy ktoś z was też "zauważył" tę irytującą "manierę" szafiarek średnio radzących sobie z językiem polskim polegającą na używaniu cudzysłowu przy każdym słowie, które "brzmi" odrobinę mniej "formalnie?". "Przoduje" w tym Szarliza ale, żeby nie było, że się "czepiam" to zauważyłam to też u wielu innych blogerek i mało co mnie "wkurza" tak bardzo.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, taaak! Szarliza zdecydowanie przoduje w tej kategorii :)

      Usuń
  37. szarlzajza i jej kolejna złota myśl. fanka napisała, że chanel no5 śmierdzi. i odpowiedz naszej księżniczki: tez kiedyś tak myślałam, ale teraz uważam, ze do no5 trzeba po prostu dojrzeć :) szarliza dojrzala 24latka.

    OdpowiedzUsuń

Uwaga: komentarze chamów, prostaków i chętnych na darmową reklamę mogą pewnego dnia zniknąć. Pomyśl zatem, czy nie szkoda Ci ścierać na marne literek z klawiatury.